Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew
Nad ranem poznaliśmy wyniki samorządowych dogrywek, szczególną uwagę przykuwał Kraków. Mariusz Kamiński stawił się przed komisją ds. afery wizowej, a prezydent Duda nie wykluczył, że na terenie Polski będzie broń nuklearna
Państwowa Komisja Wyborcza szybko uwinęła się ze zliczaniem głosów w samorządowych dogrywkach i już wczesnym rankiem w poniedziałek wiadomo było, kto wygrał. Z największych miast druga tura do wybrania prezydenta potrzebna była w Poznaniu, Wrocławiu i Krakowie. Uwagę przykuwały zwłaszcza dwa ostatnie miasta, w stolicy Wielkopolski urzędujący prezydent Jacek Jaśkowiak był zdecydowanym faworytem i rzeczywiście z łatwością wygrał z kandydatem PiS Zbigniewem Czerwińskim, zdobywając ponad 70 proc. głosów.
We Wrocławiu zaskakująco łatwo wygrał prezydent Jacek Sutryk. Kandydat popierany przez KO i Nową Lewicę pokonał kandydatkę Trzeciej Drogi Izabelą Bodnar, zdobywając ponad 68 proc. głosów. We Wrocławiu obserwatorów zszokowała bardzo niska frekwencja, która wyniosła zaledwie 37 proc.
Zgodnie z oczekiwaniami bardzo zacięty pojedynek miał miejsce w Krakowie, gdzie kandydat Koalicji Obywatelskiej (popierany również przez Nową Lewicę) poseł Aleksander Miszalski wygrał z niezależnym Łukaszem Gibałą, wspieranym przez ruchy miejskie i partię Razem. Miszalski wygrał o 5,5 tys. głosów, a w ujęciu procentowym 51,04 do 48,96.
Pierwszą prezydentkę w historii będą miały Gliwice: po bardzo wyrównanej walce wygrała Katarzyna Kuczyńska-Budka z wynikiem 50,56 proc. O 540 głosów pokonała urzędującego wiceprezydenta Mariusza Śpiewoka.
Wyłącznie kobiety będą rządziły w Trójmieście: do Aleksandry Dulkiewicz w Gdańsku i Magdaleny Czarzyńskiej-Jachim w Sopocie dołączyła w Gdyni Aleksandra Kosiorek.
Warto również zwrócić uwagę, że PiS stracił władzę w tradycyjnie konserwatywnym Zakopanem: po dekadzie rządów Leszka Doruli wygrał niezależny Łukasz Filipowicz, który będzie najmłodszym burmistrzem Zakopanego w historii.
Mariusz Kamiński, były minister spraw wewnętrznych i były koordynator służb specjalnych, zeznawał w poniedziałek 22 kwietnia 2024 przed sejmową komisją śledczą w sprawie nieprawidłowości związanych z wydawaniem polskich wiz. Szeroko informował o śledztwie przeciwko koledze z rządu, byłemu wiceministrowi spraw zagranicznych Piotrowi Wawrzykowi oraz jego asystentowi Edgarowi Kobosowi. Zapewniał, że minister spraw zagranicznych Rau nie uczestniczył w procederze korupcyjnym, w którym – według Kamińskiego – uczestniczyli Kobos i Wawrzyk.
Jednocześnie Kamiński wielokrotnie stwierdził, że służby nie wiedziały o innych nieprawidłowościach związanych z wydawaniem polskich wiz. Wyjaśniał, że nie miał informacji o tym, że w kwestie wizowe angażował się poseł PiS Lech Kołakowski. Nie słyszał o działaniach w tym zakresie poselskiego asystenta Macieja Lisieckiego.
Więcej w OKO.press w relacji Anny Mierzyńskiej.
Andrzej Duda w poniedziałkowej rozmowie z Faktem pytany m.in. o broń nuklearną w Polsce, odpowiedział: „Jeżeli byłaby taka decyzja naszych sojuszników, żeby rozlokować broń nuklearną w ramach nuclear sharing także i na naszym terytorium, żeby umocnić bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, to jesteśmy na to gotowi”.
Na słowa prezydenta z dystansem zareagował premier Donald Tusk:
„Czekam z niecierpliwością na spotkanie z panem prezydentem Dudą, bo ta sprawa dotyczy wprost i bardzo jednoznacznie polskiego bezpieczeństwa. I musiałbym dobrze zrozumieć intencje pana prezydenta” – mówił szef rządu. Podkreślił przy tym, że zależy mu na tym, żeby Polska była bezpieczna i dobrze uzbrojona.
„Chciałbym też, żeby ewentualne inicjatywy były przede wszystkim bardzo dobrze przygotowane przez ludzi za to odpowiedzialnych i żebyśmy mieli wszyscy przekonanie, że chcemy tego. Ta idea jest bardzo masywna, powiedziałbym, i bardzo poważna, musiałbym poznać wszystkie okoliczności, które skłoniły pana prezydenta do tej deklaracji” – powiedział premier.
Przebywający w Kanadzie Duda potwierdził, że jest gotowy na takie spotkanie.
Nuclear sharing to koncepcja polityczna NATO zakładająca udostępnianie głowic jądrowych państwom zrzeszonym w Sojuszu, które jej nie posiadają. Z programu korzystają obecnie Włochy, Turcja, Niemcy, Belgia i Holandia. Decyzja o ewentualnym użyciu broni nuklearnej przekazanej w ramach programu należy do Stanów Zjednoczonych.