0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jazwiecki / Agencja GazetaFot. Maciek Jazwieck...

Adam Bodnar jest ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym zaledwie cztery dni, ale już jasno wytyczył kierunek reformy wymiaru sprawiedliwości. Polskie sądy i prokuratura wracają do UE i będą stosować prawo europejskie oraz Konstytucję RP.

Już pierwszego dnia urzędowania – w środę 13 grudnia 2023 roku – przywrócił flagę UE w swoim gabinecie. Wysłał pismo do sądów przypominające, że w Polsce obowiązuje prawo europejskie oraz wyroki ETPCz i TSUE. Podpisał też wniosek do premiera o przystąpienie polskiej prokuratury do Prokuratury Europejskiej.

Ponadto Bodnar stanął na czele międzyresortowego zespołu, który ma przywracać praworządność. Drugiego dnia Bodnar wziął udział w obradach neo-KRS. Starł się tam z przewodniczącą tego nielegalnego organu Dagmarą Pawełczyk-Woicką. Wprost powiedział, dlaczego neo-KRS jest sprzeczna z Konstytucją.

W piątek 15 grudnia Bodnar podjął kolejne decyzje. Przygotował rozporządzenie zmieniające Regulamin urzędowania sądów powszechnych. Są w nim istotne propozycje dwóch nowych przepisów. W artykule 43, który mówi, że sprawy sędziom są przydzielane przez system losowania, dodano jeden ustęp.

Mówi on, że wnioski o wyłączenie z orzekania w danej sprawie neosędziego nominowanego przez nielegalną neo-KRS, nie są przydzielane innym neosędziom. Chodzi o to, by nie oceniali pośrednio swojego statusu i, by nie byli sędzią we własnej sprawie. Zdaniem ministerstwa mieli oni interes, by odrzucać wnioski o wyłączenie innych neosędziów. Na taką zmianę w Regulaminie pozwala ministrowi ustawa o ustroju sądów powszechnych.

Przeczytaj także:

Z kolei w artykule 118 Regulaminu, który dotyczy sporządzania orzeczeń, dodano nowy artykuł 118a. Zaleca on sędziom uwzględnianie przy sporządzaniu orzeczeń i uzasadnień do nich, prawa UE oraz prawa międzynarodowego. W szczególności artykuł 19 Traktatu o UE (mówi o TSUE i prawie do skutecznej ochrony prawnej) i artykuł 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (gwarantuje prawo do procesu przed niezawisłym i bezstronnym sądem, ustanowionym ustawą).

Z wykładni tych przepisów wynika, że wadliwy skład orzekający z udziałem neosędziów, nie gwarantuje obywatelom prawa do niezależnego sądu.

Nowy Regulamin zaleca też sędziom uwzględnianie przy wykładni tych przepisów wyroków ETPCz i TSUE. Co ważne, wykonywanie wyroków ETPCz dotyczących Polski zapowiedział też minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Więcej piszemy o tym w dalszej części tekstu.

W piątek Adam Bodnar dokonał też zmian w Krajowej Radzie Prokuratorów. Ten organ przed władzą PiS stał na straży niezależności prokuratorów i miał udział w części decyzji dotyczących prokuratury. Za rządów PiS ograniczono jego kompetencje i sprowadzono do fasadowej roli. Rada obsadzona jest m.in. prokuratorami, którzy poszli na współpracę ze Zbigniewem Ziobrą.

Liczy 22 członków. W jej skład wchodzi Prokurator Krajowy Dariusz Barski, 4 osoby z Prokuratury Krajowej, prokurator IPN, 5 prokuratorów powołanych przez Prokuratora Generalnego i 11 przedstawicieli Prokuratur Regionalnych. Bodnar odwołał z niej 5 osób, które wcześniej powołał Prokurator Generalny, czyli Ziobro. Zgodnie z ustawą o prokuraturze można było ich odwołać przed upływem kadencji.

I Bodnar z tego skorzystał. W ich miejsce powołał prokuratorów ze stowarzyszenia Lex Super Omnia, które broniło niezależności prokuratury. To Ewa Wrzosek, Iwona Palka, Robert Wypych, Małgorzata Szeroczyńska i Cezary Maj. Choć będą oni w mniejszości w Radzie, to Bodnar liczy na dialog z pozostałymi członkami Rady i na wpuszczenie do niej nowego ducha.

To nie koniec, Bodnar zaproponował też współpracę prokuratorom z Lex Super Omnia przy naprawie i reformie prokuratury. Pojawiła się informacją, że taką propozycję dostali Dariusz Korneluk i Jarosław Onyszczuk.

Prokurator Jarosław Onyszczuk będzie pomagał Bodnarowi naprawić prokuraturę. A prokurator Ewa Wrzosek została powołana do Krajowej Rady Prokuratorów. Oboje są z Lex Super Omnia. Fot. Mariusz Jałoszewski.

Prawica już atakuje Bodnara

Projekt nowego Regulaminu urzędowania sądów nie spodobał się politykom PiS i prawicowym działaczom. Krytykują przywracanie rozporządzeniem prawa europejskiego w sądach. Nie podoba im się też to, że neosędziowie nie będą mogli już oceniać wniosków o wyłączenie z prowadzenia spraw innych neosędziów. Atak nie jest jednak trafiony.

Ministerstwo sprawiedliwości w komunikacie tak tłumaczy proponowane zmiany: „Propozycja zmiany przepisów jest spowodowana tym, że ustawa z 8 grudnia 2017 r. o KRS [uchwalił ją PiS, który zlikwidował wtedy legalną KRS i powołał neo-KRS – red.] wprowadziła sprzeczny z Konstytucją tryb wyboru sędziów-członków KRS [wybrali ich posłowie PiS – red.]. Przez to, ten kluczowy organ stojący na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów stracił swoją niezależność, a tryb powoływania i awansowania sędziów przez Radę i Prezydenta RP stał się wadliwy”.

Ministerstwo podkreśla: „Potwierdził to szereg wyroków polskich sądów i trybunałów międzynarodowych. Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wielokrotnie wskazywało, że skład KRS ukształtowany ustawą z 8 grudnia 2017 r. jest sprzeczny z art. 187 Konstytucji RP. Rada nie jest niezależna od władzy wykonawczej i ustawodawczej, a powołani przez nią sędziowie nie są niezawiśli i bezstronni, ponieważ ich powołanie nastąpiło z naruszeniem tej procedury”.

I dalej: „Druga istotna kwestia zawarta w projekcie zmiany rozporządzenia – Regulamin urzędowania sądów powszechnych – dotyczy obowiązku uwzględniania pierwszeństwa i bezpośredniego stosowania prawa unijnego i międzynarodowego przy sporządzaniu orzeczeń oraz uzasadnień sędziowskich.

Wynika to z faktu, że w ostatnich kilku latach hierarchia źródeł prawnych i trójpodział władzy w Polsce zostały zaburzone. Wprowadzono zmiany prawne ograniczające niezależność sądownictwa oraz umożliwiające prowadzenie postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów stosujących w orzecznictwie prawo unijne i konwencje międzynarodowe”.

I jeszcze jedno zdanie z komunikatu ministerstwa: „Zmiana rozporządzenia – Regulamin urzędowania sądów powszechnych – jest pierwszym elementem przywracania standardów w polskim sądownictwie. Proces naprawy wymaga jednak dalszych działań, m.in. przywrócenia niezależności KRS poprzez zmianę ustawy o KRS oraz nowelizacji ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, która przywróci rolę samorządów sędziowskich w nominowaniu i awansowaniu sędziów”.

Projekt zmian w Regulaminie zostanie teraz poddany konsultacjom. Wyraźnie w nim napisano, że jest to pierwszy krok w przywracaniu praworządności.

Wiceprezes Lex Super Omnia Dariusz Korneluk. Będzie współpracować z Bodnarem przy naprawie prokuratury. Fot. Mariusz Jałoszewski.

O czym zapomniała prawica

Atakujący Bodnara za to rozporządzenie szybko zapomnieli, jak PiS traktował sędziów i sądy. Represjonowano ich za stosowanie prawa europejskiego oraz za wykonywanie wyroków ETPCz i TSUE. Na ich podstawie sędziowie podważali legalność neo-KRS, neosędziów i Izby Dyscyplinarnej.

Tworzono wręcz specjalne sądy, w których byli tylko neosędziowie i sędziowie delegowani przez ministra sprawiedliwości. Robiono to po to, by nikt nie podważał ich statusu. Ale był to niedopuszczalny wpływ na sądy i była to manipulacja orzeczeniami.

Taki specjalny sąd powstał w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie. Od września 2023 roku działa tu nowy VIII wydział karny. Są tu sami neosędziowie – w tym rzecznicy dyscyplinarni Piotr Schab, Przemysław Radzik i Michał Lasota – sędziowie delegowani i jeden legalny sędzia, który nie ma problemu z nimi orzekać.

Z kolei w Sądzie Okręgowym w Krakowie powstała specjalna sekcja rozpoznająca zażalenie złożona tylko z neosędziów i sędziów delegowanych.

Ponadto Małgorzata Manowska, neosędzia na stanowisku I prezesa SN, blokuje wykonanie przez SN orzeczeń TSUE dotyczących statusu neosędziów SN. Bodnar teraz po prostu zrywa z gnębieniem i represjonowaniem sędziów. Przywraca też stosowanie prawa europejskiego w sądach.

Ministerstwo odrzuca też argument, że nowym Regulaminem wpływa na sędziów. W uzasadnieniu do Regulaminu napisano, że nowy przepis „W żaden sposób nie narusza sfery niezależności sądów i niezawisłości sędziów, którzy – zgodnie z rotą przysięgi sędziowskiej – w procesie sprawowania wymiaru sprawiedliwości winni kierować się wyłącznie przepisami prawa oraz swoim sumieniem. Ma on na celu jedynie zwrócenie uwagi sędziów na obowiązującą w procesie orzekania konstytucyjną hierarchię aktów prawnych”.

Minister nie może wydawać poleceń sędziom dotyczących sfery orzeczniczej. I nie może tego regulować rozporządzenie. Nowy przepis ws. stosowania prawa europejskiego należy traktować jako przypomnieniem sędziom oczywistego faktu, że stosowanie prawa europejskiego oraz wyroków ETPCz i TSUE, to ich obowiązek. To przypomnienie jest ważne, bo nadal obowiązuje uchwalona przez PiS ustawa kagańcowa, która pod groźbą kar zakazuje sędziom stosowania wyroków ETPCz i TSUE ws. zmian w sądach wprowadzonych przez Ziobrę.

Wawrykiewicz: odwołać neo-KRS, prezesów sądów, rzeczników dyscyplinarnych

OKO.press zapytało o komentarz do nowego Regulaminu adwokata Michała Wawrykiewicza z Wolnych Sądów.

„Jest to bardzo pożądane rozporządzenie z uwagi na konieczność skutecznego wprowadzenia w życie orzecznictwa ETPCz, TSUE i SN. Przypomnę, że z uchwały 7 legalnych sędziów SN z czerwca 2022 roku wynika, że wnioski o wyłączenie neo-sędziów, powinni rozpoznawać tylko legalni sędziowie. Neo-sędziowie nie mogą być sędziami we własnej sprawie” – mówi Wawrykiewicz.

Dodaje: „To rozporządzenie odzwierciedla to, co orzeczono w dziesiątkach wyroków. Po prostu to orzecznictwo nie było wykonywane. Było ignorowane przez prezesów sądów i organy sądów. Czas, aby było szanowane i wprowadzone w życie”.

Wawrykiewicz mówi dalej: „Jako adwokat cieszę się, bo to przybliża nas do sytuacji skutecznego wyeliminowania neosędziów z orzekania. To pierwszy krok na drodze systemowego uporządkowania sądownictwa i przywrócenia standardów europejskich i konstytucyjnych w naszym wymiarze sprawiedliwości. ETPCz w wyroku ws. Wałęsy orzekł, że mamy potężny problem z neo-KRS i tysiącami wadliwie powołanych neosędziów”.

Wawrykiewicz podkreśla, że kolejnymi krokami nowego rządu powinna być uchwała Sejmu stwierdzająca nieważność wyboru do neo-KRS 15 członków-sędziów. Wybrali ich posłowie PiS. I zablokowanie pracy tego nielegalnego organu. A następnie rozwiązanie problemu wadliwych neosędziów.

Wawrykiewicz: „Wszyscy oni, z wyjątkiem absolwentów KSSiP i asesorów, powinni stracić swoje pozycje i na nowo powinny być ogłoszone konkursy przed prawidłową KRS. Tak, aby wszyscy sędziowie, którzy przez lata zachowywali się przyzwoicie i wstrzymywali się przed startem w konkursach przed neo-KRS, by nie legitymizować bezprawia, mogli teraz stanąć do konkursów. I by wybrać najlepszych i etycznych sędziów”.

I jeszcze jedna wypowiedź adwokata z Wolnych Sądów: „Oczekuję też wymiany tych prezesów sądów, którzy działali wbrew Konstytucji i wyrokom Trybunałów. I wspierali ten zamach konstytucyjny w ostatnich latach. Oczekuję też odwołania rzeczników dyscyplinarnych, którzy gnębili i represjonowali sędziów. Powinni niezwłocznie stracić swoje funkcje”.

Mężczyzna w okularach przemawia, przed nim mikrofony
Adwokat Michał Wawrykiewicz z Wolnych Sądów. Fot. Adam Stępień/Agencja Wyborcza.pl.
;

Udostępnij:

Mariusz Jałoszewski

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.

Komentarze