zakaz wstępu


Popierałeś protest opiekunów osób niepełnosprawnych? Do Sejmu nie wejdziesz

Straż Marszałkowska ma czarną listę osób, które popierały protest opiekunów osób niepełnosprawnych w Sejmie. Podkreślmy: popierały nie wchodząc do parlamentu i nie okupując go. Osoby wpisane na listę nie są wpuszczane do Sejmu - chyba że posłowie "poręczą", że po posiedzeniach opuszczą budynek

Sejm zamknięty na obywateli: od wyborów 2015 ponad 100 osób objętych zakazem wejścia, ograniczenia dla dziennikarzy, barierki non-stop

Marszałek Kuchciński traktuje Sejm jak przyczółek Nowogrodzkiej. W poniedziałek ograniczył możliwość wejścia dziennikarzom. W środę Straż Marszałkowska kolejny raz nie wpuściła Obywateli RP zaproszonych przez posłów. Od początku kadencji nałożyła zakazy wstępu na co najmniej 108 osób. Na jej wniosek od wielu miesięcy Sejm otoczony jest barierkami

Obywatele RP chcą wejść do Sejmu. Przez biuro przepustek. Wystąpili do sądu o uchylenie zakazów wstępu

Dagmara i Paweł Drozdowie z ruchu Obywatele RP są na liście 99 osób, na które od początku rządów PiS, nałożono zakazy wstępu do Sejmu. Oboje mają roczny zakaz, za rozwinięcie transparentów na terenie otaczającym parlament. Nie zamierzają się z tym godzić. Od decyzji odwołali się do sądu administracyjnego

Co najmniej 99 osób z zakazem wstępu do Sejmu za rządów PiS. Niektórzy – nawet na 3 lata

Straż Marszałkowska wydała zakaz wstępu do Sejmu 99 osobom. Aż 6 z nich nie wejdzie przez 3 lata, kolejnych 5 osób - przez 2 lata. To dane od początku kadencji do rozpoczęcia ostatniego posiedzenia Sejmu.
Ale na czarną listę trafią też prawdopodobnie kobiety, które ostatnio protestowały w kuluarach Sejmu przeciwko faszyzmowi i niszczeniu sądów

Kuchciński nie wpuścił Obywateli RP na posiedzenie zespołu ds. przestrzegania praw obywatela. Bezprawnie

Straż Marszałkowska nie wpuściła do Sejmu ośmiu członków Obywateli RP, choć byli zaproszeni przez parlamentarny zespół ds. monitorowania przestrzegania praw człowieka i obywatela. Złamała w ten sposób zarządzenie Marszałka Sejmu z 2008 roku, które - w dodatku - jest konstytucyjnie wątpliwe