0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:47 08-07-2026

Prawa autorskie: Fot. AP Photo/Emrah GurelFot. AP Photo/Emrah ...

Nawrocki na szczycie NATO: Droga do stałych baz USA w Polsce jest otwarta

„Nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych i bez współpracy Stanów Zjednoczonych z Europą” – powiedział Nawrocki. „Federacja Rosyjska jest, pozostaje i pozostanie zagrożeniem dla Sojuszu Północnoatlantyckiego” – dodał.

Co się wydarzyło?

„Droga do stałej obecności amerykańskich wojsk w Polsce, na poziomie prezydentów i na poziomie politycznym, jest otwarta” – powiedział po przyjeździe na szczyt NATO w Ankarze prezydent Polski Karol Nawrocki.

Nawrocki zapewnił, że po liście sekretarza obrony USA Pete'a Hegsetha do szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza sprawa stałych baz USA w Polsce „wygląda bardzo dobrze”. „Prezydent Trump wypełnia swoje deklaracje. Teraz wszystko jest otwarte dla polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej” – dodał.

Prezydent przekazał, że podczas kolacji wydanej przez prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana na powitanie uczestników szczytu NATO miał okazję krótko rozmawiać z Donaldem Trumpem. Jak podkreślał, jego rozmowy z amerykańskim prezydentem „zawsze dotyczą stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce”. „Zajmuję się tym od 3 września, od mojej pierwszej wizyty w Stanach Zjednoczonych” – powiedział Nawrocki.

Odniósł się też do głównych celów Polski podczas szczytu NATO. Jak mówił, najważniejsze jest wzmocnienie solidarności Sojuszu, utrzymanie silnych więzi transatlantyckich oraz potwierdzenie, że Rosja pozostaje głównym zagrożeniem dla sojuszników w Europie.

„Nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych i bez współpracy Stanów Zjednoczonych z Europą” – podkreślił. „Federacja Rosyjska jest, pozostaje i pozostanie zagrożeniem dla Sojuszu Północnoatlantyckiego” – dodał.

Nawrocki mówił również o polskich wydatkach na obronność. Przypomniał, że Polska przeznacza na ten cel blisko 5 proc. PKB i ocenił, że jest „przykładowym sojusznikiem, który wywiązuje się ze wszystkich zobowiązań wobec swoich partnerów”.

Prezydent zapowiedział także, że będzie zabiegał o rozbudowę infrastruktury paliwowej NATO w kierunku wschodniej flanki. „Będę konsekwentnie zabiegał o to, aby rurociągi, które kończą się dzisiaj na byłej granicy wschodnich i zachodnich Niemiec, zostały poprowadzone do Polski i Europy Środkowej” – powiedział. Jak tłumaczył, infrastruktura podwójnego zastosowania (dual use) zwiększyłaby bezpieczeństwo całej wschodniej flanki NATO.

Nawrocki odniósł się też do relacji z Ukrainą. Poinformował, że podczas kolacji rozmawiał z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i nie wykluczył kolejnej rozmowy podczas szczytu.

„To naturalne, że państwa, które są sąsiadami i mają wspólnego wroga, jakim jest Federacja Rosyjska, pozostają w dialogu, niezależnie od pewnych napięć dwustronnych” – mówił.

Jednocześnie prezydent podkreślił, że jego stanowisko w sprawach historycznych pozostaje niezmienne. „Polska i – myślę – cała Europa nie mogą akceptować odwoływania się do żołnierzy UPA, którzy są odpowiedzialni za śmierć 120 tysięcy Polaków. Nie wyklucza to jednak naszego dialogu” – powiedział Nawrocki.

Jaki jest kontekst?

Trwający w Ankarze dwudniowy szczyt NATO ma przede wszystkim wysłać do świata jednoznaczny sygnał o jedności sojuszników i potwierdzić, że zobowiązania wynikające z artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego pozostają nienaruszalne. Przynajmniej na to liczą europejscy członkowie NATO. To kluczowy element odstraszania Rosji, która – jak ostrzegają eksperci – uważnie obserwuje każde pęknięcie w relacjach transatlantyckich.

„Celem szczytu powinno być przekonanie potencjalnych adwersarzy, że NATO jest zjednoczone i zjednoczone będzie działać w razie potrzeby” – mówiła w wywiadzie OKO.press Iana Maisuradze, ekspertka ds. bezpieczeństwa i obronności European Policy Centre. „Musimy uniknąć powstania luki w odstraszaniu. Bo właśnie na takie momenty czeka Rosja” – podkreślała.

Nie wiadomo jednak, czy sojusznikom uda się taki sygnał wysłać.

Prezydent USA Donald Trump przyjechał na szczyt w bojowym nastroju. Już pierwszego dnia wrócił do tematu przejęcia kontroli nad Grenlandią przez Stany Zjednoczone. Ponownie skrytykował też sojuszników za zbyt niskie wydatki na obronność, przekonując, że USA przez lata płaciły „nieproporcjonalnie dużo” za ochronę Europy.

Szczególnie ostro zaatakował Hiszpanię, którą nazwał „fatalnym partnerem w NATO”. „Nie uczestniczą. Nie płacą. Nie chcę mieć nic wspólnego z Hiszpanią” – mówił. Zarzucał też europejskim sojusznikom brak wystarczającego wsparcia dla USA w działaniach wobec Iranu. „Byliśmy przy nich, ale oni nie byli przy nas” – stwierdził.

Z polskiej perspektywy jednym z najważniejszych wątków szczytu są rozmowy z Amerykanami o utworzeniu stałych baz amerykańskich w Polsce. MON przekonywał wczoraj (we wtorek 7 lipca) na spotkaniu z dziennikarzami, że USA zwiększą obecność wojskową w Polsce. Mówił o tym wiceminister obrony Paweł Zalewski. Nie ujawnił jednak, czy coś nowego wiadomo w sprawie.

Szczytowi towarzyszy również spór o relacje Polski z Ukrainą. Polityczną awanturę wywołała kwestia przekazania Kijowowi rakiet do systemów Patriot z polskich zapasów. W odpowiedzi na zarzuty m.in. ze strony Kancelarii Prezydenta MON odtajnił dokumenty dotyczące pomocy wojskowej dla Ukrainy, chcąc pokazać skalę wsparcia udzielonego przez obecny i poprzedni rząd. Dyskusja ujawniła jednak przede wszystkim spadek wartości polskich dostaw wojskowych dla walczącego z Rosją sąsiada.

Ochłodzenie relacji Warszawy i Kijowa zauważają już zagraniczne media – Reuters przypomina, że Polska po rosyjskiej inwazji była jednym z najważniejszych sojuszników Ukrainy, ale wraz z przedłużającą się wojną wsparcie dla Kijowa stało się elementem krajowego sporu politycznego.

Na łamach OKO.press Anna Mierzyńska ostrzega: Rosja aktywnie eskaluje konflikt między Polską a Ukrainą, wykorzystując do tego spory historyczne. Rosyjskie FSB prowadzi specjalną operację, wymierzoną jednocześnie w Polskę i Ukrainę.

W pierwotnym programie wizyty prezydenta Karola Nawrockiego na szczycie NATO nie przewidziano spotkania z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Okazało się jednak, że po krótkiej rozmowie we wtorek wieczorem podczas kolacji u prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana delegacje mają próbować umówić choć krótkie spotkanie.

Czytaj więcej naszych relacji prosto z Ankary:

Przeczytaj także: