Stowarzyszenia niezależnych prokuratorów i sędziów domagają się komisji śledczej w sprawie zorganizowanej w Ministerstwie Sprawiedliwości grupy do prześladowania sędziów. Tymczasem śledztwo w sprawie przejął prokurator Blachowski z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, który dał się już parokrotnie poznać jako oddany "dobrej zmianie"

W środę 21 sierpnia w południe pod siedzibą Ministerstwa Sprawiedliwości odbyła się wspólna konferencja Stowarzyszenia Sędziów „Iustitia”, Stowarzyszenia Prokuratorów „Lex Super Omnia” i Akcji Demokracja.

Iustitia przedstawiła uchwałę, którą podjęto 21 sierpnia w związku z medialnymi doniesieniami o organizowanej przez pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości akcji prześladowania sędziów.

Stowarzyszenie przedstawiło pięć postulatów:

  • powołania przez Sejm komisji śledczej, która ustalić ma, kto jest odpowiedzialny za wyciek poufnych informacji o sędziach;
  • przekazanie postępowania wyjaśniającego rzecznikowi dyscyplinarnemu przy Sądzie Okręgowym w Warszawie. Zdaniem Iustitii wszczęcie postępowania przez rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Piotra Schaba było nieuprawnione. Do tego zachodzi konflikt interesów, ponieważ Schab ma personalne powiązania z Piebiakiem;
  • ustalenia, kto prowadzi na Twitterze profil @kastawatch;
  • ponownego rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego;
  • powołania KRS w sposób zgodny z Konstytucją.
  • zobacz uchwałę Iustitii

    Uchwała Zarządu SSP „Iustitia” z dnia 21.08.2019 r.

    W związku z publikacjami portalu Onet.pl dotyczącymi koordynowania przez byłego wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka i jego współpracownika sędziego Jakuba Iwańca zorganizowanej akcji hejterskiej skierowanej przeciwko sędziom, Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” w imieniu polskich sędziów zwraca się do prokuratury, innych organów ścigania oraz władzy ustawodawczej i wykonawczej z żądaniem wyjaśnienia tej sytuacji. W szczególności oczekujemy niezwłocznego zabezpieczenia sprzętu komputerowego i telefonów komórkowych osób wymienionych w publikacji, tj. Łukasza Piebiaka i Jakuba Iwańca.

    Od ponad dwóch lat przedstawiciele trzeciej władzy, w szczególności członkowie Stowarzyszenia „Iustitia”, są obiektem zmasowanych ataków propagandowych ukierunkowanych na zdyskredytowanie sędziów, jako grupy zawodowej, począwszy od tzw. kampanii billboardowej, poprzez wypowiedzi premiera RP, aż po aktywność anonimowych kont na Twitterze. Nęka się sędziów wszczynanymi bez powodu postępowaniami dyscyplinarnymi, inicjowanymi centralnie przez rzecznika dyscyplinarnego i jego zastępców, powołanych przez ministra sprawiedliwości. Nagłaśnianie tych postępowań stanowi kolejną metodę dyskredytacji sędziów w oczach opinii publicznej.

    Ujawnienie przez portal Onet.pl, że hejterską działalność na Twitterze przeciwko sędziom, połączoną z przekazywaniem poufnych danych, koordynował wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak, odpowiedzialny w ramach resortu za tzw. reformę sądownictwa, czyni uprawnionym przypuszczenie, iż działalność ta miała na celu zdyskredytowanie sędziów w celu uzasadnienia konieczności niekonstytucyjnego podporządkowania władzy sądowniczej woli władzy politycznej. Taka działalność jest bez precedensu i nie mieści się w jakichkolwiek standardach państwa prawa. Jesteśmy przekonani, że w akcji dyskredytacji sędziów mogła brać udział znacznie większa grupa osób, niż wynika to z dotychczasowych publikacji Onetu. Dymisja wiceministra Piebiaka nie kończy sprawy, gdyż nie wiadomo, kto był „szefem”, o którym mowa w ujawnionej korespondencji.

    Ponieważ organ nazywany Krajową Radą Sądownictwa, po raz kolejny, nie zabiera głosu w sprawie zagrożenia dla niezależności sądów i niezawisłości sędziowskiej, Stowarzyszenie „Iustitia” stało się de facto jedynym podmiotem stojącym na straży tych wartości.

    Podważanie autorytetu władzy sądowniczej i nękanie jej przedstawicieli stanowi działania skierowane stricte przeciwko interesom Państwa Polskiego i ze względu na to żądamy wszechstronnego wyjaśnienia sprawy.

    Żądamy:

    • Powołania przez Sejm RP komisji śledczej w celu ustalenia osób odpowiedzialnych za wyciek poufnych informacji dotyczących sędziów z Ministerstwa Sprawiedliwości, gdyż prokuratura jest bezpośrednio podporządkowana ministrowi sprawiedliwości, który może nie być zainteresowany wyjaśnieniem tej sprawy;
    • przekazania przez rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Piotra Schaba postępowania wyjaśniającego w niniejszej sprawie właściwemu rzecznikowi dyscyplinarnemu, tj. rzecznikowi dyscyplinarnemu przy Sądzie Okręgowym w Warszawie. Wszczęcie postępowania bezpośrednio przez rzecznika dyscyplinarnego Piotra Schaba w świetle obowiązujących przepisów było nieuprawnione, ponadto w niniejszej sprawie zachodzi konflikt interesów z uwagi na powiązania personalne z byłym wiceministrem Łukaszem Piebiakiem;
    • ustalenia, kto prowadzi na Twitterze profil @kastawatch, odpowiedzialny za zmasowaną akcję hejterską wobec sędziów krytycznych wobec tzw. reformy wymiaru sprawiedliwości;
    • Ponownego rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości od stanowiska Prokuratora Generalnego;
      powołania Krajowej Rady Sądownictwa w sposób zgodny z Konstytucją RP.

    Zapewniamy, że udzielimy wszelkiej niezbędnej pomocy sędziom, którzy zostali dotknięci hejtem. W najbliższych dniach złożymy zawiadomienie do prokuratury wskazujące na możliwość popełnienia przestępstw przez funkcjonariuszy Ministerstwa Sprawiedliwości.

„Bez względu na to, jaka partia będzie rządzić po jesiennych wyborach, liczymy na to, że nasze postulaty będą asumptem zarówno do poprowadzenia działań wyjaśniających sytuację przedstawioną przez Onet, jak i zreformowania całego wymiaru sprawiedliwości. W szczególności te dwa ostatnie postulaty – rozdzielenie funkcji Prokuratora Generalnego i ministra sprawiedliwości oraz powołanie KRS zgodnie z Konstytucją” – zaznaczała sędzia Marta Kożuchowska-Warywoda, zastępczyni rzecznika Iustitii.

OKO.press relacjonowało konferencję stowarzyszeń live na Facebooku:

Konferencja prasowa prezesa Iustitii, sędziego Krystiana Markiewicza

Posted by OKO.press on Wednesday, 21 August 2019

Apel do prokuratora

Głos zabrał również prokurator Krzysztof Parchimowicz ze Stowarzyszenia Prokuratorów „Lex Super Omnia”:

„Uważamy, że odwołania Piebiaka tej sprawy nie koczy. LSO od dłuższego czasu apeluje do Zbigniewa Ziobry o ustąpienie z funkcji. Przypominam, że to Zbigniew Ziobro wielokrotnie obrażał sędziów w mediach, nazywając ich kastą, sitwą, a KRS – spółdzielnią. Twierdził, że stan sędziowski dotknięty jest plagą złodziejstwa”.

Parchimowicz zaapelował również do prokuratora rejonowego Krzysztofa Ćwirty, który prowadzi postępowanie:

„Panie prokuratorze, ma Pan szanse jak nigdy wcześniej, aby okazać swoją niezależność i zbudować swój autorytet. Proszę, aby sam Pan poprowadził tę sprawę, nie przekazywał jej nikomu. To śledztwo powinna prowadzić komórka do zwalczania cyberprzestępczości”.

Pod koniec konferencji okazało się, że apel był już nieaktualny. „Sprawę przejęła już Prokuratura Okręgowa w Warszawie, którą kieruje pan prokurator Paweł Blachowski. To osoba ambitna, szybko awansująca. Miejmy nadzieje, że sobie poradzi z tą sprawą” – wyjaśniał Parchimowicz. A zebrane wokół niego osoby zaśmiały się przy słowach „ambitny, szybko awansujący”.

O karierze Blachowskiego pisał w OKO.press w lutym 2019 Mariusz Jałoszewski. Jeszcze w 2016 roku Blachowski był zwykłym liniowym śledczym w Prokuraturze Rejonowej w Grodzisku Mazowieckim. W 2017 został szefem Prokuratury Okręgowej w Warszawie. To za jego rządów umorzono m.in. śledztwo w sprawie głosowania nad budżetem przez PiS w sali kolumnowej. Blachowski osobiście też zdecydował, że nie będzie śledztwa w tzw. sprawie córki leśniczego.

Radziecka prokuratura

Prokurator powtórzył także apel Iustitii do sędziów, którzy podpisali listy poparcia do nowej KRS: „Ujawnijcie się i wyjaśnijcie powody podpisania się na tych listach. Na co dzień orzekacie w imieniu Rzeczpospolitej i z orłem na piersi. W imię tych symboli wykonajcie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego. I także dla siebie, dla swoich dzieci. Po to, by uniknąć wstydu”.

Krzysztof Parchimowicz zwrócił także uwagę na artykuł OKO.press autorstwa Anny Mierzyńskiej o KastaWatch: „Tam pokazano, że to konto cieszyło się zainteresowaniem Konrada Wytrykowskiego z Izby Dyscyplinarnej, pana sędziego Dudzicza z nowej KRS i pana sędziego Nawackiego z nowej KRS. Zajęcia dla prokuratorów jest naprawdę sporo, a działania muszą być podjęte natychmiast”.

Parchimowicz podkreślał, że śledztwo w sprawie tego konta powinno być wszczęte z urzędu dawno, gdy tylko rozpoczęła się jego aktywność na Twitterze. To, że do tego nie doszło, pokazuje, w jakim stanie jest prokuratura w Polsce:

„Mamy radziecką prokuraturę. Prokuraturę, która jest ukształtowana w pionie. I z racji takiego ustroju jest dwóch ludzi w Polsce, którzy decydują o tym, co jest dobre, a co złe. Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro i Prokurator Krajowy Bogdan Świączkowski. Musimy od tego pionu odejść. Musimy ułożyć strukturę prokuratury na kształt sądów. Podzielić zadania, określić obsadę poszczególnych prokuratur. Żeby prokuratorzy odpowiadali przed państwem i bronili swoich racji przed sądem”.

Co dalej?

„Zdaję sobie sprawę, że jako prezes stowarzyszenia niewygodnego dla Ministerstwa Sprawiedliwości mogę być obiektem ataku. Ale nie będę tolerował w żadnej mierze ataku na moich najbliższych. Tego na pewno nie zostawię” – zapowiadał sam sędzia Krystian Markiewicz. Śledztwo w sprawie Ministerstwa Sprawiedliwości i KastaWatch to jedno, w grę wchodzą również prywatne oskarżenia Markiewcza. Pytany przez dziennikarzy o dalsze kroki prawne, powiedział jednak, że konkretne decyzje wymagają jeszcze namysłu i konsultacji.

Jak pisaliśmy sędzia może wytoczyć proces m.in.:

  • o zniesławienie;
  • o naruszenie dóbr osobistych;
  • o uporczywe nękanie.

#PiebiakGate

Przypomnijmy – w poniedziałek 29 sierpnia wieczorem Onet ujawnił, że Łukasz Piebiak, podekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości był inicjatorem i koordynatorem zorganizowanej akcji internetowych ataków na niezależnych sędziów krytykujących „reformy” sądownictwa PiS. Wiceminister miał m.in. aranżować prześladowania wymierzone w prezesa „Iustitii”, sędziego Krystiana Markiewicza.

Na polecenie Piebiaka niejaka pani Emilia rozpowszechniała w internecie i pocztą tradycyjną pogłoski dotyczące prywatnego życia Markiewicza. To ona ostatecznie postanowiła wystąpić przeciwko swojemu zleceniodawcy i udostępniła Onetowi zapis rozmów z wiceministrem.

We wtorek Łukasz Piebiak podał się do dymisji. W środę, po kolejnej publikacji Onetu, z delegacji do MS cofnięto sędziego Jakuba Iwańca, który był prawą ręką Piebiaka w resorcie.

Najpierw sądy, potem media. Nie pozwólmy na to władzy.
OKO.press utrzymuje się dzięki Waszym wpłatom.

Absolwentka Prawa i Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym. Pisze o polityce i mediach. Prowadzi relacje LIVE w mediach społecznościowych.


Komentarze

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press