03 maja 2021

Ordo Iuris sięga po młodych na uczelniach, zapowiada własny projekt akademicki i konserwatywne odrodzenie

Ultrakatolicki Ordo Iuris na publicznych uczelniach buduje młodzieżówkę. Szefowie OI zapowiedzieli także uruchomienie razem z Węgrami akademickiej platformy – ma to być „motor konserwatywnego przebudzenia”

Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris oprócz tworzenia własnych młodzieżówek (lista uniwersytetów, gdzie funkcjonują - poniżej) stale współpracuje z kilkoma kołami naukowymi, dwa z nich mają nawet oficjalną nazwę: „Koło Naukowe Ordo Iuris” i nie działają wcale na uczelniach katolickich, jedno jest na Uniwersytecie Opolskim, drugie na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach.

Bliskie kontakty wiążą OI także z organizacjami studenckimi i naukowcami na innych Alma Mater.

Ale to dopiero początek budowania wpływów w świecie akademickim – szefowie OI zapowiedzieli uruchomienie nowego projektu razem z Węgrami. Ma to być akademicka platforma – „motor konserwatywnego przebudzenia”.

Młodzieżówka na uczelniach

Określenie „młodzieżówka”, użyte wobec studentów współpracujących z Ordo Iuris, nie jest przypadkowe. Kiedy w styczniu 2021 roku zorganizowano „debatę młodzieżówek prawicowych” online, dla organizacji związanych z partiami politycznymi: Forum Młodych PiS, Młodych dla Wolności (młodzieżowa organizacja partii Wolność Janusza Korwin-Mikkego), Klubu Młodych Solidarnej Polski i Młodzieży Wszechpolskiej (związanej z Konfederacją), Akademia Ordo Iuris pochwaliła się na swoim fanpage`u, że bierze udział w tym wydarzeniu.

W debacie reprezentował ją student prawa z Uniwersytetu Opolskiego, Bartłomiej Biernacki, koordynator kół naukowych Akademii Ordo Iuris

Akademia ta (AOI) to cykl szkoleń, kształcący prawników, „którzy odważnie będą bronić w naszym kraju ładu konstytucyjnego i jego aksjologicznych fundamentów”, jak napisano na stronie projektu.

Wymieniono tam też uczelnie, z których organizacjami studenckimi AOI współpracuje – mają to być uniwersytety:

  • Warszawski,
  • Jagielloński,
  • Łódzki,
  • Wrocławski,
  • Opolski,
  • Śląski,
  • Rzeszowski,
  • Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie,
  • Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie,
  • Katolicki Uniwersytet Lubelski
  • Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Natomiast z informacji, zamieszczonych przez AOI na Facebooku wynika, że współpracuje z nią sześć studenckich kół naukowych, z różnych uczelni. Poza wspomnianymi wcześniej kołami ze Śląska, z Ordo Iuris w nazwie są też koła z warszawskiej Uczelni Łazarskiego, Uniwersytetu Łódzkiego oraz akademii lubelskich: KUL i UMCS.

„Dzięki takiej inicjatywie jak AOI kształtuje się przyszłych prawników w taki sposób, aby byli gotowi bronić podstawowych wartości cywilizacji łacińskiej” – mówi na promocyjnym filmiku AOI Beata Trochanowska, przewodnicząca Koła Naukowego Prawa Konstytucyjnego „Time of Constitutions” z warszawskiej Uczelni Łazarskiego.

Polityczni goście: Konfederacja i PiS

Być może właśnie o tych wartościach opowiadają goście specjalni szkoleń, czyli politycy. Prelekcję o „wojnie kulturowej” miał podczas finału pierwszej edycji AOI, we wrześniu 2020 roku, poseł Krzysztof Bosak, wtedy kandydat Konfederacji na prezydenta RP.

Drugim gościem specjalnym był wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński (wcześniej analityk Ordo Iuris).

28 listopada podczas szkolenia w Opolu zaplanowano spotkanie z posłem Dobromirem Sośnierzem z Konfederacji.

Zaś podczas szkolenia w Lublinie prelegentem był Przemysław Czarnek. Gdy miał być zaprzysiężony na stanowisko ministra edukacji i nauki, AOI na Facebooku podkreślało, że Czarnek to ich prelegent.

Do dziś zresztą minister prezentowany jest na stronie internetowej Akademii w tej roli, podobnie jako posłowie Bosak i Sośnierz, podsekretarz MSZ Paweł Jabłoński, posłanka PiS Maria Kurowska czy wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński.

Pozostali prelegenci to albo pracownicy Ordo Iuris, albo nauczyciele akademiccy. Na portalu zaprezentowano między innymi:

  • dr hab. Ewę Budzyńską z Uniwersytetu Śląskiego (OKO.press pisało o jej bulwersujących wykładach i konflikcie z protestującymi studentami "Żłobek jak obóz koncentracyjny. Co mówiła na zajęciach prof. Budzyńska, której broni Gowin"),
  • dr. Andrzeja Drogonia, adiunkta na Uniwersytecie Śląskim, który do lutego 2021 był także dyrektorem wrocławskiego oddziału IPN i w ten sposób jest przedstawiany przez AOI;
  • prof. Ireneusza Kunickiego z Uniwersytetu Łódzkiego;
  • prof. Andrzeja Szymańskiego z Uniwersytetu Opolskiego.

W gronie wykładowców można znaleźć także związanego z OI dyrektora jednego z departamentów Rządowego Centrum Legislacji Marcina Olszówkę oraz Michała Drewnickiego, wiceprzewodniczącego Rady Miasta Krakowa, z PiS-u.

To nie jest neutralny think-tank

Akademia Ordo Iuris to także przygotowywanie zaplecza merytoryczno-ideologicznego dla dalszej działalności Instytutu Ordo Iuris. Uczestnicy szkoleń mają szansę na staż w Instytucie, a niektórzy mogą dołączyć na stałe do zespołu. Wszystko wygląda typowo dla dużych think-tanków, poza tym, że OI nie jest zwykłym think tankiem.

„Uważny obserwator bez trudu dostrzeże radykalizm, z jakim podejmuje się dziś krytykę istniejącego ładu społecznego. Nie służy ona jednak jego oczyszczeniu, lecz stanowi atak na jego fundamenty, również te, które wyraźnie poświadcza i afirmuje Konstytucja RP. Dzieje się to często przy bierności instytucji, które ładu społecznego winny bronić w pierwszej kolejności” – tak zaczyna się wprowadzenie do informacji o Instytucie na jego stronie.

Choć nie ma tu nawiązań do religii, analiza dotychczasowej działalności pokazuje, że mamy do czynienia z ultrakatolickim środowiskiem, propagującym konserwatywne zasady religii katolickiej w życiu publicznym i systemie prawnym.

Logo Ordo Iuris to dobra wskazówka - zawiera fragment loga brazylijskiej fundacji Tradition, Family and Property (TFP). TFP, dziś raczej międzynarodowy ruch niż pojedyncza organizacja, choć stale nawiązuje do katolicyzmu, miewał problemy z samym Kościołem katolickim. W latach 80. brazylijski Episkopat apelował do Brazylijczyków, by nie wstępowali do TFP. A w latach 90. jego działalność we Francji analizowała francuska komisja ds. sekt – i w raporcie określiła go mianem ruchu pseudo-katolickiego.

Ordo Iuris formalnie funkcjonuje niezależnie od przedstawicieli TFP, aktywnych w Polsce. Jednak profil jego działalności jest bliski ideom tego ruchu. W ostatnich miesiącach OI walczyło o wypowiedzenie przez polski rząd antyprzemocowej konwencji stambulskiej; złożyło pozwy sądowe przeciwko politykom Lewicy: Joannie Senyszyn i Robertowi Biedroniowi, za ich słowa o wiedzy Jana Pawła II na temat przypadków pedofilii duchownych wobec dzieci.

To z OI wyszedł pomysł tzw. Samorządowej Karty Praw Rodziny – dokumentu podkreślającego, że w Polsce małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety, i promującego wizję tradycyjnej rodziny. Przyjmowanie go przez samorządy były powszechnie odczytywane jako tworzenie tzw. „stref wolnych od LGBT” w Polsce. OI wspiera również ruch anti-choice i opowiada się przeciwko aborcji.

Dodatkowo wokół Ordo Iuris rozrasta się środowisko z coraz silniejszymi wpływami politycznymi, ze względu na zajmowane przez członków OI stanowiska w rządzie, państwowych instytucjach czy organach doradczych. Także studenci, którzy współpracują z AOI, są angażowani w inicjatywy polityczne.

W marcu 2021 członkowie Koła Naukowego Ordo Iuris Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach zostali powołani do nowo utworzonej Młodzieżowej Rady Sprawiedliwości przy Ministerstwie Sprawiedliwości. Rada taka, jak wprost wynika z zarządzenia ministra Zbigniewa Ziobry, ma - między innymi - wspierać działania Ministra Sprawiedliwości.

Przemysław Czarnek i motylofobia…

Czego uczą się studenci na szkoleniach AOI? Jesienią 2019 roku zaczęli od „ochrony ładu życia rodzinnego”. To właśnie wtedy dyrektor Olszówka z Rządowego Centrum Legislacji wykładał o „ochronie tożsamości małżeństwa i rodziny jako podstawowej zasadzie ustroju społecznego RP”.

Zaś gościem specjalnym był Przemysław Czarnek. „Żyjemy w świecie całkowitego zafałszowania pojęć. Rzeczywiście ludzie mogą przestawać rozumieć podstawowe rzeczy, i to będzie wielki problem. Wczoraj słucham pytania dziennikarza do jednego z posłów: jest kobieta, mężczyzna, a jak ktoś się nie czuje kobieta czy mężczyzną? Poseł powiedział, że to już jest kwestia, o której trzeba rozmawiać. O czym rozmawiać? Jak ktoś jest kobietą i się nie czuje kobietą, to powinien iść do lekarza, bo coś mu jest. (…) A nie wciska kit całej młodzieży, że można być kobietą i czuć się motylem. A jak ktoś powie, że to nieprawda, że jesteś motylem, to jest od razu motylofobem. Dziś tak wygląda podstawowe zniekształcanie rzeczywistości, które uderza w istocie w fundamenty rodziny, co do tego nikt nie ma wątpliwości” –

">tłumaczył uczestnikom szkolenia Przemysław Czarnek.

Przyszły minister powiedział wtedy także, co myśli o emancypacji: „To tak zwane wyzwolenie, które nie ma nic wspólnego z wolnością, panie to wiedzą, moja żona to wie, moja siostra wie, wszystkie normalne kobiety to wiedzą, to nie ma nic wspólnego z wolnością. To jest zafałszowanie rzeczywistości, błąd antropologiczny, czyli fałszywa wizja człowieka, która marksizmowi jest nieobca, przecież w Związku Radzieckim też kazali kobietom jeździć na traktorach i kombajnach. Bądź jak chłop”.

Tematyka innych kursów wskazuje na szczególne obszary zainteresowań, z którymi zapoznają się uczestnicy Akademii Ordo Iuris. Studenci uczą się dużo zwłaszcza o relacjach między państwem a religią. Wśród kilkunastu szkoleń były:

  • Wolność religijna w Polsce i na świecie,
  • Prawo a religia – zagadnienia wyznaniowe w praktyce prawnej,
  • Relacje państwo-kościół. Prawo – finanse – polityka,
  • Relacje samorządu terytorialnego z kościołami i innymi związkami wyznaniowymi.

Wykładano także na temat ochrony życia rodzinnego, życia poczętego oraz kwestii etycznych w biotechnologii i genetyce.

Motor konserwatywnego odrodzenia

Akademia Ordo Iuris to niejedyny projekt edukacyjny, w który angażuje się Instytut OI. Jest on również partnerem merytorycznym Powszechnego Uniwersytetu Nauk Chrześcijańsko-Społecznych im. Świętego Jana Pawła II i Sługi Bożego Roberta Schumana (PUNCS), której celem jest „wdrażanie wartości ewangelicznych” we wszystkich dziedzinach życia społeczno-gospodarczego.

PUNCS także może liczyć na wsparcie ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka, a ponadto minister rodziny Marleny Maląg oraz Ministerstwa Finansów.

Ale na tym nie koniec. 25 kwietnia na Twitterze szefowie Ordo Iuris – Jerzy Kwaśniewski i Tymoteusz Zych – poinformowali, że już w maju ogłoszą nowy projekt naukowy, tym razem międzynarodowy.

„Europa środkowa potrzebuje nowej platformy współpracy akademickiej. Brakuje przestrzeni dla strategicznych badań i wolnej debaty” – napisał Tymoteusz Zych, powołując się na swój wywiad dla węgierskiego tygodnika „Madiner”.

A Kwaśniewski dodał: „W nowe przedsięwzięcie włożyliśmy serce i wyjątkowe na skalę regionu doświadczenie międzynarodowe Ordo Iuris. A do tego zaangażowaliśmy sztab najlepszych ekspertów z Europy i szerzej. Wspólnie z partnerami wprowadzamy jakościową zmianę do Międzymorza”.

Nieco więcej szczegółów można znaleźć w węgierskim wywiadzie Zycha. Tekst otwiera informacja, że „polskie Ordo Iuris wraz z Centrum Praw Podstawowych rozpoczyna projekt na poziomie europejskim, który będzie motorem konserwatywnego odrodzenia” – ma to być „nowa platforma nauki, nowa instytucja życia akademickiego”.

Zych w Budapeszcie wyjaśniał: „Intelektualiści z Europy Środkowej opowiadają się za tą inicjatywą, zwolenników z Zachodu jest wielu: Adrian Vermeule i Gladen Pappin ze Stanów Zjednoczonych, Chantal Delsol i Gregor Puppinck z Francji czy Andreas Kinneging z Holandii, żeby wymienić tylko kilku. (…) Naszym celem jest utworzenie nowej instytucji z siedzibą w Warszawie, z rozległą siecią międzynarodową, specjalizującej się w prawach człowieka, Europie Środkowej, politologii, a nawet architekturze klasycznej. W projekcie będą uczestniczyć także polscy aktorzy państwowi, istotne jest też węgierskie wsparcie”.

Kontrowersyjni konserwatyści

Wymienieni zwolennicy z Zachodu to konserwatywni prawnicy i filozofowie. Gregor Puppinck jest dyrektorem European Centre for Law and Justice (ECLJ) – organizacji, będącej europejskim odpowiednikiem American Centre for Law and Justice (ACLJ). Jednym z założycieli ECLJ oraz doradcą tej organizacji jest Jay Sekulow, były prawnik prezydenta Donalda Trumpa. Rok po założeniu ECLJ Sekulow założył kolejny bliźniaczy think-tank – tym razem w Moskwie.

Adrian Vermeule to prawnik z Harvardu, w 2020 powołany przez prezydenta Trumpa do Konferencji Administracyjnej Stanów Zjednoczonych (ACUS) – niezależnej agencji, zajmującej się prawem administracyjnym. Vermeule znany jest ze swoich antyliberalnych poglądów. Jest zwolennikiem tzw. integralizmu, w którym najważniejsza zasada stanowi, iż katolicyzm ma być podstawą prawa i porządku publicznego w każdym państwie, w którym katolicy są większością, zaś neutralność religijna władzy państwowej nie jest wskazana.

Natomiast Gladen Pappin to konserwatywny prawicowy akademik, który po przejęciu władzy w USA przez Joe Bidena, wezwał Republikanów do stworzenia nowej, wielkiej partii populistyczno-konserwatywnej.

Wsparcie z Zachodu dla akademickiego projektu Ordo Iuris jest więc w rzeczywistości wsparciem katolickich konserwatystów. Niektórzy byli związani ze środowiskiem prezydenta Donalda Trumpa, a dziś szukają zapewne nowych projektów politycznych.

Udostępnij:

Anna Mierzyńska

Analityczka mediów społecznościowych, specjalizuje się w analizie dezinformacji. Z OKO.press współpracuje od 2017 roku. Autorka książki "Efekt niszczący. Jak dezinformacja wpływa na nasze życie".

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne