0:00
0:00

0:00

08 sierpnia 2026

Człowiek na talerzu? To się nie opłaca!

przeczytasz w 11 minut

Kanibalizm bywał w historii ludzkości ostatnią deską ratunku, rytuałem pogrzebowym i narzędziem terroru. Jako sposób zdobywania pożywienia nie ma sensu. A jeśli mimo wszystko człowiek trafi na stół, może przekazać konsumentowi patogeny doskonale przystosowane do jego organizmu. 

Google News

Gdyby o tym, co jemy, decydowała wyłącznie chemia, ludzkie mięso byłoby po prostu kolejnym źródłem białka i tłuszczu. Nasze enzymy poradziłyby sobie z nim tak samo, jak z wieprzowiną czy dziczyzną. A jednak na samą myśl o takim posiłku większość ludzi reaguje odrazą. Zakaz jest niemal automatyczny, silniejszy od wielu nakazów religijnych i obyczajowych. Nawet w społeczeństwach, które nie zgadzają się niemal w żadnej innej kwestii, człowieka nie uznaje się za żywność.

Nie znaczy to, że kanibalizm jest zachowaniem „nieludzkim” w sensie biologicznym. Przeciwnie: ślady jego występowania odnajdujemy w głębokiej prehistorii, relacjach etnograficznych, kronikach wojennych i opisach katastrof. Powracał w różnych częściach świata, ale niemal zawsze jako praktyka wyjątkowa, ograniczona do określonych osób, okazji lub sytuacji. Pojawiał się — i znikał.

Dlaczego? Michał Misiak z Uniwersytetu Wrocławskiego i Petr Tureček z Uniwersytetu Karola w Pradze zaproponowali odpowiedź opartą na matematycznym rachunku zysków i strat. W opublikowanej w „PNAS” pracy pokazano, że kanibalizm może przynieść doraźną korzyść, lecz tylko w bardzo szczególnych warunkach. Gdy staje się zwyczajem i tworzy łańcuch ludzi jedzących wcześniejszych kanibali, koszty zakażeń zaczynają rosnąć szybciej niż korzyści.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Marcin Powęska
Marcin Powęska

Biolog, redaktor naukowy Międzynarodowego Centrum Badań Oka (ICTER). Publikował w portalu Interia, Chip, Focus, a także papierowych wydaniach magazynów "Focus", "Wiedza i Życie" i "Świat Wiedzy". Obecnie dziennikarz serwisu Cowzdrowiu.pl.

Komentarze