Dym bez granic. Toksyczne cząstki z drugiej półkuli są w twoim mózgu
Pyły z dymu pożarowego szkodzą naszym płucom nawet dziesięć razy bardziej niż pyły pochodzące z innych źródeł zanieczyszczenia. Z prof. Tarikiem Benmarhnią, epidemiologiem środowiskowym i współautorem badań na temat toksyczności dymu, rozmawia Anna Pamuła.
Zanim zadam pierwsze pytanie, patrzę w telefon. Mapa Paryża, gdzie mieszkam, świeci się na czerwono. Ze względów zdrowotnych nie powinnam wychodzić. Sprawdzam newsy: we Francji kolejna fala upałów, na południu dogasają pożary. W Bordeaux powietrze bywało do 20 razy bardziej zanieczyszczone niż dobowa norma Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), a dym pożarowy był jednym z najgorszych od ponad 20 lat.
O tym ostatnim wiedziałam niewiele i dlatego napisałam do prof. Tarika Benmarhnii. W zeszłym roku badanie europejskie, którego był współautorem, pokazało, że Europa zaniża liczbę zgonów związanych z dymem z pożarów aż o 93 proc. W Polsce z powodu skutków zatrucia dymem pożarowym umiera rocznie średnio 28 osób.
Po tym wywiadzie będę bała się otworzyć okno.

Komentarze