0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:44 03-06-2025

Prawa autorskie: Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.plFot. Marcin Stępień ...

OBWE i Rada Europy o wyborach w Polsce. „Polaryzacja” i „stronniczość mediów”

Międzynarodowi obserwatorzy z Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie oraz Rady Europy przyjrzeli się przebiegowi polskich wyborów prezydenckich. Zgłosili szereg zastrzeżeń

Będące częścią OBWE Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR), a także Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy (PACE) wysłały do Polski wspólną misję obserwacyjną, która badała przebieg wyborów prezydenckich. W jej skład weszło 42 obserwatorów z 24 krajów, w tym 34 ekspertów i obserwatorów długoterminowych ODIHR oraz ośmioro parlamentarzystów i pracowników PACE.

2 czerwca 2025 roku ODIHR i PACE wydały wspólny komunikat o wyborach w Polsce. Generalnie uznały, że były wolne i przeprowadzone prawidłowo, a wyborcy dostali realną alternatywę i mocno zaangażowali się w demokratyczny proces.

Obserwatorzy wskazali jednak także na niepokojące zjawiska: zwłaszcza na „długotrwałą polaryzację między dwoma głównymi obozami politycznymi” oraz „stronniczość mediów”.

Ich zdaniem zjawiska te sprowokowały wątpliwości wokół przebiegu kampanii i niezależności „kluczowych instytucji nadzoru wyborczego”. Chodzi m.in. o Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, odpowiedzialną za zatwierdzanie wyniku wyborów. ODIHR i PACE piszą o „obawach dotyczących braku niezależności” tej izby. „Kontrowersje te obniżyły zaufanie opinii publicznej do sądownictwa” – wskazują.

Kolejny problem to „polaryzacja mediów” oraz „stronnicze relacje większości mediów, w tym nadawcy publicznego”, które ograniczyły dostęp wyborców do bezstronnych informacji. „Jedyna debata telewizyjna między dwoma kandydatami przed drugą turą charakteryzowała się brakiem odpowiedniej moderacji, co pozwoliło na wykorzystanie jej jako platformy do wzajemnych oskarżeń, zamiast oferować porównanie programów politycznych” – piszą obserwatorzy.

W komunikacie czytamy, że „nieodpowiednie przepisy dotyczące finansowania kampanii umożliwiły częste zaangażowanie stron trzecich”, co odcisnęło piękno na uczciwości całego procesu. To ewidentne wskazanie na problemy sygnalizowane przez NASK i demaskowane przez media dotyczące tajemniczych internetowych kampanii, wspierających kandydatów po obu stronach barykady.

Obserwatorzy napisali także o braku „wyraźnego rozdziału między kampanią a działaniami urzędników publicznych”.

„Cała kampania ujawniła głębokość polaryzacji politycznej i podziałów społecznych w Polsce. Uwidoczniła potrzebę inkluzywnego dialogu angażującego całe społeczeństwo” – skomentowała Dunja Mijatović, szefowa misji obserwacyjnej ODIHR. „Przywódcy polityczni muszą wzmocnić wiarygodność i odpowiedzialność polskich instytucji demokratycznych dla dobra wszystkich obywateli. Prawdziwa demokracja nie powinna być grą o sumie zerowej, to wspólna odpowiedzialność”.

Przeczytaj także: