Dzieci? Od trzech dni tylko jeden biszkopt. Syryjczycy na granicy
„Mieliśmy jedzenie, a potem się skończyło. Padał deszcz, przemoczyło nas. Dzieciaki się bały. Tłumaczyliśmy im, że to niedługo minie i że będą bezpieczne” - młode syryjskie małżeństwo z dwojgiem dzieci przez tydzień błąkało się w Puszczy Białowieskiej w okolicach Kleszczeli. Starszy chłopiec, 7-letni Ghaith, ma porażenie mózgowe. To dla niego zdecydowali się na ucieczkę do Europy.
Ich historię opisaliśmy w tekście Magdaleny Chrzczonowicz, teraz prezentujemy wideo reportaż Roberta Kowalskiego.
Puszcza Białowieska, okolice Kleszczeli, 22 października 2021
Komentarze