Lubelskie chomiki w TSUE! Czyli jak zablokować dewelopera, który chce rozjechać ich nory
Radni z klubu prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka rok temu wyrazili zgodę na budowę bloków na Górkach Czechowskich. To dawny poligon, zielona przestrzeń i ostoja chronionego chomika europejskiego. Spór o ten teren trwa od lat, a sprawa trafiła właśnie do Trybunału Sprawiedliwości UE.
„Górki dla chomika” – transparenty z takimi napisami przynieśli pod lubelski ratusz mieszkańcy, którzy nie zgadzają się na zabudowę Górek Czechowskich. Protest odbył się rok temu, kiedy Rada Miasta Lublina przyjęła Zintegrowany Plan Inwestycyjny dla tego terenu, zgadzając się ba zabudowanie go blokami. W zamian deweloper ma udostępnić mieszkańcom 75 hektarów parku z alejkami, placami zabaw i wybiegami dla psów.
Spór o zielone płuca Lublina trwa od lat. W lipcu 2026 r. deweloper dostał pozwolenie na budowę dwóch budynków przy ul. Bohaterów Września. Górki Czechowskie mimo to wciąż nie zostały zbudowane, a mieszkańcy nadal walczą o ten teren. We wrześniu 2026 sprawa trafiła do Trybunału Sprawiedliwości UE.
O tym, dlaczego Górki Czechowskie powinny zostać objęte realną ochroną, jakie znaczenie mają dla przyrody Lublina i co dziś grozi żyjącym tam chomikom europejskim, rozmawiamy z Andrzejem Wróblem ze Stowarzyszenia Obrony Górek Czechowskich i Urszulą Chłopicką członkinią społeczności Górki Czechowskie Wietrznie Zielone.

Komentarze