0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:15 14-07-2026

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

Rząd tnie środki na refundację leków dla seniorów

Ministerstwo Zdrowia planuje ograniczenie programu bezpłatnych leków dla osób powyżej 65 roku życia – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Zmiany w refundacji mają przynieść nawet od 0,5 do nawet 1,8 mld złotych oszczędności rocznie – wynika z analizy NFZ, do której dotarł dziennik.

Co się wydarzyło?

Ministerstwo Zdrowia planuje wprowadzenie zmian do programu bezpłatnych leków dla osób powyżej 65. roku życia. Program generuje rosnące koszty, a w jego konstrukcji są elementy, które można zmienić, nie ograniczając jednocześnie dostępu do bezpłatnych leków.

Jak wynika z analizy, do której dotarła Rzeczpospolita, Ministerstwo przygląda się zmianie warunków programu tak, by w jego ramach nieodpłatnie dostępne były najtańsze wersje leków (a więc często zamienniki) o danym działaniu, a nie drogie wersje oryginalne. Chodzi o to, że w tej chwili w ramach programu NFZ pokrywa koszt wykupu preparatów o tym samym działaniu różnych producentów, co przekłada się na duże różnice w cenie i zero różnicy w działaniu.

Przykładem są np. popularne leki przeciwzakrzepowe, w których substancją czynną jest Rivaroxabanum. Najtańsza opcja kosztuje Narodowy Fundusz Zdrowia 65,45 zł za opakowanie, a najdroższa 370,07 zł, przy czym jedyną różnicą jest marka leku. Oba są w 100 proc. refundowane.

Ministerstwo rozważa różne wersje zmian w programie, m.in.:

  • Wprowadzenie zasady, według której NFZ refunduje 100 proc. podstawy limitu, czyli finansuje w pełni tyle, ile kosztuje najtańszy lek, a resztę kwoty za droższy odpowiednik pacjent może dopłacić.
  • NFZ stopniowo zmniejsza refundacje ze 150 proc. ceny najtańszego leku do 100 proc. najtańszego leku po pięciu kwartałach, by ostatecznie refundacja obejmowała tylko koszt najtańszego dostępnego leku.

W zależności od wariantu zmian, NFZ może zaoszczędzić za sprawą cięć na liście bezpłatnych leków od 0,5 do nawet 1,8 mld zł – wynika z analizy.

Jaki jest kontekst?

Program bezpłatnych leków dla seniorów działa od 2016 roku i początkowo obejmował osoby po 75. roku życia. W 2023 roku został rozszerzony na wszystkich seniorów powyżej 65. roku życia. Od tego czasu szybko rosną zarówno liczba wydawanych bezpłatnych leków, jak i koszty ich refundacji.

Jak pisze „Rzeczpospolita”, powołując się na analizę Narodowego Funduszu Zdrowia z marca 2026 roku, w 2025 roku seniorom przepisano 140,9 mln bezpłatnych opakowań leków z uprawnieniem „S”. Średni koszt refundacji jednego opakowania wzrósł w ciągu roku z 54,3 zł do 64,6 zł. Z programu skorzystało 7,2 mln osób, czyli o 3,2 proc. więcej niż rok wcześniej, ale wartość refundacji wzrosła znacznie szybciej – o 23,4 proc.

Łączny koszt programu bezpłatnych leków dla seniorów, dzieci i młodzieży do 18. roku życia oraz kobiet w ciąży wyniósł w 2025 roku 3,7 mld zł. Rok wcześniej było to 3 mld zł, a w 2023 roku około 1,5 mld zł. Rosnące wydatki mają być jednym z powodów, dla których Ministerstwo Zdrowia analizuje zmiany w zasadach refundacji.

Przeczytaj także: