0:000:00

0:00

Takie wnioski wynikają z najnowszego “Raportu o stanie klimatu” Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO). Raport WMO potwierdza to, o czym pisaliśmy przy okazji omówienia danych unijnego serwisu klimatycznego Copernicus – a więc, że rok 2023 był najcieplejszym rokiem w historii pomiarów.

Według WMO średnia temperatura w 2023 roku była wyższa o 1,45 st. Celsjusza od poziomu z okresu przedprzemysłowego – czyli z czasów, kiedy człowiek nie emitował do atmosfery gigantycznych ilości gazów (takich jak dwutlenek węgla) z paliw kopalnych, które powodują ocieplanie się planety.

Przeczytaj także:

Przegrzana Ziemia

Zgodnie z Porozumieniem Paryskim z roku 2015 ludzkość powinna ograniczyć wzrost koncentracji gazów cieplarnianych w atmosferze tak, by utrzymać ocieplenie w przedziale 1,5-2°C do roku 2100. Nic nie wskazuje na to, że tak się stanie.

W głośnej książce „Przegrzana Ziemia” prof. Bill McGuire twierdzi wprost, że przez próg 1,5°C ludzkość przeskoczy bez żadnego wysiłku. Co gorsza, koncentracja CO2 w atmosferze jest na tyle wysoka i rośnie na tyle szybko, że o ile nie nastąpi rewolucja – a wiemy, że nie nastąpi, konstatuje trzeźwo McGuire – wzrost temperatury o ponad 2°C jest już przesądzony.

Już dziś tak szybki wzrost temperatury powoduje kaskadę negatywnych skutków dla ekosystemów i ludzkości, ostrzega raport WMO. Kryzys klimatyczny pogłębia się na naszych oczach.

W 2023 roku aż 90 proc. oceanów zostało dotkniętych falą ciepła, która spowodowała straty w morskich ekosystemach – np. obumieranie raf koralowych. Rośnie zakwaszenie oceanów. ”Zmiany, które zajmowały kiedyś miliony lat, teraz zachodzą w stulecia. Zwiększone zakwaszenie oceanu powoduje obumieranie organizmów budujących zewnętrze szkielety wapienne i muszle oraz raf koralowych” – mówi OKO.press oceanolog prof. Jacek Piskozub.

Organizmy te są podstawą łańcucha pokarmowego wielu morskich gatunków, a rafy koralowe same w sobie są cennymi ekosystemami. Skutkiem rosnącego zakwaszenia oceanów będzie więc znaczne zubożenie ich bioróżnorodności – z której korzystają także ludzie.

Susza, głód, wędrówka ludów

Raport WMO zwraca także uwagę na inne wysoce niepokojące zjawiska wywołane rosnącą temperaturą Ziemi. Zasięg lodowców skurczył się do poziomu nienotowanego od 1950 roku, od kiedy zaczęto prowadzić systematyczne pomiary. To zapowiedź braku wody w dolinach rzek zasilanych przez lodowce i w konsekwencji – głodu.

To m.in. z powodu postępującej katastrofy klimatycznej wzrosła drastycznie liczba ludzi, którzy nie mają pewnego dostępu do żywności (ang. food insecure) – ze 149 mln przed epidemią COVID-19 do 333 mln w 2023 roku. Co prawda na produkcję i ceny żywności na świecie mają wpływ także inne czynniki, w tym zwłaszcza agresja Rosji na Ukrainę, niemniej zmiany klimatyczne pogarszają problem.

Szybko rośnie także liczba oraz intensywność ekstremalnych zjawisk pogodowych. Cyklon Mocha w Zatoce Bengalskiej w maju 2023 doprowadził do migracji 1,7 mln mieszkańców terenów nadbrzeżnych.

W drugiej połowie lipca 2023 roku we Włoszech temperatury pobiły rekord – odnotowano tam 48,2 st. w cieniu. Pięć kolejnych sezonów suszy w Rogu Afryki (Kenia, Somalia, Etiopia) doprowadziły do klęski głodu, która wywołała wewnętrzną migrację 3 mln ludzi.

Migracje spowodowane ekstremalną pogodą to zaledwie preludium do exodusu ludzi, jaki nastąpi na skutek wzrostu poziomu morza. Raport WMO podaje, że

średnie tempo wzrostu poziomu mórz na świecie w latach 2014-2023 okazało się ponad dwukrotnie szybsze niż w latach 1993–2002.

„Zmiany klimatu to więcej niż tylko wzrost temperatury. To, co zaobserwowaliśmy w 2023 roku, zwłaszcza ze względu na bezprecedensowe ocieplenie oceanów, cofanie się lodowców i utratę lodu morskiego na Antarktydzie, budzi szczególne zaniepokojenie” – powiedziała cytowana w komunikacie WMO szefowa organizacji Celesta Saulo.

Coś tu się nie zgadza…

Na domiar złego niektórzy naukowcy podejrzewają, że ocieplenie w 2023 roku jest większe, niż przewidywały modele klimatyczne aż o 0,2°C, co w skali globu jest wartością bardzo dużą.

“Przez ostatnie dziewięć miesięcy średnie temperatury powierzchni lądu i morza każdego miesiąca przekraczały poprzednie rekordy nawet o 0,2°C – to ogromna różnica w skali globalnej. Ogólny trend ocieplenia nie jest niespodzianką ze względu na rosnącą emisję gazów cieplarnianych, jednak ten nagły wzrost temperatury znacznie przewyższa przewidywania modeli klimatycznych” – napisał w “Nature” klimatolog Gavin Schmidt, dyrektor NASA Goddard Institute for Space Studies.

“Jeśli anomalia nie ustabilizuje się do sierpnia, to świat znajdzie się na nieznanych wodach. Może to oznaczać, że ocieplająca się planeta już teraz fundamentalnie zmienia sposób funkcjonowania systemu klimatycznego, znacznie szybciej niż przewidywali naukowcy” – dodał Schmidt.

Koszty katastrofy

Jak zwykle przy okazji podobnych raportów, autorzy starają się przekazać również optymistyczne wiadomości, choć nie ma ich zbyt wiele. W raporcie WMO mowa jest przede wszystkim o boomie na inwestycje w energię odnawialną – w minionym roku przybyło na świecie 510 gigawatów mocy w instalacjach OZE, najwięcej w ciągu ostatnich dwóch dekad. Brak jednak wzmianki o energetyce atomowej.

Po drugie, tzw. finansowanie klimatyczne – czyli wszelkie wydatki i inwestycje związane ze spowalnianiem skutków i adaptacją do kryzysu klimatycznego – sięgnęły 1,3 biliona dolarów US w latach 2021-2022. To niemal dwukrotny wzrost względem lat 2019-2020, choć wciąż tylko 1 proc. światowego PKB.

Mimo wzrostu nakłady wciąż pozostają wielokrotnie mniejsze niż potrzeba. Dla utrzymania świata na (de facto już tylko hipotetycznym) kursie, by wzrost temperatury nie przekroczył 1,5°C do końca wieku, roczne nakłady powinny sięgnąć 9 bln dolarów do roku 2030. To ogromne sumy, ale i tak mniejsze niż koszty, jakie pociągnie za sobą brak reakcji na kryzys – te są szacowane na 1 266 bilionów dolarów w okresie 2025-2100 i najprawdopodobniej są dramatycznie niedoszacowane, alarmuje WMO.

;

Udostępnij:

Wojciech Kość

W OKO.press pisze głównie o kryzysie klimatycznym i ochronie środowiska. Publikuje także relacje z Polski w mediach anglojęzycznych: Politico Europe, IntelliNews, czy Notes from Poland. Twitter: https://twitter.com/WojciechKosc

Komentarze