Białorusini nie dają się władzy. Protestom wróciła energia. Relacja OKO.press
Białorusini obchodzą terror bokiem i nie dają się władzy. Demonstracje z kwiatami w nieustającym huku klaksonów.
Protestom w Mińsku wróciła energia. Po wyciszeniu związanym z terrorem OMON-u i wyłączeniu dostępu do sieci, od rana znów trwają akty niezgody. Białorusini są w swoim proteście niezwykle kreatywni: Nie dajecie nam maszerować? Będziemy stać w miejscu. Atakujecie nas w nocy granatami błyskowymi? Będziemy protestować za dnia. Oskarżacie nas o dewastację i agresję? Weźmiemy w ręce kwiaty…
Komentarze