Polski rząd świętuje zmiany w mechanizmie ETS. Sukces? Tylko jeśli przemysł przestanie udawać
Polska przedstawia ogłoszony projekt zmian w ETS jako sukces. Ten faktycznie może nadejść – o ile transformacja naszego przemysłu przestanie być traktowana jako przymus, a zacznie być postrzegana jako szansa rozwoju.
W piątek (17 lipca 2026) Komisja Europejska zaproponowała długo wyczekiwany pakiet zmian w ETS, europejskim systemie handlu emisjami (ang. Emission Trading System). I niewykluczone, że doczekaliśmy się politycznego cudu.
Choć propozycje budzą duże kontrowersje i z pewnością wywołają ostre napięcia na kolejnych etapach negocjacji, możliwe, że uda się pogodzić ogień z wodą. Jeśli tak się stanie, Unia Europejska utrzyma sensowne cele klimatyczne, a najbardziej problematyczne firmy faktycznie zainteresują się transformacją energetyczną, zamiast wiecznie zabiegać o ustępstwa.
Z perspektywy Polski wstępne zadowolenie naszego rządu może się jednak rozbić o szczegóły.

Komentarze