0:00
0:00

0:00

01 listopada 2026

Chcę spaść jak dojrzałe jabłko. O zapomnianej sztuce umierania

przeczytasz w 13 minut

Nie mamy zielonego pojęcia, jak zareagujemy na nasze umieranie, dopóki ono się nie zacznie. Widziałam ludzi, których duchowe przekonania właściwie powinny gwarantować łagodne i pełne zgody odchodzenie. A wcale tak nie było – rozmowa z Ewą Pawlik, celebrantką pogrzebów humanistycznych.

Google News

Miłada Jędrysik: Już od czterech lat prowadzisz humanistyczne ceremonie pogrzebowe. Teraz napisałaś książkę „Sztuka umierania”, która jest nie tylko podręcznikiem dla nas samych i naszych bliskich, ale też refleksją nad społecznymi przemianami wokół śmierci i nad naszym indywidualnym stosunkiem do niej. Czego się przez te cztery lata dowiedziałaś o śmierci? I o życiu?

Ewa Pawlik*: Przede wszystkim tego, że zupełnie o śmierci nie rozmawiamy. Ani o praktycznych aspektach umierania, takich bardzo konkretnych koordynatach, jakie powinniśmy zostawić naszym bliskim, by oszczędzić im dodatkowych problemów po naszym odejściu, ani o tym, jak wyobrażamy sobie to, co wydarza się, kiedy umieramy.

Nie wiemy, czy według nich istnieje jakieś continuum, czy też śmierć jest absolutnym końcem. A jeśli wierzymy, że jest kontynuacja, to jak ona wygląda? Czy to nie jest ciekawe? Może sami przed sobą nie jesteśmy w stanie tego opisać? Dzieci biją tu dorosłych na głowę. One nie mają żadnych wątpliwości, wystarczy zapytać. Dziecięce wizje są zaskakująco precyzyjne i naprawdę przemyślane.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Miłada Jędrysik
Miłada Jędrysik

Dziennikarka, publicystka. Przez prawie 20 lat związana z „Gazetą Wyborczą". Była korespondentką podczas konfliktu na Bałkanach (Bośnia, Serbia i Kosowo) i w Iraku. Publikowała też m.in. w „Tygodniku Powszechnym", kwartalniku „Książki. Magazyn do Czytania". Była szefową bazy wiedzy w serwisie Culture.pl. Od listopada 2018 roku do marca 2020 roku pełniła funkcję redaktorki naczelnej kwartalnika „Przekrój". W OKO.press pisała o pandemii COVID-19, teraz zajmuje się wydaniami weekendowymi i prowadzi rozmowy w podcastowym cyklu Drugi Rzut OKA.

Komentarze