0:00
0:00

0:00

20 września 2026

Czy wiedziała, co robi? Lindsay Clancy, troje martwych dzieci i granice osądzania

przeczytasz w 10 minut

Co mają zrobić ławnicy, gdy nie są pewni, czy oskarżona w chwili czynu kontrolowała swoje zachowanie, ale nie potrafią też zgodzić się na jej uniewinnienie? Sprawa Lindsay Clancy pokazuje, że w amerykańskim sądzie jeden głos może zatrzymać nie tylko wyrok, lecz także łatwe osądy o chorobie, winie i współczuciu.

Google News

Członkowie ławy przysięgłych siedem dni wracali do tego samego materiału z procesu Clancy, oskarżonej o zabójstwo trojga swoich dzieci. Wysłuchali ponad 70 świadków, poznali setki dowodów, historię rodziny, a także sprzeczne czasem ze sobą wyjaśnienia różnych psychiatrów.

Sędzia William Sullivan zachęcał ich do dalszej rozmowy. Z pokoju narad przychodziły kolejne wiadomości o braku porozumienia. 4 września sąd w Plymouth w stanie Massachusetts zakończył proces bez werdyktu. Według ujawnionych relacji jedenaścioro przysięgłych opowiadało się za uniewinnieniem z powodu – ich zdaniem – braku podstaw do poniesienia przez oskarżoną odpowiedzialności karnej. Dwunasty nie chciał się na to zgodzić.

Liczba głosów zachęca do szybkiego rachunku: prawie wszyscy, a więc prawie uniewinniona. Prawo Massachusetts nie przewiduje jednak takiego stanu pośredniego. Jedenaście do jednego nie jest werdyktem.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Radosław Korzycki

Były korespondent polskich mediów w USA, regularnie publikuje w gazeta.pl i Vogue, wcześniej pisał do Polityki, Tygodnika Powszechnego, Gazety Wyborczej i Dwutygodnika. Komentuje amerykańską politykę na antenie TOK FM. Oprócz tego zajmuje się animowaniem wydarzeń kulturalnych i produkcją teatru w warszawskim Śródmieściu. Dużo czyta i podróżuje, dalej studiuje na własną rękę historię idei, z form dziennikarskich najlepiej się czuje w wywiadzie i reportażu.

Komentarze