Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Polowania na cywilów, masowe zabójstwa, drogi usiane ciałami. Media publikują dowody na zbrodnie w Sudanie
Amerykański dziennik „New York Times” zweryfikował krążące w internecie nagrania pokazujące ludobójcze zbrodnie w Sudanie. Na nagraniach widać rowy wypełnione ciałami oraz bojowników z sił paramilitarnych — tzw. Sił Szybkiego Reagowania (RSF) — polujących na cywilów uciekających z miasta Al-Faszir.
Scena z jednego z nagrań: mężczyzna błaga o życie, wokół niego są dziesiątki rozrzuconych ciał i płonące pojazdy. Pochyla się nad nim dowódca paramilitarny znany jako Abu Lulu. Abu Lulu wstaje, z zimną krwią strzela do mężczyzny i odchodzi.
O zbrodniach dokonywanych po zajęciu przez RSF miasta Al-Faszir media i organizacje pomocowe informowały od niedzieli, brakowało jednak wiarygodnego potwierdzenia tych doniesień.
W Sudanie trwa największy kryzys humanitarny na świecie. Wojna domowa zmusiła 12 milionów ludzi do opuszczenia domów, według niektórych szacunków pochłonęła nawet 400 000 ofiar. W kraju panuje głód.
W niedzielę 26 października siły R.S.F. zdobyły miasto Al-Faszir, bazy gdzie uwięzionych było 260 000 cywilów. Pisaliśmy wówczas w OKO.press, że „sukces militarny paramilitarnej organizacji może oznaczać utrwalenie krwawego konfliktu”.
Przeczytaj także:
Organizacje pomocowe informowały w czwartek, że tysiące ludzi uciekły z miasta, ale tylko nielicznym udało się dotrzeć do bezpiecznych miejsc. „Wielu z tych, którym się udało, relacjonowało, że droga była usiana ciałami tych, którzy zginęli lub zostali zabici po drodze” – pisze NYT. Na zdjęciach satelitarnych już wcześniej publikowanych przez media wokół budynków szpitalnych widać „skupiska obiektów wielkości ludzkiego ciała oraz plamy o czerwonawym zabarwieniu przypominające kałuże krwi i ludzkie szczątki”.
W czwartek 30 października 2025 media donosiły o masakrze w szpitalu położniczym w Al-Faszir, która pochłonęła życie ponad 460 osób.
RSF „stanowczo zaprzecza” oskarżeniom o masakrę w szpitalu, określa je jako element „intensywnej kampanii propagandowej” bez „żadnego związku z rzeczywistością”.
Podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ Tom Fletcher, najwyższy urzędnik humanitarny ONZ, skrytykował państwa członkowskie za dopuszczenie do tego, że kryzys w Sudanie osiągnął taki poziom.
„Dotarłem do granic moich możliwości i autorytetu ONZ” — powiedział. Fletcher wzywał państwa członkowskie, by „przestały dostarczać broń” RSF. Nie wymienił z nazwy żadnego kraju, wiadomo jednak, że chodzi o Zjednoczone Emiraty Arabskie.
W 2023 roku dr Jędrzej Czerep, ekspert ds. Bliskiego Wschodu i Afryki w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych mówił OKO.press: „Sudan był bijącym sercem demokratycznych przemian w Afryce. Mieliśmy tam silne, świadome społeczeństwo obywatelskie. Jeśli gdzieś na świecie należało wspierać demokrację i rządy prawa, to właśnie w Sudanie”.
Przeczytaj także:
Jakie jest tło masakry, którą dziś oglądamy?
„To walka o władzę dwóch generałów toczona ponad głowami zwykłych obywateli” – mówił OKO.press dr Jędrzej Czerep.
„Generał Mohamed Hamdan Dagalo kieruje niezależnymi Siłami Szybkiego Reagowania (RSF), a gen. Abd al-Fattah al-Burhan jest zwierzchnikiem sudańskiej armii. Obaj wywodzą się z tego samego środowiska militarnego, które w Sudanie ma specjalną pozycję. «Wojsko, oprócz tego, że jest wojskiem, jest też udziałowcem ogromnej ilości firm niewidzialnych dla państwa. To imperia, które nie płacą podatków i zarabiają same na siebie»” – wyjaśnia ekspert.
W marcu 2025 publikowaliśmy w OKO.press reportaż z Sudanu Południowego, który odłączył się od Sudanu. To właśnie tam uciekają Sudańczycy.
Przeczytaj także: