Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Sejm przegłosował zmiany w kodeksie karnym. Przeciwko był PiS, Konfederacja i Władysław Kosiniak-Kamysz
Uchwalone zmiany w kodeksie karnym umożliwią ściganie m.in. homofobicznej mowy nienawiści.
Jest to projekt rządowy firmowany przez ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. Jednak przeciwko zagłosował wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL. A także Marzena Okła-Drewnowicz (KO), ministra ds. polityki senioralnej.
Projekt trafi teraz do Senatu.
Ustawa realizuje zapis z umowy koalicyjnej podpisanej przez liderów Koalicji 15 października.
„Wszyscy jesteśmy równi, a orientacja seksualna i płeć nie może być powodem dyskryminacji. Walka z mową i czynami z nienawiści będzie naszym priorytetem.
Znowelizujemy kodeks karny tak, aby mowa nienawiści ze względu na orientację seksualną i płeć była ścigana z urzędu”.
Dotychczasowe przepisy pozwalały ścigać przestępstwa popełnione ze względu na przynależność narodową, etniczną, rasową, wyznaniową bądź bezwyznaniowość.
Jak piszą autorzy projektu w uzasadnieniu, ten stan prawny nie gwarantował „wystarczającej ochrony wszystkim grupom mniejszościowym szczególnie narażonym na dyskryminację, uprzedzenia i przemoc”.
„Przestępstwa motywowane uprzedzeniami to najjaskrawsze przejawy dyskryminacji, czyli kwalifikowanej postaci nierównego traktowania ze względu na jakąś cechę osobistą. Rolą państwa jest przy tym nie tylko zapobieganie wszelkim przejawom dyskryminacji przez podnoszenie świadomości społecznej i edukację antydyskryminacyjną, ale także ochrona pokrzywdzonych przestępstwami przez stworzenie skutecznego systemu sankcji karnych”.
Stosowanie przemocy lub gróźb wobec „grupy osób lub poszczególnej osoby w związku z przynależnością narodową, etniczną, rasową, polityczną, wyznaniową, bezwyznaniowością, niepełnosprawnością, wiekiem, płcią lub orientacją seksualną” będzie podlegać karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
W ostatecznej wersji projektu nie znalazła się przesłanka tożsamości płciowej. Miało ono – według ministerstwa sprawiedliwości – wzbudzić „wątpliwości interpretacyjne”.
Przeczytaj także: