0:00
0:00

0:00

23 sierpnia 2026

Bumble miał być „po pierwsze dla kobiet”, ale już nie jest. Tak aplikacje randkowe walczą o życie

przeczytasz w 7 minut

Użytkownicy odpływają, akcje spadają, tylko chęć zysku nie maleje. Najlepiej widać to na przykładzie aplikacji randkowej Bumble, która właśnie zrezygnowała ze swojego głównego wyróżnika, byle tylko nie utonąć.

Google News

Gdy w 2014 roku Bumble wchodził na rynek, niósł obietnicę nowej jakości wśród aplikacji randkowych. Pierwszy krok mogły w niej zrobić tylko kobiety, a do zainicjowania kontaktu musiało dojść w ciągu 24 godzin od „zmatchowania”.

W ten sposób Bumble miał chronić swoje użytkowniczki przed natrętnymi wiadomościami, ograniczając jednocześnie podstawowe wady Tindera. Popularny system swajpowania, czyli przesuwania potencjalnych kandydatów w prawo i lewo, który do bólu przypomina grę, pozostał. Jednak zmiany miały odstraszać tych, którzy na aplikacjach szukają tylko potwierdzenia swojej atrakcyjności.

„Whitney Wolfe wprowadza feminizm do twojego telefonu” – głosił ówczesny nagłówek gazety w Austin w Teksasie. A sama aplikacja wystartowała pod hasłem „Women first” (ang. „Po pierwsze kobiety”, ale także „Kobiety pierwsze” w odniesieniu do podstawowej zasady aplikacji). CEO Bumble'a, Whitney Wolfe Herd, przekonywała, że „to stereotyp, że kobiety lubią siedzieć z założonymi rękami i chcą, by to mężczyźni do nich podchodzili”.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Anton Ambroziak
Anton Ambroziak

Rocznik ‘92. Dziennikarz i reporter. Uhonorowany nagrodami: Amnesty International „Pióro Nadziei” (2018), Kampanii Przeciw Homofobii “Korony Równości” (2019). W OKO.press pisze o migracjach, społeczności LGBT+, edukacji, polityce mieszkaniowej i sprawiedliwości społecznej. Członek n-ost - międzynarodowej sieci dziennikarzy dokumentujących sytuację w Europie Środkowo-Wschodniej. Gdy nie pisze, robi zdjęcia. Początkujący fotograf dokumentalny i społeczny. Zainteresowany antropologią wizualną grup marginalizowanych oraz starymi technikami fotograficznymi.

Komentarze