Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
Najpierw Kaczyński, potem „Wiadomości” atakują Rafała Trzaskowskiego. A Platforma Obywatelska ma plan na prezydenta Warszawy
Jak już pisaliśmy, w Elblągu Jarosław Kaczyński ostrzegał przed Rafałem Trzaskowskim. „To, co wyprawia w Warszawie, to jest skrajna lewica, to nam grozi” – mówił prezes PiS o prezydencie Warszawy i wiceprzewodniczącym PO.
O 19:30 „Wiadomości” nie tylko zacytowały Kaczyńskiego, ale coś dołożyły. „Afera śmieciowa pod nosem prezydenta Warszawy”. Chodzi o ustawianie przetargów na gospodarowanie śmieciami w stolicy.
Swoim zwyczajem „Wiadomości” nie przedstawiają tła, tylko gęsto powtarzają nazwiska Trzaskowskiego i Tuska. „Za nieudolność prezydenta Warszawy płacą dziś zwykli mieszkańcy” – twierdzą „Wiadomości”.
W związku z podejrzeniem korupcji przy gospodarowaniu odpadami do aresztu trafili: były sekretarz Warszawy Włodzimierz Karpiński i były wiceminister skarbu Rafał Baniak.
Już w marcu 2023 roku, po publikacjach „Gazety Polskiej” łączących Trzaskowskiego ze śmieciową korupcją, warszawski ratusz pozwał gazetę.
Skąd to wzmożone zainteresowanie prezydentem Warszawy? Ma związek z kampanią wyborczą. Trzaskowski ma się bardziej zaangażować w kampanię Platformy Obywatelskiej. I ma wyznaczoną rolę.
W sobotę występował podczas konwencji Koalicji Obywatelskiej w Tarnowie. Zaś we wtorek – w Radomiu. Jak relacjonowała radomska „Gazeta Wyborcza”, „największy aplauz wśród zgromadzonych wywołała na spotkaniu zapowiedź rozdzielenia Kościoła od państwa”.
Częścią planu Platformy Obywatelskiej na najbliższe tygodnie jest to, by to Rafał Trzaskowski, a nie Donald Tusk jeździł w te miejsca, w których Prawo i Sprawiedliwość ma największe poparcie.
Takie jak okręg nr 17, czyli właśnie Radom. W 2019 roku PiS zdobył tam 57,82 proc. (sześć mandatów), a Koalicja Obywatelska zaledwie 17,15 proc. (dwa mandaty).
Przeczytaj także:
Jak pokazuje część sondaży, w tym IPSOS dla OKO.press i radia TOK FM, Koalicja Obywatelska osiadła na mieliźnie. Tymczasem Rafał Trzaskowski to polityk, który w ostatnich latach zdobył na opozycji największe poparcie.
Przeczytaj także:
W 2020 roku w drugiej turze wyborów prezydenckich zagłosowało na niego 10 018 263 osoby. Dziś powtórka, czyli zdobycie 10 milionów głosów przez całą opozycję, odebrałoby władzę PiS.
Najwyraźniej obawia się tego Kaczyński. Mówił w środę w Elblągu:
„Na przykład w czasie kampanii prezydenckiej w 2020 r. pewna pani kandydowała i w pewnym momencie została wymieniona na pewnego pana”. Chodzi o Małgorzatę Kidawę-Błońską, kandydatkę PO na prezydenta w 2020 roku, która miała katastrofalne poparcie – 2 proc. Zastąpił ją Rafał Trzaskowski, który był bliski zwycięstwa.
„Teraz niektórzy mówią, że on wejdzie w jego [Donalda Tuska] rolę. Nie wiem, czy tak będzie, ale tak się mówi w Warszawie. Chodzi o prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Nie dajcie się nabrać: to to samo” – przestrzegał swoich wyborców Kaczyński.
Zaangażowany i obecny w kampanii Trzaskowski mógłby zneutralizować wizerunkowo kandydaturę Romana Giertycha. Cytowaliśmy kandydatkę KO, która przyznała w rozmowie z OKO.press, że Giertych to dla niej katastrofa. Część bardziej postępowych wyborców nie chce głosować na listę KO, skoro wśród kandydatów jest też Giertych i rozważa głos na Lewicę.
Przeczytaj także: