Czy jest wojna, proszę pani? W czwartek w Lublinie zawyły syreny
Zobaczyłam smsa od córki, że schodzą w szkole na parter. Ścisnęło mnie w żołądku, ale nie miałam czasu jej odpisać, tylko pyknęłam serduszko, bo musiałam się zająć 25 dziećmi. Musisz normalnie pracować, bo nie masz innego scenariusza – mówi nauczycielka.
Czwartek, 17 września, Godz. 11.47, w Lublinie zaczynają wyć syreny alarmowe.
Dwie minuty później wszyscy dostają sms: „UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów”.
Godzina 12.10. Kolejny alert: „UWAGA! UWAGA! Zagrożenie atakiem z powietrza. Znajdź bezpieczne miejsce. Stosuj się do poleceń służb. Oczekuj dalszych komunikatów”.

Komentarze