0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Fabrice COFFRINI / AFPFot. Fabrice COFFRIN...

Publikujemy pełny tekst wystąpienia prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego 22 stycznia 2026 roku podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos

Dzień świstaka

Drodzy przyjaciele, wszyscy pamiętają wspaniały amerykański film „Dzień świstaka” z Billem Murrayem i Andy McDowell. Tak, ale nikt nie chciałby tak żyć, powtarzając to samo przez tygodnie, miesiące i oczywiście lata. A jednak właśnie tak żyjemy teraz i takie jest nasze życie. Dowodzi tego każde forum, takie jak to.

W zeszłym roku tutaj w Davos, zakończyłem swoje przemówienie słowami: „Europa musi wiedzieć, jak się bronić”.

Minął rok i nic się nie zmieniło.

Nadal znajdujemy się w sytuacji, w której muszę powtórzyć te same słowa. Ale dlaczego? Odpowiedź nie dotyczy tylko zagrożeń, które istnieją lub mogą się pojawić. Każdy rok przynosi coś nowego dla Europy i dla świata.

Wszyscy zwracają uwagę na Grenlandię. I jasne jest, że większość przywódców po prostu nie wie, co z tym zrobić. Wygląda na to, że wszyscy czekają, aż Ameryka ochłonie w tej kwestii, mając nadzieję, że sprawa ucichnie.

Ale co, jeśli tak się nie stanie? Co wtedy?

Tak wiele mówiło się o protestach w Iranie, ale zostały one stłumione krwią. Świat nie pomógł wystarczająco irańskiemu narodowi i prawdą jest, że pozostał bierny. W Europie obchodzono Boże Narodzenie i Nowy Rok, świąteczne dni. Zanim politycy wrócili do pracy i zaczęli formułować swoje stanowisko, Ajatollah zabił już tysiące ludzi. A czym stanie się Iran po tej rzezi? Jeśli reżim przetrwa, będzie to jasny sygnał dla wszystkich tyranów: zabij wystarczająco dużo ludzi, a pozostaniesz u władzy.

Kto w Europie potrzebuje, aby ta wiadomość stała się rzeczywistością? A jednak Europa nawet nie próbowała opracować własnej odpowiedzi.

Przeczytaj także:

Spójrzmy na zachodnią półkulę. Prezydent Trump przeprowadził operację w Wenezueli i Maduro został aresztowany. Były różne opinie na ten temat, ale faktem jest, że Maduro jest sądzony w Nowym Jorku.

Przykro mi, ale Putin nie jest sądzony.

A to już czwarty rok największej wojny w Europie od czasów II wojny światowej. Człowiek, który ją rozpoczął, nie tylko pozostaje na wolności, ale nadal walczy o swoje zamrożone pieniądze w Europie. I wiecie co? Odnosi pewne sukcesy, to prawda.

To Putin próbuje zdecydować, jak należy wykorzystać zamrożone rosyjskie aktywa. A nie ci, którzy mają władzę, aby ukarać go za tę wojnę. Na szczęście UE zdecydowała się zamrozić rosyjskie aktywa na czas nieokreślony i jestem za to wdzięczny. Dziękuję Ursulo [von der Leyen], dziękuję Antonio [Costa] i wszystkim przywódcom, którzy pomogli. Ale kiedy nadszedł czas, aby wykorzystać te aktywa do obrony przed rosyjską agresją, decyzja została zablokowana.

Putinowi udało się niestety powstrzymać Europę.

Trybunał dla Putina

Następna kwestia. Ze względu na stanowisko Ameryki ludzie unikają obecnie tematu Międzynarodowego Trybunału Karnego. Jest to zrozumiałe, ponieważ jest to historyczne stanowisko Ameryki. Jednocześnie jednak nadal nie ma rzeczywistych postępów w sprawie utworzenia specjalnego trybunału ds. rosyjskiej agresji na Ukrainę. Przeciwko narodowi ukraińskiemu. Mamy porozumienie, to prawda. Odbyło się wiele spotkań, ale Europa nadal nie osiągnęła nawet punktu, w którym trybunał miałby siedzibę, personel i faktycznie funkcjonował.

Czego brakuje? Czasu lub woli politycznej.

W Europie zbyt często coś innego jest zawsze pilniejsze niż sprawiedliwość.

Obecnie aktywnie współpracujemy z partnerami w zakresie gwarancji bezpieczeństwa. Jestem za to wdzięczny, ale to wszystko dotyczy okresu po zakończeniu wojny. Po rozpoczęciu zawieszenia broni na terytorium Ukrainy pojawią się kontyngenty, wspólne patrole i flagi partnerów. To bardzo dobry krok i właściwy sygnał, że Wielka Brytania i Francja są gotowe faktycznie zaangażować swoje siły na miejscu. Istnieje już pierwsze porozumienie w tej sprawie.

Dziękuję, Kir, dziękuję Emmanuel i wszystkim przywódcom naszej koalicji. Robimy wszystko, aby nasza koalicja chętnych stała się koalicją działania. I znowu, wszyscy są bardzo pozytywnie nastawieni, ale zawsze potrzebne jest wsparcie prezydenta Trumpa.

I znowu, żadne gwarancje bezpieczeństwa nie działają bez Stanów Zjednoczonych. Ale co z samym zawieszeniem broni? Kto może pomóc w jego realizacji?

Europa uwielbia dyskutować o przyszłości, ale unika podejmowania działań dzisiaj.

Działań, które określają, jaką przyszłość będziemy mieli. W tym tkwi problem.

Dlaczego prezydent Trump może powstrzymać tankowce floty cieni i przejąć ropę, a Europa nie?

Rosyjska ropa jest transportowana wzdłuż europejskich wybrzeży. Ta ropa finansuje wojnę przeciwko Ukrainie. Ta ropa przyczynia się do destabilizacji Europy. Dlatego rosyjska ropa musi zostać zatrzymana, skonfiskowana i sprzedana z korzyścią dla Europy. Dlaczego nie? Jeśli Putin nie ma pieniędzy, nie ma wojny dla Europy. Jeśli Europa ma pieniądze, może chronić swoich obywateli.

Obecnie tankowce te przynoszą Putinowi zyski, a to oznacza, że Rosja nadal realizuje swój chory plan.

Kolejna kwestia. Powiedziałem to już wcześniej i powtórzę to jeszcze raz. Europa potrzebuje zjednoczonych sił zbrojnych, sił, które naprawdę mogą ją bronić.

Dzisiaj Europa polega wyłącznie na przekonaniu, że w razie niebezpieczeństwa NATO podejmie działania.

Ale nikt tak naprawdę nie widział sojuszu w akcji.

Jeśli Putin zdecyduje się zająć Litwę lub zaatakować Polskę, kto zareaguje?

Kto zareaguje? Obecnie NATO istnieje dzięki wierze. Wierze, że Stany Zjednoczone podejmą działania. Że nie będą stały z boku i udzielą pomocy.

Ale co, jeśli tak się nie stanie?

Proszę mi wierzyć, to pytanie pojawia się w głowach wszystkich europejskich przywódców. Niektórzy próbują zbliżyć się do prezydenta Trumpa, to prawda. Niektórzy czekają, mając nadzieję, że problem zniknie. Niektórzy zaczęli działać, inwestując w produkcję broni itp. Budują partnerstwa, zdobywają poparcie społeczne dla zwiększenia wydatków na obronność.

Pamiętajmy jednak, że dopóki Ameryka nie wywarła presji na Europę, aby zwiększyła wydatki na obronność, większość krajów nawet nie próbowała osiągnąć 5% PKB. To minimum niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa.

Wiemy, co robić z rosyjskimi statkami

Europa musi wiedzieć, jak się bronić. A jeśli wysyłasz 40 żołnierzy na Grenlandię, to po co? Jakie wysyła przesłanie? Jakie przesłanie wysyła Putinowi, Chinom? A co ważniejsze, jakie przesłanie wysyła Danii? Najważniejszego, waszego bliskiego sojusznika. Albo ogłosisz, że europejskie bazy będą chronić region przed Rosją i Chinami i utworzysz te bazy, albo ryzykujesz, że nie będziesz traktowany poważnie, ponieważ 30 lub 40 żołnierzy niczego nie ochroni.

A my wiemy, co robić. Jeśli rosyjskie okręty wojenne swobodnie pływają wokół Grenlandii, Ukraina może pomóc. Mamy wiedzę i broń, aby zapewnić, że żaden z tych okrętów nie pozostanie.

Mogą zatonąć w pobliżu Grenlandii, tak jak to robią w pobliżu Krymu.

Nie ma problemu, mamy narzędzia i mamy ludzi. Dla nas morze nie jest pierwszą linią obrony, więc możemy podjąć działania i wiemy, jak tam walczyć,

gdyby nas o to poproszono i gdyby Ukraina była członkiem NATO. Ale nie jesteśmy.

Rozwiążemy ten problem z rosyjskimi statkami.

Świat nic nie zrobił w sprawie Białorusi

Jeśli chodzi o Iran, wszyscy czekają, aby zobaczyć, co zrobi Ameryka. A świat nie oferuje nic, Europa nie oferuje nic i nie chce angażować się w tę sprawę po stronie irańskiego narodu i demokracji, której potrzebuje.

Ale kiedy odmawia się pomocy ludziom walczącym o wolność, konsekwencje zawsze są negatywne.

Przykładem jest Białoruś w 2020 roku. Nikt nie pomógł jej mieszkańcom, a teraz na Białorusi rozmieszczono rosyjskie rakiety, które mogą sięgnąć większości europejskich stolic. Nie doszłoby do tego, gdyby Białorusini wygrali w 2020 roku. Wielokrotnie powtarzaliśmy naszym europejskim partnerom, aby podjęli natychmiastowe działania przeciwko tym rakietom na Białorusi.

Rakiety nigdy nie są tylko dekoracją.

Jednak Europa nadal pozostaje w trybie grenlandzkim. Być może pewnego dnia ktoś coś zrobi.

Tak samo jest z rosyjską ropą. Dobrze, że istnieją różne sankcje. Rosyjska ropa jest coraz tańsza, ale jej eksport nie ustał. Rosyjskie firmy, które finansują machinę wojenną Putina, nadal działają. Bez dodatkowych sankcji to się nie zmieni.

Jesteśmy wdzięczni za wszelką presję wywieraną na agresora. Ale bądźmy szczerzy, Europa musi zrobić więcej, aby jej sankcje blokowały wroga tak skutecznie, jak sankcje amerykańskie. Dlaczego jest to ważne? Ponieważ jeśli Europa nie będzie postrzegana jako globalna siła, jeśli jej działania nie będą odstraszać złych aktorów, to Europa zawsze będzie tylko reagować, nadążając za nowymi zagrożeniami i atakami.

Nie tylko Chiny pomagają Rosji

Wszyscy widzimy, że siły próbujące zniszczyć Europę działają swobodnie, nawet w Europie. Każdy Victor, który czerpie zyski z europejskich pieniędzy, próbując zdradzić europejskie interesy, zasługuje na klapsa w głowę. A jeśli czuje się dobrze w Moskwie, nie oznacza to, że powinniśmy pozwolić, aby europejskie stolice stały się małymi Moskwami.

Musimy pamiętać, co odróżnia Rosję od nas wszystkich. Najbardziej fundamentalną linią konfliktu między Rosją a Ukrainą i całą Europą jest to, Rosja walczy o degradację człowieka, aby dyktatorzy mogli zniszczyć każdego, kogo zechcą.

Ale dyktatorzy muszą oni stracić władzę, a nie ją zdobyć.

Jak w Związku Radzieckim.

Teraz nasi ludzie, Ukraińcy, giną w temperaturze minus 20 stopni Celsjusza.

Rosja nie mogłaby jednak zbudować pocisków balistycznych ani manewrujących bez kluczowych komponentów z innych krajów.

I nie chodzi tylko o Chiny. Zbyt często ludzie chowają się za wymówką, że Chiny pomagają Rosji. Tak, pomagają. Ale nie tylko Chiny. Rosja otrzymuje komponenty od firm z Europy, Stanów Zjednoczonych i Tajwanu. Obecnie wiele z nich inwestuje w stabilność wokół Tajwanu, aby uniknąć wojny. Ale czy tajwańskie firmy mogą przestać dostarczać elektronikę do Rosji na potrzeby wojny? Europa prawie nic nie mówi. Ameryka nic nie mówi. A Putin produkuje rakiety.

Oczywiście dziękuję wszystkim krajom i wszystkim firmom, które pomagają Ukrainie w utrzymaniu jej systemu energetycznego. To bardzo ważne. Dziękuję wszystkim, którzy wspierają program Pearl, pomagając nam w zakupie rakiet Patriotów. Ale czy nie byłoby taniej i łatwiej po prostu odciąć Rosję od komponentów potrzebnych do produkcji rakiet? Albo nawet zniszczyć fabryki, które je produkują?

Dziś Ukraina, jutro Europa

W zeszłym roku większość czasu spędzono na rozmowach o broni dalekiego zasięgu dla Ukrainy. Wszyscy twierdzili, że rozwiązanie jest w zasięgu ręki. Teraz nikt nawet o tym nie mówi. Ale rosyjskie pociski i Shahedy nadal lecą. Nadal mamy współrzędne fabryk, w których są produkowane.

Dzisiaj ich celem jest Ukraina. Jutro może to być dowolny kraj NATO.

A tutaj, w Europie radzi się nam, aby nie wspominać o Tomahawkach. Nie wspominać o Tomahawkach Amerykanom. Aby nie psuć nastroju. I mówi się nam, aby nie poruszać tematu rakiet Taurus.

Kiedy tematem jest Turcja, dyplomaci mówią, żeby nie obrażać Grecji. Kiedy tematem jest Grecja, mówią, żeby uważać na Turcję.

W Europie toczą się niekończące się wewnętrzne spory i wiele rzeczy pozostaje niewypowiedzianych, co uniemożliwia zjednoczenie się i szczere rozmowy, które pozwoliłyby znaleźć prawdziwe rozwiązania.

Zbyt często Europejczycy zwracają się przeciwko sobie – przywódcy, partie, ruchy i społeczności – zamiast zjednoczyć się, aby powstrzymać Rosję, która sieje zniszczenie wśród wszystkich.

Zamiast stać się prawdziwą światową potęgą, Europa pozostaje pięknym, ale rozdrobnionym kalejdoskopem małych i średnich mocarstw.

Zamiast przejąć inicjatywę w obronie wolności na całym świecie, zwłaszcza gdy Ameryka skupia się na innych sprawach, Europa wydaje się zagubiona, próbując przekonać prezydenta USA do zmiany. Ale on się nie zmieni. Prezydent Trump kocha to, kim jest. Mówi, że kocha Europę, ale nie będzie słuchał tego rodzaju Europy.

Sposób myślenia Europejczyków

Jednym z największych problemów dzisiejszej Europy, choć nie mówi się o tym często, jest sposób myślenia. Niektórzy europejscy przywódcy nie zawsze działają na rzecz Europy. Europa nadal wydaje się być raczej obszarem geograficznym, historią, tradycją, a nie prawdziwą siłą polityczną, wielką potęgą. Niektórzy Europejczycy są naprawdę silni, to prawda. Ale wielu twierdzi, że musimy być silni i zawsze chcą, aby ktoś powiedział im, jak długo muszą być silni, najlepiej do następnych wyborów.

Ale moim zdaniem wielkie mocarstwo nie działa w ten sposób. Przywódcy mówią, że musimy bronić interesów Europy, ale mają nadzieję, że ktoś inny zrobi to za nich. A mówiąc o wartościach, często mają na myśli brak wartości. Wszyscy uważają, że potrzebujemy czegoś, co zastąpi stary porządek świata. Ale gdzie jest grupa przywódców gotowych do działania?

Działajcie teraz, na lądzie, w powietrzu, na morzu, aby zbudować nowy porządek światowy.

Nie da się zbudować nowego porządku za pomocą słów.

Rada Pokoju z agresorem

Tylko działania tworzą prawdziwy porządek. Dzisiaj Ameryka zainicjowała pokój na granicach. Zaproszono Ukrainę, Rosję i Białoruś, chociaż wojna nie ustała. Nie ma nawet zawieszenia broni. Widziałem, kto dołączył. Każdy miał swoje powody. Ale rzecz w tym, że Europa nawet nie sformułowała wspólnego stanowiska w sprawie amerykańskiej inicjatywy.

Być może dziś wieczorem, podczas posiedzenia Rady Europejskiej, podejmą jakąś decyzję. Jednak dokumenty zostały podpisane już dziś rano, a dziś wieczorem mogą również podjąć ostateczną decyzję w sprawie Grenlandii. Ale wczoraj wieczorem Mark Rutte rozmawiał z prezydentem Trumpem. Dziękuję ci, Mark, za twoją produktywność. Ameryka już zmienia swoje stanowisko, ale nikt nie wie dokładnie, w jaki sposób. Tak więc sprawy toczą się szybciej niż my.

Sytuacja zmienia się szybciej niż Europa. Jak Europa może nadążyć?

Drodzy przyjaciele, nie powinniśmy sprowadzać się do roli drugoplanowej, skoro mamy szansę stać się razem wielką potęgą. Nie powinniśmy akceptować tego, że Europa jest tylko sałatką złożoną z małych i średnich potęg, doprawioną wrogami Europy.

Gdy jesteśmy zjednoczeni, jesteśmy naprawdę niepokonani.

Europa musi być siłą

Europa może i musi być globalną siłą. Nie taką, która reaguje z opóźnieniem, ale taką, która określa przyszłość. Pomogłoby to wszystkim, od Bliskiego Wschodu po wszystkie inne regiony świata. Pomogłoby to samej Europie, ponieważ wyzwania, przed którymi stoimy obecnie, są wyzwaniami dla europejskiego stylu życia, w którym liczą się ludzie, w którym liczą się narody. Europa może pomóc w budowaniu lepszego świata.

Europa musi budować lepszy świat. I oczywiście świat bez wojen.

Ale aby to osiągnąć, Europa potrzebuje siły. W tym celu musimy działać razem. I działać na czas. A przede wszystkim musimy mieć odwagę do działania.

Aktywnie pracujemy nad znalezieniem rozwiązań, prawdziwych rozwiązań. Dzisiaj spotkaliśmy się z prezydentem Trumpem, a nasze zespoły pracują prawie codziennie. Nie jest to proste. Dokumenty mające na celu zakończenie tej wojny są już prawie gotowe. I to naprawdę ma znaczenie. Ukraina działa z pełną uczciwością i determinacją, co przynosi rezultaty. Rosja również musi być gotowa do zakończenia tej wojny, do powstrzymania agresji, rosyjskiej agresji, rosyjskiej wojny przeciwko nam. Presja musi więc być wystarczająco silna, a wsparcie dla Ukrainy musi stać się jeszcze silniejsze.

Nasze poprzednie spotkania z prezydentem Stanów Zjednoczonych przyniosły nam pociski obrony powietrznej, a dzięki Europejczykom oni również nam pomogli. Dzisiaj rozmawialiśmy również o ochronie przestrzeni powietrznej, co oczywiście oznacza ochronę życia. Mam nadzieję, że Ameryka będzie nadal nas wspierać.

Europa musi być silna. Ukraina jest gotowa pomóc we wszystkim, co jest potrzebne, aby zagwarantować pokój i zapobiec zniszczeniom. Jesteśmy gotowi pomóc innym stać się silniejszymi niż są obecnie. Jesteśmy gotowi być częścią Europy, która naprawdę ma znaczenie. Europy prawdziwej potęgi, wielkiej potęgi.

Dzisiaj potrzebujemy tej potęgi, aby chronić naszą niezależność. Ale potrzebujecie też niezależności Ukrainy, ponieważ jutro może być konieczne bronienie waszego stylu życia. A kiedy Ukraina będzie z wami, nikt nie będzie was deptał. Zawsze będziecie mieli możliwość działania i działania na czas. To bardzo ważne. Działajcie na czas.

Drodzy przyjaciele, dziś jest jeden z ostatnich dni Davos, choć oczywiście nie ostatni Davos. Wszyscy się co do tego zgadzają. Wiele osób wierzy, że jakoś wszystko się ułoży.

Ale nie możemy polegać na „jakoś”

Aby zapewnić prawdziwe bezpieczeństwo, wiara nie wystarczy. Wiara w partnera, w szczęśliwy zbieg okoliczności. Żadne intelektualne dyskusje nie są w stanie powstrzymać wojen. Potrzebujemy działania. Porządek świata wynika z działania. Potrzebujemy tylko odwagi, aby działać. Bez działania teraz nie będzie jutra. Skończmy z tym Dniem Świstaka. Tak, to jest możliwe.

Dziękuję. Sława Ukraini!

;
Na zdjęciu Redakcja OKO.press
Redakcja OKO.press

Jesteśmy obywatelskim narzędziem kontroli władzy. Obecnej i każdej następnej. Sięgamy do korzeni dziennikarstwa – do prawdy. Podajemy tylko sprawdzone, wiarygodne informacje. Piszemy rzeczowo, odwołując się do danych liczbowych i opinii ekspertów. Tworzymy miejsce godne zaufania – Redakcja OKO.press

Komentarze