0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:59 21-05-2026

Prawa autorskie: Photo by AFPPhoto by AFP

Nadchodzi przesilenie na froncie irańskim. Krok w stronę wojny czy pokoju?

Netanjahu wścieka się na Trumpa, pakistański generał czeka na wylot do Teheranu, a Modżtaba Chamenei wydaje rozkazy z ukrycia

Co się wydarzyło

Negocjacje za kulisami trwają, a sytuacja pozostaje napięta. Rzecznik irańskiego Ministerstwa Zagranicznych Esmail Baghei przekazał dziś, 21 maja, że Iran pochyla się nad kolejną amerykańską propozycją. W ostatnich dniach Amerykanie i Irańczycy wymienili kolejne wiadomości i propozycje za pośrednictwem Pakistańczyków.

Niejasny pozostaje status potencjalnej wizyty szefa pakistańskiej armii Asima Munira w Teheranie. Wizyta taka oznaczałaby, że jesteśmy blisko jakiegoś porozumienia. Dziś rano Al Dżazira raportowała, że pomimo plotek, Munir pozostaje wciąż w Islamabadzie. Turecka agencja prasowa Andalou pisze z kolei, że Munir ma wylecieć do Teheranu w ciągu 24 godzin.

Ewentualne porozumienie, o jakim obecnie się mówi, ma na celu przede wszystkim otwarcie Cieśniny Ormuz. Zdjęta miałaby zostać zarówno irańska blokada, jak i amerykańska kontrblokada. Strony miałyby się zgodzić następnie na przeprowadzenie rozmów na temat irańskiego programu atomowego w ciągu kolejnych 30 dni.

Według dwóch irańskich źródeł, na które powołuje się agencja Reuters, irański przywódca Modżtaba Chamenei wydał rozporządzenie, że wysoko wzbogacony uran (Iran posiada około 440 kg tego materiału) musi pozostać w Iranie. Może to być pozycjonowanie się Irańczyków przed negocjacjami.

Jaki jest kontekst

Jeśli uda się doprowadzić do takiego porozumienia, dalsze rozmowy będą i tak niezwykle trudne. Być może trudniejsze niż przed wojną. Trump od miesięcy powtarza: Iran nie może posiadać broni jądrowej. We wcześniejszych rozmowach Amerykanie jasno mówili, że by to osiągnąć, Iran powinien zrzec się wysoko wzbogaconego uranu. A Irańczycy nie będą chcieli się na to zgodzić.

Nie jest to więc kwestia, którą można załatwić w ciągu 30 dni.

Trump dąży jednak do porozumienia i po ponad miesiącu niepowodzeń jakiś rodzaj umowy i otwarcie cieśniny Ormuz mógłby dać ulgę amerykańskiej administracji. Do tego dochodzi jednak niechęć Izraela do układu z Iranem.

Izraelczycy w rozmowach nie biorą udziału, co jednocześnie ułatwia i komplikuje sytuację. Ułatwia, bo ich dodatkowe i z pewnością maksymalistyczne postulaty uniemożliwiłyby porozumienie. A utrudnia, ponieważ chęć powrotu Izraela do działań zbrojnych przeciwko Iranowi musi powstrzymywać USA. Amerykanie mają sporo możliwości nacisku na Izrael, ale ostatnie lata pokazały, że korzystają z nich rzadko i niechętnie.

Dodatkowo Axios pisze, że po ostatniej rozmowie z Trumpem, izraelski premier Benjamin Netanjahu był wściekły. Jednocześnie, choć Trump w ostatnich tygodniach wielokrotnie groził wznowionym atakiem, a następnie się wycofywał, nie można w pełni wykluczyć, że Amerykanie w końcu z tej opcji skorzystają.

Wiele wskazuje na to, że nadchodzi kolejne przesilenie na irańskim froncie. I trudno przewidzieć, czy bliżej dziś do kroku w stronę pokoju, czy wojny.

Przeczytaj inne teksty w OKO.press na ten temat

Przeczytaj także: