0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

17:09 13-12-2025

Prawa autorskie: Photo by Lillian SUWANRUMPHA / AFPPhoto by Lillian SUW...

Trump ogłasza zawieszenie broni między Kambodżą i Tajlandią. Tajski minister: nieprawda

Oba kraje nie przejęły się ogłoszeniem Trumpa z mediów społecznościowych i walczą dalej. Zdarzenia w Azji Południowo-Wschodniej potwierdzają, jak kruche są porozumienia pokojowe wynegocjowane przez Trumpa

Co się wydarzyło

12 grudnia prezydent USA Donald Trump ogłosił we wpisie w swojej sieci społecznościowej Truth Social, że Tajlandia i Kambodża zgodziły się przerwać trwające od 8 grudnia walki.

„Zgodzili się ZAPRZESTAĆ wszelkiej wymiany ognia od dzisiejszego wieczora i wrócić do pierwotnego Porozumienia Pokojowego zawartego ze mną i z nimi, przy pomocy Wielkiego Premiera Malezji, Anwara Ibrahima” – napisał Trump.

13 grudnia pełniący obowiązki premiera Tajlandii Anutin Charnvirakul przekazał, że nie istnieje żadne porozumienie, w którym obie strony zgodziły się na zaprzestanie walk. Tajski minister spraw zagranicznych Sihasak Phuangketkeow dodał, że słowa Trumpa nie odzwierciedlają sytuacji na miejscu.

Sobota przyniosła kilka zdarzeń, które potwierdziły słowa obu polityków. Kambodża zamknęła wszystkie przejścia graniczne na liczącej ponad 800 km granicy. Kambodżańska armia prowadziła ostrzał rakietowy Tajlandii, Tajowie wykonali kilka ataków na pozycje kambodżańskie, w tym przy użyciu samolotów bojowych.

Jaki jest kontekst

Granica między Kambodżą i Tajlandią jest punktem spornym między oboma krajami od 1953 roku, gdy Francja wycofała zakończyła okupację kolonialną Kambodży. Tegoroczne starcia to jednak jeden z najsilniejszych konfliktów granicznych pomiędzy tymi dwoma państwami. W lipcu tajski żołnierz wszedł na minę na spornym terenie – sprowokowało to pięciodniowe walki, w których zginęło przynajmniej 48 osób, a ponad 300 tys. zostało zmuszonych do ucieczki z miejsca zamieszkania.

Donald Trump pomógł wynegocjować wówczas kruche zawieszenie broni. Sam jednak wyolbrzymia swoje zasługi. Ostateczna umowa między Tajlandią i Kambodżą została zawarta już bez udziału Stanów Zjednoczonych. Rozmowy odbyły się w Kuala Lumpur, stolicy Malezji między 3 i 7 sierpnia. Strony zgodziły się na 13-punktowy plan, którego celem było wzmocnienia przestrzegania zawieszenia broni.

Obecna tura walk rozpoczęła się 8 grudnia, a obie strony oskarżają się o złamanie porozumienia. Nie da się więc powiedzieć, że amerykański prezydent doprowadził do pokoju w tym regionie. Donald Trump wielokrotnie powtarzał, że chciałby otrzymać Pokojową Nagrodę Nobla. Może być to kluczowa motywacja, dla której podjął się mediacji w wielu konfliktach na całym świecie. Trump chce jednak szybkich efektów, a trwałe rozwiązywanie głębokich konfliktów nie jest możliwe do osiągnięcia w tak krótkim czasie. O kruchych porozumieniach Trumpa pisała w OKO.press szczegółowo Paulina Pacuła.

Wznowienie walk Azji Południowo-Wschodniej potwierdza, jak nieskuteczne w dłuższym terminie są metody pokojowe Trumpa. Na razie więc prezydent USA musi zadowolić się nagrodą pokojową pocieszenia od światowej federacji piłki nożnej FIFA, którą szef federacji, Gianni Infantino, wymyślił specjalnie dla Donalda Trumpa.

Przeczytaj inne teksty na ten temat w OKO.press

Przeczytaj także: