0:00
0:00

0:00

30 września 2026

Boty i ludzie bronią Nawrockiego przed OKO.press. Toksyczny nacjonalizm w pigułce

przeczytasz w 11 minut

W komentarzu wideo wyraziłem zdumienie, że mówiąc w ONZ o rosyjskim zagrożeniu, Nawrocki ani razu nie użył słowa „Ukraina”. Wśród 1200 komentarzy dominuje argument, że „To przecież polski prezydent”. Wychodzi na wierzch narodowa pycha pomieszana z traumami. W grę wchodzi też geopolityka, bo Trump o Ukrainie powiedział tylko raz i to jak...

Google News

W długim na 2766 słów wystąpieniu na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ Karol Nawrocki (23 września 2026) ani razu nie użył słowa „Ukraina” (czy pochodnych). W kilkuminutowym komentarzu wideo wyraziłem zdziwienie tym faktem, bo przecież głównym tematem było zagrożenie ze strony Rosji. Owszem, polski prezydent raz odniósł się do sytuacji Ukrainy, ale słowo na U nie przeszło mu przez usta: „Rosja, usiłuje bezskutecznie, lecz z pełnym okrucieństwa uporem podbić sąsiednie państwo” (podkr. OKO.press).

Można by to skwitować, że Nawrocki, jak cała prawica, stawia na antyukraiński kurs, obserwując i zarazem podkręcając rosnące nastroje niechęci, agresji i wyższościowej pogardy wobec Ukrainy, a także wobec ukraińskich uchodźców i uchodźczyń w Polsce. Słowo „Ukraina” staje się politycznie ryzykowne, zwlaszcza jeśli na forum ONZ źle o niej mówić jednak nie wypada. To już lepiej udawać, że Ukrainy nie ma. Zwłaszcza że Donald Trump nie byłby zachwycony, gdyby jego europejski pupil Ukrainę docenił (patrz dalej).

Ale to coś więcej niż polityczna kalkulacja Za takim podejściem do Ukrainy stoi wzorzec postaw nacjonalistycznych, narodowa predyspozycja. Tym się zajmiemy, cytując także setki komentarzy pisanych w obronie Nawrockiego przed krytyką OKO.press. Pisanych przez ludzi i boty, co nie ma zresztą większego znaczenia, bo niosą się tak samo.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Piotr Pacewicz
Piotr Pacewicz

Założyciel i redaktor naczelny OKO.press (2016-2024), od czerwca 2024 redaktor i prezes zarządu Fundacji Ośrodek Kontroli Obywatelskiej OKO. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".

Komentarze