Bez kobiet Polska nie zbuduje systemu obrony powszechnej [ROZMOWA]
Projekt obrony powszechnej ma w sobie republikańską obietnicę – większy udział obywateli w bezpieczeństwie potencjalnie otwiera szansę na większą demokratyzację, właśnie na to, że więcej ludzi, grup, organizacji może mieć wpływ i głos na tak ważną dziś sferę bezpieczeństwa.
- Z powodu spadku dzietności nie wypełnimy szeregów służb bez otwarcia ich na kobiety. W niektórych regionach Polski wojsko już zaczyna mieć pewne problemy z rekrutacją młodszych pokoleń.
- Od dekady przestajemy myśleć o obronie w starym modelu wojsk ekspedycyjnych, które miały zarządzać kryzysami „daleko stąd”, co do niedawna promowało NATO. Dziś przechodzimy do powszechnej obrony terytorialnej, która ma chronić nas u nas.
- Świat bezpieczeństwa i świat kobiet cywilnych to są wciąż dwa odmienne światy, które się nie do końca przenikają. Z reguły kobiety w Polsce mniej niż mężczyźni interesują się bezpieczeństwem narodowym.

Komentarze