Czasem wojna, czasem rozejm. Dyplomacja umarła, co dalej na linii USA–Iran?
Władze USA ogłosiły wielką ofensywę gospodarczą i ograniczenie ataków, po czym... wróciły do walk. Wojna toczy się dziś o kontrolę w cieśninie Ormuz. Amerykanie w marcu ponieśli porażkę, ale dziś Iran musi się martwić, co dalej
Zacznijmy od podsumowania ostatniego tygodnia. W niedzielę, 30 sierpnia 2026, zakończyła się miesięczna pauza we wzajemnych atakach. Amerykanie uderzyli w wyspę Larak. Już 31 sierpnia Iran odpowiedział atakami na bazy USA w Jordanii i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
We wtorek, 1 września, Amerykanie uderzyli w kilka celów związanych z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej na południu Iranu. Jednym z nich była wieża komunikacyjna w miejscowości Kuhestak. Nieco ponad 100 metrów od wieży odbywało się wesele. W uderzeniu zginęło pięcioro uczestników uroczystości, a 50 osób odniosło obrażenia.
Niemal codziennie w amerykańskich atakach na Iran – przede wszystkim na południu kraju – giną ludzie. Niemal codziennie Iran ostrzeliwuje amerykańskie bazy w regionie – przede wszystkim w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie i Jordanii.

Komentarze