0:00
0:00

0:00

Widzę to tak

Polska przegrywa na każdej linii – taki jest bilans wojny o UPA i ordery

przeczytasz w 10 minut

Kiedy polska klasa polityczna i medialny mainstream trzęsą się nad upamiętnianiem bohaterów UPA, Kijów pozbywa się zbędnego balastu w postaci coraz bardziej kłopotliwych i niechcianych rad i mnożących się oczekiwań Warszawy. Realpolitik jest już gdzie indziej.

Google News

Nadszedł czas na bilans pierwszego etapu wojny symbolicznej, którą zdecydowana większość polskiej klasy polityczno-komentatorskiej postanowiła stoczyć z Ukrainą. Bilans ten jest wyłącznie gorzki.

Przegrywamy tę wojnę z kretesem, tracąc o wiele więcej niż dotychczasową dominację polskiej narracji historycznej nad tą ukraińską. A Ukraina całkiem skutecznie ćwiczy na Polsce swoje wstawanie z kolan. Przypomina ono zresztą zwrot w kierunku kultu żołnierzy wyklętych i innych bohaterów skrajnej prawicy, który odbywał się w naszym kraju w połowie poprzedniej dekady. Wtedy, gdy każdy szanujący się kibol nosił koszulkę z hasłem „śmierć wrogom ojczyzny” albo z krzyżem Narodowych Sił Zbrojnych.

Dziś zaś nacjonalistyczny chór pod batutą Karola Nawrockiego nadaje ton światu polskiej polityki, ze sporą częścią graczy strony demokratycznej i liberalnych mediów. Od prawa do lewa słyszymy o ukraińskiej współczesnej niewdzięczności i ukraińskiej historycznej winie.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Witold Głowacki
Witold Głowacki

Dziennikarz, publicysta, rocznik 1978. Pracowałem w "Dzienniku Polska Europa Świat" (obecnie „Dziennik Gazeta Prawna”) i w "Polsce The Times" wydawanej przez Polska Press. W „Dzienniku” prowadziłem dział opinii. W „Polsce The Times” byłem analitykiem i komentatorem procesów politycznych, wydawałem też miesięcznik „Nasza Historia”. Współprowadziłem realizowany we współpracy z amerykańską fundacją Democracy Council i Departamentem Stanu USA cykl szkoleniowy „Media kontra fake news”, w ramach którego ok 700 dziennikarzy mediów lokalnych z całej Polski zostało przeszkolonych w zakresie identyfikacji narracji dezinformacyjnych i przeciwdziałania im. Wydawnictwo Polska Press opuściłem po przejęciu koncernu przez kontrolowany przez rząd PiS państwowy koncern paliwowy Orlen. Wtedy też, w 2021 roku, wszedłem w skład zespołu OKO.press. W OKO.press kieruję działem politycznym, piszę też materiały o polityce krajowej i międzynarodowej oraz obronności. Stworzyłem i prowadziłem poświęcony wojnie w Ukrainie cykl „Sytuacja na froncie” obecnie kontynuowany przez płk Piotra Lewandowskiego.

Komentarze