0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Hryhoriy VeprykFot. Hryhoriy Vepryk

Dla Ukraińców wojna to nie tylko walka o ziemię, ale także o tożsamość. Czyli także kulturę.

O tym, jak rozwija się ona w czasie wojny opowiada Mariana Bondarenko, która w Instytucie Ukraińskim w Kijowie odpowiada za muzykę. Placówka ta jest całkiem młodą instytucją, powstała w 2018, a jej funkcje są podobne do naszego Instytutu Adama Mickiewicza – reprezentować kulturę ukraińską poza granicami kraju. Świadomość i wiedza na jej temat są bowiem nadal relatywnie niskie, nawet u nas, najbliższych sąsiadów.

Ile mamy wspólnego, ale też co nas różni, czego od siebie nawzajem możemy się nauczyć, jak się wspierać, jakie stereotypy zakwestionować? Jak wejść w dialog i przepracować traumy? W końcu obok siebie żyjemy, lepszego momentu nie będzie, by zacząć się poznawać i zawalczyć o przyszłe relacje.

Rozmowy o kulturze zazwyczaj bardziej łączą niż dzielą. Zacznijmy więc od nich. Tym bardziej że kulturę agresora znamy stosunkowo dobrze, poznajmy więc głos tych, którzy przez dziesięciolecia byli systemowo niszczeni, zbierano im prawo do własnej tożsamości.

Na zdj. Instalacja „Czarna chmura”, o której dalej wywiadzie. fot. Hryhoriy Vepryk.

Przeczytaj także:

Świadectwo i opór

Z Marianą Bondarenko w 2024 roku rozpoczęłyśmy wspólny projekt realizowany pod szyldami radia Jazzkultura i Instytutu Ukraińskiego, na temat współpracy między polskimi i ukraińskimi artystami jazzowymi. Było to pretekstem mojej wizyty we Lwowie i w Kijowie w listopadzie 2024 roku, by przeprowadzić serię wywiadów, poznać ludzi i miejsca, jak też doświadczyć tego, jak wygląda życie kulturalne w kraju ogarniętym wojną. To też stało się przyczynkiem do rozmowy o roli dyplomacji kulturalnej w czasie wojny, o walce o zachowanie tożsamości i sytuacji kultury w najcięższych realiach.

Mery Zimny: Czy kultura jest potrzebna, kiedy na froncie giną ludzie?

Mariana Bondarenko: Na poziomie najbardziej osobistym kultura jest źródłem pocieszenia i siły – piosenki pomagają ludziom radzić sobie ze strachem, smutkiem i niepewnością. W schronach przeciwlotniczych i na froncie muzyka dodaje sił i przypomina ludziom o życiu poza zniszczeniem.

Jednocześnie muzyka pełni potężną rolę zbiorową i symboliczną. Jednoczy społeczności, tworzy przestrzenie solidarności i potwierdza naszą tożsamość. Kiedy żołnierze śpiewają pieśni ludowe na froncie lub kiedy orkiestry występują w wyzwolonych miastach staje się to aktem buntu i świadectwem, że nadal tu jesteśmy, że nas nie uciszono.

I wreszcie, muzyka pozwala zachować pamięć. Wielu kompozytorów i wykonawców tworzy dziś utwory, które odzwierciedlają doświadczenia wojenne, dbając o to, by ten okres nie został zapomniany. W tym sensie muzyka jest zarówno formą oporu, jak i świadectwem.

Kultura w czasie wojny staje się częścią walki i oporu. Jaka jest jej kondycja w tak ekstremalnych warunkach?

Paradoksalnie kultura stała się zarówno niezwykle krucha, jak i niezwykle silna. Krucha, ponieważ teatry i sale koncertowe są niszczone, a artyści tracą źródła utrzymania lub idą na front. Silna, ponieważ następuje niezwykła mobilizacja kreatywności. W muzyce dostrzegam dwie silne tendencje: z jednej strony wielu muzyków odwołuje się do tradycji, folkloru i pamięci zbiorowej. Z drugiej strony obserwujemy ogromną liczbę eksperymentów, często bardzo radykalnych, jakby artyści czuli, że nie ma czasu do stracenia. Ta kultura powstaje pod presją egzystencjalną i to czyni ją niezwykle intensywną (przykładem może być zespół YAGODY).

Czyli wojna zmieniła kierunki rozwoju ukraińskiej kultury?

Tak, w sposób dramatyczny. Wojna przyspieszyła procesy, które już się rozpoczęły: dekolonizację, ponowne przemyślenie dziedzictwa, poszukiwanie autentycznych ukraińskich głosów. Artyści nie boją się już angażować politycznie; neutralność jest niemożliwa. Nastąpiło również przesunięcie w kierunku współpracy międzynarodowej – kultura ukraińska jest obecnie bardziej widoczna niż kiedykolwiek, a artyści aktywnie budują mosty z Europą i poza nią.

Przykładem może być instalacja „Czarna chmura” – stworzona przez artystę Oleksija Saia i wyprodukowana przez Vitalija Deinehę wraz z ukraińskim zespołem medialnym Witness i reżyserką Hanką Tretiak – to uderzająca wizualna metafora niewidzialnych zagrożeń, z jakimi mierzy się ludzkość, niosąca światu przesłanie: „Burza nadchodzi. Przygotujcie się!”. Zaprezentowana na festiwalu Burning Man (USA) stała się czymś więcej niż dziełem sztuki: poprzez dramatyczne filmy z udziałem ukraińskich artystów mówi o wytrzymałości, pamięci i mocy kultury, która łączy i inspiruje ponad granicami, jednocześnie przypominając światu o wojnie, której nie da się w pełni opisać słowami, a która cały czas kształtuje nasze życie.

Fot. Media Suspilne

Rakieta, która uderzyła w Buczę

Opowiedz szerzej o tym, jak scena muzyczna reaguje na wojnę, w jakich nowych kierunkach podąża i rozwija się wasza muzyka.

Ukraińska muzyka odpowiedziała na wojnę głębią, eksperymentem i intensywnością. Wielu artystów wykorzystuje dźwięk jako świadectwo i formę oporu — przekształcając traumę wojny w ekspresję artystyczną. Kompozytorzy i wykonawcy odkrywają nowe terytoria dźwiękowe, łącząc nagrania z linii frontu, syreny i zniszczone instrumenty z formami klasycznymi, elektronicznymi i awangardowymi.

Możesz podać jakieś przykłady?

Kompozytor Roman Hryhoriv stworzył niezwykłe dzieła wykorzystując fragment rosyjskiej rakiety, która uderzyła w Buczę. W sposób dosłowny zamienił broń niosącą zniszczenie w instrument muzyczny. To potężny akt przekształcenia przemocy w dźwięk i nadania nowego znaczenie idei wytrzymałości i oporu w sztuce. Utwór nosi tytuł “LANGSAM – 9M27K” na rakietę MRLS BM-27 Uragan i orkiestrę kameralną.

Wielu ukraińskich kompozytorów pracuje z nagraniami terenowymi eksplozji, syren i odgłosów okupowanych miast, wplatając je we współczesne partytury jako żywe dokumenty historyczne. Jazzowy performance „Muzyka w oblężeniu” to twórcza refleksja na temat tragicznych wydarzeń wiosny 2022 roku i oblężenia Czernihowa, na granicy z Białorusią. Składa się z pięciu kompozycji, które chronologicznie prowadzą słuchacza przez ciąg wydarzeń: od przytulnego wieczoru w przeddzień wojny, poprzez pełne napięcia i niepokoju tygodnie oblężenia i ostrzału, aż po próby oporu.

Podobnych przykładów jest więcej?

Kolejnym mocnym przykładem reakcji ukraińskich muzyków na wojnę jest projekt „Basement 626” duetu Hyphen Dash. Album, nagrany w piwnicy żołnierza z 93. Brygady Zmechanizowanej „Kholodny Yar” w Kramatorsku, oddaje surową rzeczywistość życia w pobliżu linii frontu. Muzycy Myshko Birchenko i Yevhen Puhachov celowo pojechali tam bez napisanego wcześniej materiału — chcieli stworzyć muzykę zrodzoną bezpośrednio z danej chwili, ukształtowaną przez otaczającą atmosferę napięcia, niepewności i walki. Rezultatem jest improwizowany pejzaż dźwiękowy, który odzwierciedla zarówno kruchość, jak i wytrwałość ludzi przeżywających wojnę. Nagrywając w przestrzeni dzielonej z żołnierzami artyści zatarli granicę między cywilną kreatywnością a rzeczywistością wojskową pokazując, że opór kulturowy może mieć miejsce wszędzie – nawet w piwnicy w pobliżu frontu. „Basement 626” to nie tylko album; to dokument obecności, dźwiękowy dziennik wojennych doświadczeń Ukrainy.

Wydajecie też Antologie Muzyki Ukraińskiej.

Ten długoterminowy projekt ma na celu ponowne odkrycie i udostępnienie bogatego dziedzictwa ukraińskich kompozytorów, których twórczość była często ignorowana lub marginalizowana w czasach radzieckich. Zbiory antologii obejmują partytury i fragmenty utworów opatrzone komentarzami muzykologicznymi czołowych badaczy i naukowców, wraz z tłumaczeniami na angielski i inne języki europejskie. Projekt przedstawia klasyczną tradycję Ukrainy w szerszym kontekście europejskim.

W 2025 roku Instytut przygotował trzy nowe antologie. „Ukraińska Antologia Miniatur Symfonicznych” – 10 kompozytorów i historia ukraińskiej symfoniki od jej początków do współczesności. Z kolei „Antologia ukraińskich współczesnych miniatur symfonicznych” prezentuje dzieła dwóch wybitnych artystów naszych czasów. Zawiera partytury lwowskiej kompozytorki Bohdany Frolyak i kijowskiego kompozytora Jewhena Pietrowa, który w momencie wydania zbioru służył w Siłach Zbrojnych Ukrainy.

Z kolei “Antologia ukraińskiej muzyki kameralnej: Borys Liatoszyński. Kwartety smyczkowe”, jest dedykowana jednemu z najbardziej wpływowych ukraińskich kompozytorów XX wieku, z okazji jego 130. rocznicy urodzin. Publikacje są przeznaczone dla muzyków, dyrektorów instytucji czy kuratorów festiwali, którzy chcą poszerzyć swój repertuar o muzykę ukraińską. Ponadto będzie ona cenna dla muzykologów i badaczy, nauczycieli i studentów instytucji muzycznych, a także organizacji kulturalnych i bibliotek.

„20 dni w Mariupolu”

A teatr i sztuka?

Aktywne są wszystkie dziedziny. Literatura ukraińska jest tłumaczona na dziesiątki języków; teatry wystawiają spektakle o wojnie w Polsce, Niemczech i Francji. Aktualnie wraz z Kyiv Independent realizujemy projekt “The Hidden Canon: Ukraine’s Literary Iconoclasts”, prezentując ukraińskie klasyczne dzieła i pisarzy, którzy przeciwstawiali się cenzurze, na nowo definiowali tożsamość kulturową i pokazując, że literatura ukraińska jest odważną, istotną częścią światowego kanonu literackiego.

Sztuki wizualne zyskały duże międzynarodowe zainteresowanie w 2022 dzięki Biennale w Wenecji. Program publiczny Pawilonu Ukraińskiego na 59. Międzynarodowej Wystawie Sztuki La Biennale di Venezia zatytułowany „Decolonising Art. Beyond the Obvious” obejmował serię dyskusji, wykładów i spotkań poświęconych dekolonialnemu spojrzeniu na Ukrainę i Europę Wschodnią w odpowiedzi na trwającą rosyjską agresję. Dało to również szerszą perspektywę na globalną scenę artystyczną w kontekście obecnych zmian w środowisku geopolitycznym i kulturowym. Aktualnie Instytut współpracuje też w platformą online Google Arts & Culture, co umożliwia prezentację ukraińskiej sztuki na arenie międzynarodowej.

Mstyslaw Chernov, reżyser filmowy, laureat Oscara za film '20 dni w Mariupolu'. Ze zbiorów Instytutu Ukraińskiego

Jeżeli chodzi o literaturę, ja poleciłabym naszym czytelnikom poleciłabym świetną książkę o Krymie, która ukazała się w polskim tłumaczeniu, „Imiona Krymu” Anastasij Lewkowej (przełożyła Joanna Majewska-Grabowska). Ale chciałam zapytać o kino.

W 2024 roku ukraiński film „20 dni w Mariupolu” w reż. Mstyslava Chernova otrzymał Oscara dla najlepszego pełnometrażowego filmu dokumentalnego – pierwszą w historii Ukrainy nagrodę Akademii Filmowej. Film opowiada o pierwszych dniach oblężenia Mariupola, miasta w obwodzie donieckim, które zostało otoczone i bombardowane przez siły rosyjskie. Dokument z niezwykłą emocjonalną siłą pokazuje ludzkie cierpienie, odwagę i wytrwałość osób uwięzionych w mieście. Otrzymał on też inne nagrody, m.in. BAFTA dla najlepszego filmu dokumentalnego, co dodatkowo umocniło jego globalny wydźwięk. Te wyróżnienia to nie tylko historyczny moment dla ukraińskiej kinematografii, ale także wyraziste świadectwo – przypomnienie światu o okrucieństwach wojny i znaczeniu opowiadania historii Ukrainy przez pryzmat sztuki, prawdy i pamięci.

Opowiadasz o artystach. Prowadzicie statystyki dotyczące tego, ilu z nich jest w wojsku, jakie są ich losy?

Staramy się. Od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę zginęło 349 artystów i 137 ukraińskich i zagranicznych przedstawicieli mediów. Liczby te odzwierciedlają nie tylko skalę strat, ale także przypominają o tragicznych kartach naszej historii.

Widziałam wystawę o walczących jazzmanach, którą prezentowaliście na festiwalach w Europie

Tak, we współpracy z Jazzography.in.ua zainicjowaliśmy wystawę „Ukraińscy jazzmani na wojnie” – opowiada ona historie ukraińskich muzyków jazzowych, którzy bronią swojego kraju przed rosyjską inwazją. Dzięki kodom QR można posłuchać ich muzyki, ożywiając ich dzieła i głosy. Wystawa była już prezentowana na renomowanych międzynarodowych festiwalach, takich jak WOMEX, jazzahead, Budapest Ritmo, NUEJAZZ, a także w Szwecji i Paryżu. W 2024 roku była również pokazywana w warszawskim klubie SPATiF podczas trasy koncertowej Marka Tokara, ukraińskiego kontrabasisty, jednego z jej bohaterów, który wychodząc na przepustki gra koncerty i zbiera fundusze dla armii.

W 2023 roku straciliśmy w wojnie utalentowanego muzyka jazzowego i kompozytora z Dniepru, Serhija Artemova, który zginął pod Bachmutem. Instytut Ukraiński we współpracy z muzykiem i kompozytorem Mishą Lyshenko opublikował zbiór nut „Serhii Artemov. In memoriam”, zawierający osiem niepublikowanych wcześniej utworów oraz refleksje jego współpracowników i opisy pozwalające słuchaczom lepiej poznać twórczość i spuściznę Artemova. Zachęcamy też muzyków na świecie do wykonywania tych utworów, by pamięć o artyście ciągle żyła.

„Siły kulturalne”

Czy żołnierze mają szansę korzystać z kultury?

Jednym z niezwykłych zjawisk, jakie pojawiło się podczas pełnoskalowej inwazji, są Siły Kulturalne (“Cultural Forces”) – nieformalne stowarzyszenie ukraińskich żołnierzy i żołnierek, którzy są także artystami, muzykami, poetami i pedagogami. Misją fundacji jest wspieranie moralnego i psychologicznego dobrostanu Sił Zbrojnych poprzez kulturę i sztukę. Od połowy 2022 r. w ramach tej inicjatywy zorganizowano ponad 380 wydarzeń kulturalnych i edukacyjnych dla żołnierzy z ponad stu brygad wszystkich rodzajów sił zbrojnych, a także dla Gwardii Narodowej, straży granicznej i służb ratowniczych. W tym czasie na terenach odzyskanych powstały 2 centra edukacyjne (educational hubs), a także ponad 650 murali patriotycznych na terenach nieokupowanych. Projekt został zainicjowany przez muzyka i prezentera telewizyjnego Mykołę Serhę, obecnie oficera Sił Zbrojnych. Z czasem przekształcił się w organizację pozarządową i ogólnokrajową sieć artystycznych jednostek mobilnych działających na linii frontu, w szpitalach i na terytoriach wyzwolonych spod okupacji.

Siły Kulturalne pokazują jak głęboko kultura spleciona jest z odpornością Ukrainy. Ich członkowie nie tylko organizują koncerty i odczyty, ale także komponują pieśni i hymny dla jednostek wojskowych, tworzą treści medialne podnoszące morale i prowadzą projekty edukacyjne, takie jak „Książki na front” dostarczając żołnierzom współczesną literaturę. Inicjatywa obejmuje też orkiestrę („Orkiestra 59”) i sześć mobilnych grup artystycznych działających od Charkowa do Chersonia. W sumie 70 artystów wojskowych i 11 cywilów tworzy tę kreatywną armię, niosąc muzykę, poezję i nadzieję obrońcom Ukrainy. To żywy dowód na to, że w czasie wojny kultura nie jest luksusem, lecz kołem ratunkowym.

Dyplomacja kulturalna

Instytut Ukraiński w Kijowie, którego jesteś częścią, to stosunkowo nowa instytucja zajmująca się m.in. dyplomacją kulturalną

Instytut Ukraiński powstał w 2018 roku z jasną misją: reprezentować kulturę ukraińską za granicą, uczynić ją widoczną i zrozumiałą na świecie oraz budować długoterminowe partnerstwa międzynarodowe. Przez wiele lat Ukraina nie miała takiej instytucji – Polska od dziesięcioleci ma Instytut Adama Mickiewicza, Niemcy Instytut Goethego, Francja Instytut Francuski itd. Dla Ukrainy kluczowe znaczenie miało posiadanie instytucji państwowej zajmującej się dyplomacją kulturalną ponieważ nasz głos był albo nieobecny, albo zniekształcony.

Rosja często wypełniała tę lukę własnymi narracjami, czasami nawet przywłaszczając sobie ukraińskie dziedzictwo kulturowe jako własne.

Dziś Instytut Ukraiński stał się jednym z głównych instrumentów dyplomacji kulturalnej, ale nie jedynym. Ściśle współpracujemy z artystami, organizacjami pozarządowymi, inicjatywami niezależnymi i społecznościami diaspory. Dyplomacja kulturalna jest skuteczna, gdy jest różnorodna i oparta na różnych głosach i różnych uczestnikach życia kulturalnego.

Czym jest dyplomacja kulturalna w czasie wojny?

W czasie wojny dyplomacja kulturalna to coś więcej niż tylko prezentowanie sztuki, to obrona tożsamości. Rosja próbuje zniszczyć nie tylko nasze miasta i ludzi, ale także naszą historię, język i kulturę. Według najnowszych statystyk Ministerstwa Kultury i Komunikacji Strategicznej Ukrainy, od czasu wybuchu pełnoskalowej wojny, w wyniku rosyjskiej agresji zniszczonych zostało lub uszkodzonych 1783 obiektów dziedzictwa kulturowego i 2.540 obiektów infrastruktury kulturalnej. Szkody odnotowano w 18 regionach kraju. Największe zniszczenia miały miejsce w rejonie Charkowa (353 miejsc), a następnie w Chersoniu (303), Odessie (182), Doniecku (225) oraz w rejonie Kijowa wraz ze stolicą (173) (stan z maja 2026r.).

Na okupowanych terytoriach rosyjscy żołnierze usuwają z bibliotek ukraińskie książki, niszczą instytucje kulturalne i zabijają ukraińskich artystów oraz ludzi kultury. Rosja chce odebrać nam głos, zniszczyć lub zawłaszczyć kulturę, tak jak to czyniła już wcześniej w historii. Naszym zadaniem jest więc przeciwstawienie się tym działaniom poprzez wzmacnianie głosu Ukrainy na arenie międzynarodowej, uczynienie go wyraźnym i słyszalnym. Staramy się realizować długoterminowe programy, zapewniając nie tylko trwałą prezentację kultury ukraińskiej za granicą, ale też wymianę kulturalną i możliwość nawiązywania nowych międzynarodowych partnerstw. Musimy nadrobić czas stracony w okresie radzieckim, kiedy kultura ukraińska była wyciszana lub prezentowana jako część „wielkiej kultury rosyjskiej”.

Ważne jest, jak rozumiem, by do zagranicznych odbiorców docierały nie tylko informacje o wojnie

Tak, ważne, by Ukraina nie była postrzegana wyłącznie przez pryzmat wojny i zniszczenia, ale także przez pryzmat bogactwa jej kultury, która dowodzi tego, kim jesteśmy, dlaczego i o co walczymy. Każdy festiwal, każde tłumaczenie, każdy koncert za granicą przypomina, że Ukraina to nie tylko pole bitwy, to kraj o tysiącletniej kulturze, tętniący kreatywnością i nowoczesną.

Monitorujecie też projekty oddolne, niezależne?

Są równie ważne i niezwykle dynamiczne. W Ukrainie rodzą się nowe festiwale, takie jak Dzyga Jazz Fest we Lwowie, Jazz Botanic Fest w Odessie, Drum Island Fest.

Jedną z najbardziej inspirujących, długoterminowych inicjatyw jest „NaShapku” („Na Kapeluszu”), cotygodniowy cykl koncertów charytatywnych, założony przez prezenterkę radiową Sonię Sotnyk we współpracy z fundacją „Svoi”. Od 2015 r. podczas ponad 210 koncertów zebrano ponad 6 700 000 UAH (ok. 160 000 EUR) na potrzeby humanitarne i medyczne. Inicjatywa, która początkowo miała charakter sezonowy, stała się ważnym cotygodniowym wydarzeniem, oferującym nie tylko zbiórkę funduszy, ale także wsparcie emocjonalne i poczucie jedności. Dzięki sieci NaShapku, „Svoi” zdołało stworzyć największy w Ukrainie zasób koncentratorów tlenu w czasie pandemii COVID-19, a teraz koncentruje się ona głównie na zapewnieniu pomocy medycznej ukraińskiemu wojsku. W każdy czwartek Pepper's Club w Kijowie gromadzi tę społeczność i organizuje koncerty z udziałem muzyków jazzowych, by wesprzeć ukraińską armię.

Z kolei niezależne społeczności, takie jak Fusion Jams, stały się centrami kreatywności dla młodych muzyków grających jazz eksperymentalny i nowoczesny. Podczas jam session powstały i powstają nowe zespoły, które nagrywają i wydają swoją muzykę – zespoły Hyphen Dash, Yevhen Puhachov Quartet, BITLO i Aesthetic Combination – to głos nowego, odważnego pokolenia jazzu.

Artyści odkrywają siebie na nowo, społeczności organizują koncerty charytatywne, DJ-e i muzycy jazzowi współpracują online ponad granicami. Pod pewnymi względami działania oddolne są szybsze i bardziej elastyczne, podczas gdy projekty instytucjonalne pomagają zapewnić trwałość i ciągłość. Zdecydowanie potrzebne są obie te formy działania.

Czy dyplomacja kulturalna jest obecnie głównym celem, czy też równie ważna jest praca na rzecz kultury ukraińskiej w kraju?

Postrzegamy te misje jako wzajemnie powiązane. Głównym zadaniem Instytutu Ukraińskiego jest praca za granicą w celu wzmocnienia widoczności i miękkiej siły Ukrainy, ale jednocześnie współpracujemy z lokalnymi partnerami w kraju. Dla przykładu wiele naszych projektów muzycznych powstaje w Kijowie, Lwowie, Charkowie, Odessie, a następnie trafiają za granicę. Niezbędna jest pewna odporność wewnętrzna: pracownicy kultury, muzycy, kuratorzy muszą czuć się wspierani we własnym kraju. W przeciwnym razie nie będziemy mieć niczego autentycznego do zaprezentowania na zewnątrz.

Dobrym przykładem jest nasz program budowania potencjału Resonate UA, którego celem jest wzmocnienie widoczności ukraińskich muzyków i menedżerów muzycznych na arenie międzynarodowej. Jest to inicjatywa Instytutu Ukraińskiego we współpracy z Musikcentrum OST (Szwecja), wspierana przez Instytut Szwedzki i angażująca naszych lokalnych partnerów – ukraińskie akademie: Miejską Akademię Muzyczną im. R. M. Gliera w Kijowie oraz Narodowy Uniwersytet Sztuki im. Iwana Kotlarewskiego w Charkowie. Program zapewnia ukraińskim muzykom i menedżerom muzycznym narzędzia do promocji, nawiązywania kontaktów i współpracy międzynarodowej, dzięki czemu nasz głos ma szansę być słyszalny na światowych scenach.

Angażujemy również delegacje profesjonalistów z Ukrainy do udziału w najważniejszych wydarzeniach kulturalnych na całym świecie, zapewniając im platformy do dalszej współpracy międzynarodowej, tworząc nowe inicjatywy, a także zapraszając międzynarodowych profesjonalistów i artystów na ukraińskie festiwale, do galerii sztuki, sal koncertowych itp. Prezentujemy też artystów na międzynarodowych pokazach i festiwalach, takich jak Berlinale, Festiwal Filmowy w Cannes, Targi Książki we Frankfurcie, WOMEX, jazzahead!, Reeperbahn, Tallin Music Week, Festiwal w Awinionie itp. W Polsce z Katowice JazzArt Festival realizowaliśmy showcase w ramach projektu EXTRA SOUND, a z radiem Jazzkultura projekt o polsko-ukraińskiej współpracy na gruncie muzyki jazzowej.

Wojna to nie tylko walka o ziemię i granice; to przede wszystkim walka o tożsamość, którą Rosjanie próbują wykorzenić i zniszczyć. Jakie działania są kluczowe, by ją zachować?

Zachowanie tożsamości jest podstawą naszej pracy. Robimy to poprzez wspieranie języka, edukacji, tłumaczeń, promowanie ukraińskiego dziedzictwa za granicą oraz dbanie o to, aby kultura ukraińska nie była mylona z rosyjską. Każdy koncert, każda książka, każda wystawa jest bronią w tej walce. Kultura mówi: istniejemy, jesteśmy inni, jesteśmy Ukraińcami.

Od 2020 roku Instytut Ukraiński wraz z PEN Ukraina i Ukraińskim Instytutem Książki organizują nagrodę Drahoman Prize. Jej celem jest wspieranie i docenianie pracy tłumaczy z języka ukraińskiego na inne języki. Laureatami Nagrody Drahomána za tłumaczenie z języka ukraińskiego na języki świata zostali: Claudia Dathe (Niemcy, 2020), Bohdan Zadura (Polska, 2021), Iryna Dmytryczyn (Francja, 2022), Katarzyna Kotyńska (Polska, 2023) i Eero Balk (Finlandia, 2024) i Nina Murray (Ukraina-Ameryka, 2025). Nagroda przyznawana jest nie tylko za najwyższą jakość przekładu, ale także za promocję literatury ukraińskiej na świecie – misję szczególnie ważną w obecnych okolicznościach. Nagroda Drahomana odgrywa kluczową rolę, by nasze historie, wartości i doświadczenia historyczne były reprezentowane na świecie poprzez siłę słowa pisanego. Warto dodać, że na tegorocznej ceremonii, jako gościni i panelistka obecna była Olga Tokarczuk.

Dla Ukraińców tożsamość nie jest czymś abstrakcyjnym – to kwestia przetrwania. Oznacza prawo do mówienia własnym językiem, opowiadania historii, oddawania czci przodkom. Przez wieki Rosja zaprzeczała naszemu istnieniu, nazywając nas „Małorosją”. Teraz, gdy nasze miasta są atakowane, potwierdzanie naszej tożsamości jest najgłębszą formą oporu.

Nagroda Ukrainian Jazz Prize Fot. Ze zbiorów Instytutu Ukraińskiego
Fot. Pesthy Marton, Wystawa "Ukraińscy jazzmani na wojnie"
Na zdjęciu Maria Zimny
Maria Zimny

Dziennikarka muzyczna, prezenterka radiowa (Jazzkultura, Radio Kraków Kultura), promotorka muzyki jazzowej, improwizowanej i kreatywnej. Uczestniczka wizyty studyjnej w Kijowie (04.2026) zorganizowanej przez Centrum Mieroszewskiego i Instytut Ukraiński.

Komentarze