Co ukrywa PZŁ? Dotarliśmy do wniosków z audytu
Członkowie władz PZŁ bezpłatnie polowali dla trofeów, a informacje o tym zniknęły tajemniczo z systemu. Ptaki hodowane w ośrodkach hodowli zwierzyny padały, a wypłacanie odszkodowań rolnikom budziło podejrzenia. Audyt w Polskim Związku Łowieckim wykrył szereg nieprawidłowości.
Część nieprawidłowości dotyczy wewnętrznych spraw zrzeszenia, takich jak niegospodarność. Ale są też sprawy, które wykraczają poza granice PZŁ, a dotyczą gospodarowania majątkiem Skarbu Państwa czy złego traktowania zwierząt.
Prywatna firma audytorska Fraud Control przeprowadziła w 2024 r. audyt dochodzeniowy w PZŁ (na zlecenie samego związku) za okres maj 2018-2023 r. Takie audyty są wykonywane w każdej kadencji władz. W tym czasie łowczymi krajowymi byli kolejno: Piotr Jenoch, Albert Kołodziejski i Paweł Lisiak. „W trakcie badania zidentyfikowane zostały bardzo poważne nieprawidłowości, które z dużym prawdopodobieństwem spowodowały istotne szkody w majątku PZŁ” – napisali autorzy raportu z audytu.
Dotarliśmy do tego dokumentu.

Komentarze