Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Eurposłowie przychylili się do wniosku polskiej prokuratury, która ściga Grzegorza Brauna za przestępstwa z nienawiści
Parlament Europejski zagłosował nad uchyleniem immunitetu Grzegorzowi Braunowi na wniosek polskiej prokuratury. Chodzi o zniszczenie flag Unii Europejskiej i wystawy poświęconej prawom osób LGBT+ w Sejmie oraz negowanie Holokaustu.
We wtorek 24 marca za pozbawieniem polityka Konfederacji Korony Polskiej immunitetu jednogłośnie zagłosowała komisja prawna w PE (JURI). „W Parlamencie Europejskim nie ma miejsca na antysemityzm, rasizm, homofobię. Tu nikt nie staje po stronie ekstremizmów” – mówił po tamtym głosowaniu europoseł Nowej Lewicy Krzysztof Śmiszek.
To nie pierwszy raz, gdy europoseł Grzegorz Braun traci immunitet. Taka procedura jest bowiem realizowana odrębnie w każdym postępowaniu, a polityk skrajnej prawicy ma na swoim koncie wiele naruszeń prawa. Oczekiwanie na decyzję PE trwa jednak co najmniej kilka miesięcy, co sprawia, że śledztwa prowadzone wobec Brauna się przedłużają.
Wcześniej Paralment Europejski uchylił immunitet Brauna, gdy prokuratura przygotowywała się do postawienia zarzutów w sprawie zniszczenia świec chanukowych w Sejmie oraz naruszenia nietykalności cielesnej ginekolożki Gizeli Jagielskiej w szpitalu w Oleśnicy.
Tym razem chodzi o szerzenie kłamstwa oświęcimskiego. W lipcu 2025 roku Grzegorz Braun podczas audycji w radiu „Wnet” stwierdził: „Mord rytualny to fakt, a dajmy na to Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fake. I kto o tym mówi, ten zostaje oskarżany o straszne rzeczy, odsądzany od czci i wiary”. Po tych słowach dziennikarz przerwał jego wypowiedź. Podobne stwierdzenie Braun powtórzył 14 lipca 2025 w programie „Jan Pospieszalski rozmawia” na YouTube. Prokuratura chce pociągnąć europosła do odpowiedzialności pod zarzutami publicznego nawoływania do nienawiści „na tle różnic wyznaniowych” oraz obrazy uczuć religijnych.
Polski wymiar sprawiedliwości ściga też Brauna za zniszczenie w Sejmie wystawy poświęconej osobom LGBT+ podczas dyskusji nad wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska. Do wydarzeń doszło 11 czerwca 2025 – Braun zdejmował plansze z osobistymi historiami par jednopłciwych, gniótł je w dłoniach, rzucał na ziemię i deptał. „To jest zgorszenie publiczne. W Konstytucji jest określenie moralność publiczna. Państwo ma stać na straży moralności publicznej” – miał mówić dziennikarzom.
Braun ma na koncie także spalenie flagii Unii Europejskiej – do tego incydentu doszło w resorcie przemysłu w Katowicach 6 maja 2025, w dniu, w którym PE po raz pierwszy uchylił mu immunitet.
Według sondaży Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna jest dziś czwartą siłą polityczną w Polsce – brauniści na stałę zagościli ponad progiem wyborczym i według aktualnych prognoz mogliby liczyć na 8,9 proc. poparcia w wyborach.
Przeczytaj także: