0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:48 13-06-2025

Prawa autorskie: Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.plFot. Robert Kowalews...

Związkowcy o planach rządu na podniesienie płacy minimalnej: to krok wstecz!

Rządowe plany podniesienia płacy minimalnej o 3 proc. największe związki zawodowe uznają za dalece niewystarczające

Co się wydarzyło?

Centrale związkowe z całej Polski opublikowały dziś stanowiska w reakcji na decyzję rządu o podwyżce płacy minimalnej. Minimalne wynagrodzenie w 2026 roku ma wynieść 4806 zł brutto, a stawka godzinowa na umowach cywilno-prawnych – 31,40 zł brutto. Obecnie płaca minimalna wynosi odpowiednio 4666 zł i 30,20 zł brutto.

„To zaledwie 3-procentowy wzrost względem obowiązującej stawki [...]. Oznacza to tylko 95 zł netto więcej w kieszeni pracownika. Tak symboliczna podwyżka jest dalece niewystarczająca – zarówno z ekonomicznego, jak i społecznego punktu widzenia” – czytamy w stanowisku Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

OPZZ podkreśla, że problemem jest nie tylko wysokość podwyżki, ale też sposób jej wyliczenia. Związkowcy wskazują, że Ministerstwo Finansów niespodziewanie obniżyło prognozę inflacji na 2026 rok z 3,8 proc. do 3 proc.

„Do dziś nie poznaliśmy jednak żadnych oficjalnych informacji i argumentów, które uzasadniałyby tę zmianę. Co więcej, partnerzy społeczni z Rady Dialogu Społecznego (RDS) nie otrzymują już założeń projektu budżetu państwa. Czyli dokumentu, który tradycyjnie zawierał kluczowe dane makroekonomiczne i tłumaczył ewentualne korekty wskaźników” – wskazuje OPZZ. „Rząd, po raz kolejny, uległ naciskom lobby pracodawców i zignorował realia, w jakich funkcjonuje ponad trzy miliony pracowników” – czytamy w komunikacie.

„Propozycja minimalnego wynagrodzenia za pracę [...] to sygnał, iż strona rządowa wysokie koszty funkcjonowania przedsiębiorstw postanowiła przerzucić na najsłabiej zarabiających” – podsumowuje z kolei Forum Związków Zawodowych. Tamtejsi związkowcy podkreślają, że choć pracodawcy mają powody, by narzekać na wysokie koszty prowadzenia działalności, to faktycznym problemem jest niewielki udział inwestycji we wzroście gospodarczym. Natomiast koszty pracy w Polsce wysokie nie są – w UE jest tylko siedem krajów, gdzie są one niższe.

NSZZ „Solidarność” przypomina, że związki proponowały podwyżkę do poziomu 5015 zł brutto.„Oznacza to wzrost o 7,48 proc., czyli o 349 zł. Gdyby propozycja została przyjęta, pracownicy mogliby liczyć na wynagrodzenie minimalne w wysokości 3748,97 zł netto” – piszą członkowie „Solidarności”.

Wypowiedziała się także znacznie mniejsza Związkowa Alternatywa. „Rząd ogłosił, że w przyszłym roku płaca minimalna zwiększy się o 140 zł. Mizernie” – kwitują na facebookowym profilu ZA. Związek podkreśla zarazem, że koncentruje się na walce o podwyżki dla pracowników budżetówki.

Jaki jest kontekst?

Na początku czerwca media obiegła informacja, że Ministerstwo Finansów planuje podnieść płacę minimalną o zaledwie 4,7o zł. Spowodowało to napięcie w rządzie, bo Ministerstwo Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej postulowało podwyżkę w wysokości ponad 300 zł.

Proponowana podwyżka to krok w stronę postulatów związkowców oraz Ministerstwa Pracy. Resort Agnieszki Dziemianowicz-Bąki postulował najpierw podwyżkę do poziomu 5020 zł brutto, potem do 4980 zł brutto. Stanęło jednak na kwocie wyraźnie niższej.

Gdyby pierwotny pomysł MF został zrealizowany, mielibyśmy do czynienia z najniższą podwyżką płacy minimalnej od dwóch dekad, a w ujęciu realnym z obniżką. Bo prognozowana na przyszły rok inflacja w wysokości co najmniej 3 proc. spowodowałaby, że pracownicy faktycznie zarabialiby mniej niż w 2025 roku. Prognozy NBP mówią nawet o inflacji na poziomie 3,4 proc. Gdyby okazały się prawdziwe, wówczas nawet obecna propozycja rządu oznaczać będzie faktyczną obniżkę płacy minimalnej.

OPZZ uważa, że rząd próbuje zaniżać płacę minimalną, czym uderzy w pracowników i całą gospodarkę.

„Jeśli Polska chce być nowoczesną, europejską gospodarką, a nie rynkiem taniej siły roboczej, rząd musi przestać postrzegać płacę minimalną jako balast dla firm i zbędny koszt. Powinien zacząć traktować ją jako fundament stabilnego i sprawiedliwego rozwoju” – piszą związkowcy.

Przeczytaj także: