Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny sprawdziła programy wyborcze poszczególnych partii w obszarze praw kobiet - zestawiła propozycje czterech komitetów wyborczych. OKO.press uzupełnia opis o piąty komitet. Liberalizacja ustawy antyaborcyjnej, refundacja antykoncepcji, edukacja seksualna... Zobacz, co partie obiecują kobietom

Aborcja, antykoncepcja, in vitro, przeciwdziałanie przemocy, opieka okołoporodowa, świeckie państwo, edukacja seksualna w szkołach. Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny sprawdziła, jak komitety wyborcze podchodzą do kwestii praw kobiet. Warto zajrzeć przed pójściem do urny -wybory już za tydzień!

Lista nr 1: PSL i Kukiz’15 (KW Polskie Stronnictwo Ludowe)

Ludowcy w koalicji z Kukiz’15 praktycznie pominęli w swoim programie prawa kobiet – prawa reprodukcyjne, przeciwdziałanie przemocy oraz edukację seksualną. Zaproponowali jedynie kilka propozycji wspierających rodzinę:

  • podwojenie liczby bezpłatnych żłobków i klubów dziecięcych;
  • skrócenie o godzinę czasu pracy rodzicom dzieci do 10. roku życia;
  • prawna gwarancja dla jednego z rodziców pracy na pół etatu po urlopie rodzicielskim przez 12 miesięcy oraz dodatkowe 1000 zł miesięcznie niezależnie od formy zatrudnienia

Lista nr 2: PiS (KW Prawo i Sprawiedliwość)

O ile PSL prawa kobiet po prostu nie zajmują, PiS wydaje się być nimi bardzo zainteresowany, czemu dał wyraz przez ostatnie cztery lata, ograniczając je. W tekście „Polska wyspą wolności i sprawiedliwości?…” opisaliśmy szczegółowo, jak od 2015 roku Polki traciły swoje prawa lub jak podejmowano próby, by te prawa ograniczyć.

Chodzi przede wszystkim o:

  • próby zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej,
  • przywrócenie recepty na pigułkę „dzień po”,
  • koniec dofinansowania programu in vitro,
  • klauzulę sumienia w usługach medycznych,
  • walkę z edukacją seksualną,
  • próby likwidacji korzystnych dla kobiet standardów okołoporodowych,
  • próby wypowiedzenia konwencji antyprzemocowej

W swoim programie z 2019 roku PiS nie zapowiada zmiany tego kierunku. Kładzie, jak zawsze, nacisk na wartości katolickie i konserwatywne. Podkreśla zatem, że rozdziału Kościoła i państwa nie będzie.

Nie jest wyjaśniona sprawa aborcji – czy PiS będzie chciał ustawę zaostrzyć. Naciskają na to katolickie środowiska m.in Radio Maryja. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest, że PiS nie przepchnie ustawy przez Sejm, ale pozwoli Trybunałowi Konstytucyjnemu uznać jedną z przesłanek do legalnej aborcji za niekonstytucyjną. Tym samym aborcja ze względu na wady płodu będzie zabroniona.

PiS proponuje wsparcie rodzin m.in. poprzez 500 plus na każde dziecko, ale także równość płac bez względu na płeć, wsparcie w godzeniu życia zawodowego i opieki nad dziećmi („elastyczne formy zatrudnienia” i „wspieranie pracodawców w tworzeniu przyzakładowych żłobków i przedszkoli”). Szczątkowo PiS obiecuje kobietom opiekę okołoporodową: „premiowanie oddziałów położniczych, w których będzie dostępność do znieczulenia porodu” oraz bezpłatne leki dla kobiet w ciąży.

Lista nr 3: Razem, Wiosna SLD (KW Sojusz lewicy Demokratycznej)

Blok lewicowy ogłosił „Pakt dla kobiet”, który wysłał do podpisania wszystkich partiom startującym w wyborach. Żadna go nie podpisała.

Na liście jest 10 obietnic:

  • prawo do bezpiecznego przerywania ciąży na żądanie do 12 tygodnia;
  • dostęp do nowoczesnej refundowanej antykoncepcji i rzetelnej edukacji seksualnej;
  • ustawowa gwarancja refundacji in vitro;
  • dostęp do lekarza ginekologa bez kolejek, bez upokorzeń i bez klauzuli sumienia;
  • gwarancja wysokich standardów opieki okołoporodowej, w tym dostęp do znieczulenia;
  • gwarancja miejsca w żłobku dla każdego dziecka;
  • równość płac;
  • parytet płci we władzach publicznych;
  • skuteczna walka z przemocą domową: izolacja sprawców i edukacja antyprzemocowa w szkołach;
  • ściąganie alimentów przez administrację skarbową.

Na liście nie ma badań prenatalnych.

Pisaliśmy o tym tutaj:

Lista nr 4: Konfederacja (KW Konfederacja Wolność i Niepodległość)

W programie Konfederacji (nie ma jej w tabelce Federacji) nie ma nic o prawach kobiet. Nie ma też nic o wsparciu rodzin. Konfederacja gwarantuje za to „prawo rodziców do wychowania dzieci w zgodzie z ich wartościami„. Czyli nie dla „propagandy LGBT”.

Lista nr 5: Koalicja Obywatelska (KKW Koalicja Obywatelska PO .N i Zieloni)

Koalicja Obywatelska jest jak zwykle ostrożna w formułowaniu postulatów progresywnych. Opowiada się za zachowaniem tzw. kompromisu aborcyjnego. Nie wspomina o rozdziale państwa od Kościoła, czy ograniczeniu klauzuli sumienia. Zapowiada natomiast:

  • in vitro finansowane z budżetu państwa;
  • prawo do bezpłatnego znieczulenia przy porodzie;
  • pełny dostęp do badań prenatalnych i opieki okołoporodowej;
  • edukację seksualną w szkołach;
  • dostępną i refundowaną antykoncepcję, antykoncepcja awaryjna bez recepty;
  • alimenty ściągane jak podatki;
  • instrumenty i środki finansowe niezbędne do godzenia życia rodzinnego z pracą: żłobki, przedszkola, domy opieki dla seniorów;
  • likwidacja luki płacowej i emerytalnej „dzięki walce ze stereotypami, transparentności wysokości wynagrodzeń, likwidacji barier w awansach i wsparciu kobiet na rynku pracy”;
  • zmiana Kodeksu Karnego i wprowadzenie polityki antyprzemocowej, by „zagwarantować pełną wykonalność prawa, jednocześnie zapewniając skuteczną ochronę ofiar przemocy domowej, seksualnej i innych przejawów przemocy, łącznie z przemocą w Internecie czy życiu publicznym”.

Opozycji opłaca się stawiać na kobiety

Jak pokazał sondaż IPSOS dla OKO.press zakończony 29 sierpnia 2019 – kobiety w wieku 18-39 lat znacznie częściej niż reszta badanych wybierają partie opozycyjne.

Na KO głosowałoby 38 proc. wyborczyń, a na Lewicę – 21 proc.

W Sejmie wybranym tylko przez kobiety w wieku 18-39 KO miałaby 201 mandatów, a Lewica 102 mandaty. PiS – tylko 147.

Sejm kobiet bez podziału na grupy wiekowe również byłby zdominowany przez dzisiejszą opozycję. Mogłaby w sumie liczyć na 238 mandatów, a PiS na 221. Partii Janusza Korwin-Mikkego i narodowców nie byłoby wcale.

Polki chcą aborcji na żądanie do 12 tygodnia

O to, czy kobieta powinna mieć prawo do przerwania ciąży do 12 tygodnia OKO.press w sondażu IPSOS zapytało w marcu 2019 roku.

Aż 53 proc. Polek i Polaków było na „TAK”. Wśród kobiet odsetek rósł do 57 proc.

Kobieta powinna mieć prawo do przerwania ciąży do 12 tygodnia jej trwania? Odpowiedzi w elektoratach

Wyborcy Wiosny Biedronia
 
Wyborcy SLD
 
Wyborcy PO
 
Wyborcy PSL
 
Wyborcy Kukiz'15
 
Wyborcy KORWiN i Ruchu Narodowego
 
Wyborcy PiS

W sondażu z kwietnia 2018 roku zadaliśmy z kolei następujące pytanie: „Proszę sobie wyobrazić, że Pana/Pani bliska znajoma chce przerwać ciążę z powodu trudnej sytuacji osobistej. Czy uważa Pan\i, że prawo powinno jej tego zakazywać, czy nie”.

Chcieliśmy odwołać się do „etyki życia codziennego”, kiedy abstrakcyjne zasady konfrontują się z prawdziwym doświadczeniem. Wynik tamtego sondażu był podobny do tego z marca 2019 – 55 proc. uznało, że prawo nie powinno aborcji zakazywać, przy czym takiej odpowiedzi udzieliło aż 60 proc. kobiet i 50 proc. mężczyzn.

A jak to wyglądało w elektoratach partyjnych?

Proszę sobie wyobrazić, że Pana/Pani bliska znajoma chce przerwać ciążę z powodu trudnej sytuacji osobistej.Czy uważa Pan\i, że

Wyborcy PiS
 
Wyborcy PO
 
Wyborcy Nowoczesnej
 
Wyborcy SLD
 
Wyborcy Kukiz'15
 
Wyborcy PSL
 
Wyborcy Wolność
 
Wyborcy Razem

Kandydaci obiecują. OKO.press rozlicza.
Wesprzyj nas, byśmy mogli działać dalej.

Sekretarz redakcji OKO.press. Socjolożka i antropolożka po ISNS UW, tworzyła i koordynowała projekty społeczne w organizacjach pozarządowych (m.in. Humanity in Action Polska), prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/ek (m.in. PAH, CEO, Amnesty International), publikowała w „Res Publice Nowej”. W OKO.press pisze o prawach kobiet i Kościele katolickim.


Komentarze

Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!