Prezes Sądu Najwyższego USA wstrzymał wcześniejsze orzeczenie sędziego federalnego, który nakazał administracji Donalda Trumpa wypłacić zamrożone dotacje na pomoc międzynarodową
20 stycznia 2025, czyli w pierwszym dniu urzędowania, Donald Trump zawiesił działalność Agencji Rozwoju Międzynarodowego (ang. United States Agency for International Development – USAID).
Jak czytamy w podpisanym przez niego dekrecie: „Przemysł pomocy zagranicznej USA oraz związana z nim biurokracja nie są zgodne z amerykańskimi interesami, a w wielu przypadkach są sprzeczne z amerykańskimi wartościami.
Służą destabilizacji pokoju na świecie poprzez promowanie w obcych krajach idei, które są bezpośrednio sprzeczne z harmonijnymi i stabilnymi stosunkami wewnętrznymi i pomiędzy krajami”.
Decyzja Donalda Trumpa to m.in. efekt pomysłów Elona Muska na cięcia w federalnej administracji. Zdaniem Muska USAID to „szalona strata pieniędzy”, a wręcz „organizacja przestępcza”, którą należy zlikwidować.
Czym jest USAID i dlaczego nie podoba się ona Trumpowi i Muskowi, dowiesz się z Programu Politycznego:
Po podpisaniu przez Trumpa dekretu zamrażającego USAID kilkadziesiąt tysięcy pracowników agencji trafiło na przymusowe urlopy, a wypłaty wszystkich dotacji zostały zamrożone na 90 dni.
Fundusze z dnia na dzień straciły tysiące organizacji na całym świecie, także w Polsce. Na decyzji Trumpa ucierpiało także OKO.press, o czym przeczytasz więcej tutaj.
Zdaniem pracowników USAID, których cytuje Reuters, decyzja Trumpa to „katastrofalny cios”, który doprowadzi do „zamknięcia na zawsze ratujących życie programów”.
Choć 29 stycznia Sekretarz Stanu Marco Rubio podpisał memorandum wyłączające z 90-dniowego zakazu pomoc ratującą życie taką jak dostawa leków, usługi medyczne, żywność, a także uzasadnione koszty administracyjne niezbędne do dostarczenia takiej pomocy, to jednak 1,5 miliarda dolarów na sfinansowanie tych programów wciąż nie zostało wypłacone.
Dlatego amerykańskie organizacje – Koalicja na Rzecz Szczepionek na AIDS i Globalna Rada Zdrowia – zwróciły się do sądu okręgowego w Waszyngtonie z wnioskiem o uznanie decyzji Trumpa za nielegalną i odmrożenie zablokowanych na 90 dni funduszy.
We wtorek 25 lutego sędzia Amir H. Ali (nominowany na sędziego przez Joe Bidena) wyznaczył administracji Trumpa czas do północy w środę 26 lutego na uwolnienie miliardów dolarów zablokowanej pomocy zagranicznej.
Administracja Trumpa zaskarżyła jednak to orzeczenie do Sądu Najwyższego, w którym większość zasiadających sędziów to nominaci Republikanów (w tym trzech nominowanych przez Trumpa w czasie pierwszej kadencji).
W środę 26 lutego Sąd Najwyższy USA przychylił się do wniosku administracji Donalda Trumpa.
Prezes Sądu Najwyższego John Roberts (nominat George’a W. Busha, zasiada w SN od 2005 roku) wydał „zawieszenie administracyjne” wobec decyzji, którą dzień wcześniej podjął sędzia Amir H. Ali w Waszyngtonie, nakazującej administracji wypłacenie zablokowanych środków.
Dzięki orzeczeniu Sądu Najwyższego decyzja Trumpa o zamrożeniu wypłaty środków USAID na minimum 90 dni pozostaje w mocy.
We wniosku skierowanym do Sądu Najwyższego prawnicy Departamentu Stanu argumentowali, że rząd miał prawo zawiesić wykonywanie umów do czasu przeprowadzenia ich przeglądu. Nowa administracja miała już podjąć ostateczną decyzję o rozwiązaniu większości umów podpisanych przez USAID i nie jest w stanie dotrzymać dwudniowego terminu na wypłatę przyznanych już dotacji, który wyznaczył sąd okręgowy w Waszyngtonie.
Administracja Donalda Trumpa miała rozwiązać ponad 90 proc. kontraktów zawartych przez USAID o wartości ponad 58 miliardów dolarów. Jak wyjaśniała rzeczniczka Departamentu Stanu Tammy Bruce, decyzja o cięciach jest częścią agendy „America First” wprowadzanej przez Donalda Trumpa.
Umowy miały zostać rozwiązane dlatego, że były związane z działaniami na rzecz różnorodności, równości i dostępności (ang. Diversity, Equality and Inclusion – DEI) lub „zostały uznane za marnotrawstwo”.
W memorandum podpisanym przez Marka Rubio 20 stycznia wskazano, które działania pomocowe mają nie być kontynuowane. Chodzi o wszelkie inicjatywy dotyczące „aborcji, planowania rodziny, różnorodności, równości, integracji, operacji dla osób transpłciowych, czy inną pomoc nieratującą życia”.
Donald Trump zajął twarde stanowisko w sprawie programów związanych z różnorodnością, równością i włączeniem społecznym, podpisując drugiego dnia urzędowania dekret nakazujący szefom agencji federalnych zlikwidowanie polityki DEI.
Na początku lutego na platformie X pojawiło się wyliczenie pokazujące, ile pieniędzy z USAID miały otrzymać polskie organizacje. Według autora tej grafiki, OKO.press „otrzymało z USAID ok. 1,5 mln dolarów w ostatnich latach, głównie od 2018 do 2023 roku”.
To fałsz.
W latach 2018-2023 roku OKO.press nie otrzymało z USAID ani centa. Jedyne dwa granty, jakie otrzymaliśmy z amerykańskiej agencji pomocowej, przyznano nam w ciągu ostatniego roku.
Dzięki pierwszej dotacji zrealizowaliśmy m.in. reporterski cykl Katarzyny Kojzar „Instrukcja naprawy rzek” oraz cykl podcastów Radio Wieś. Drugi grant pomógł nam lepiej promować Program Polityczny i inne nasze materiały.
Łączna kwota obu dotacji opiewała jednak na 88 tys. dolarów. To zaledwie 0,06 proc. kwoty podanej w internecie, czyli 1,5 mln dolarów.
Wciąż czekamy także na ostatnią transzę dotacji, wynoszącą 16 tys. dolarów (ok. 64 tys. złotych), która nie została wypłacona z powodu zamrożenia funduszy USAID przez Donalda Trumpa.
Jedynie 30 proc. budżetu OKO.press pochodzi z grantów. W większości utrzymujemy się z wpłat naszych Czytelniczek i Czytelników. Pamiętaj, że możesz przekazać nam 1,5 proc. swojego podatku.
Aby to zrobić, wpisz w swoim zeznaniu podatkowym
nasz numer KRS: 0000620036
W OKO.press od 2022 roku. Pisze o prawach człowieka, przekłada zawiłości prawne na ludzki język, tropi przypadki dyskryminacji i niesprawiedliwości społecznej. Wcześniej pracował w Gazecie Wyborczej, a także w organizacjach pozarządowych (Polska Akcja Humanitarna, Krytyka Polityczna), gdzie zajmował się fundraisingiem i komunikacją. Z wykształcenia politolog po UAM, prawnik i dziennikarz (oba Uniwersytet Warszawski). W ramach stypendium studiował także na National Taipei University na Tajwanie. Aktualnie uczeń Autorskiej Szkoły Muzyki Rozrywkowej i Jazzu im. Krzysztofa Komedy w klasie perkusji.
W OKO.press od 2022 roku. Pisze o prawach człowieka, przekłada zawiłości prawne na ludzki język, tropi przypadki dyskryminacji i niesprawiedliwości społecznej. Wcześniej pracował w Gazecie Wyborczej, a także w organizacjach pozarządowych (Polska Akcja Humanitarna, Krytyka Polityczna), gdzie zajmował się fundraisingiem i komunikacją. Z wykształcenia politolog po UAM, prawnik i dziennikarz (oba Uniwersytet Warszawski). W ramach stypendium studiował także na National Taipei University na Tajwanie. Aktualnie uczeń Autorskiej Szkoły Muzyki Rozrywkowej i Jazzu im. Krzysztofa Komedy w klasie perkusji.
Komentarze