124 mld zł rocznie – taki może być koszt zmian klimatu w Polsce, jeżeli politycy nie zareagują
W Sejmie odbyła się Narodowa Debata o Bezpieczeństwie Klimatycznym Polek i Polaków. Naukowcy alarmowali, że na już potrzebujemy nowej polityki klimatycznej. Ale ministra Henning-Kloska zastrzegła, że zmiany muszą być przeprowadzane „w zgodzie społecznej”. Wiecie, co to oznacza
Narodową Debatę o Bezpieczeństwie Klimatycznym Polek i Polaków zorganizował dziś (7 września) Komitet ds. Kryzysu Klimatycznego PAN razem z Pracownią na rzecz Wszystkich Istot. Bezpośrednim impulsem była bezprecedensowa fala upału, której doświadczyła Polska pod koniec czerwca, kiedy temperatury w centrum i na zachodzie kraju przekroczyły 40°C.
W Kołudzie Wielkiej w województwie kujawsko-pomorskim termometry wskazały 40,6°C (wcześniejsze doniesienia mówiły o 40,5°C w Słubicach; od tego czasu dane zostały zweryfikowane). Wysokie temperatury to kwestia życia i śmierci dla dzieci, osób starszych i cierpiących na choroby układu krążenia, a także ryzyko dla infrastruktury transportowej czy energetycznej.
„To, czego doświadczają mieszkańcy Europy w lecie tego roku, nie jest pojedynczym epizodem pogodowym. Jest częścią długoterminowego trendu ocieplania się klimatu, którego konsekwencje środowiska naukowe opisują od wielu lat. Coraz częstsze i dłuższe fale upałów, przedłużające się okresy suszy oraz gwałtowne opady i nawałnice stają się trwałym elementem rzeczywistości społecznej, gospodarczej i przyrodniczej Polski” – napisali naukowcy PAN we wprowadzeniu do debaty.

Komentarze