W Polsce takiego ataku dotąd nie było. Ale reakcja policji była szybka i zgodna z procedurą
Był to atak klasyfikowany fachowo jako „aktywny strzelec”. Broń, jaką posłużył się sprawca, to najprawdopodobniej klon karabinka AR-15. Jest łatwo dostępna dla osób cywilnych posiadających pozwolenie np. sportowe, łowieckie czy kolekcjonerskie – pisze specjalista od bezpieczeństwa dr Michał Piekarski
Sobota 7 listopada prawdopodobnie już zawsze w Krakowie i nie tylko będzie kojarzona jako dzień tragedii. Zapewne przez lata mieszkańcy tego miasta będą wspominać, co robili i gdzie wówczas byli.
Jest to bowiem pierwsze od dawna zdarzenie, gdy z użyciem broni palnej zostali zaatakowani przypadkowi ludzie.
Do tej pory bowiem Polska była państwem, które nie doświadczyło terrorystycznej przemocy ani czynów masowych zabójców działających z innych pobudek tak jak choćby część państw europejskich, o Stanach Zjednoczonych nie wspominając.

Komentarze