Europy nie ma w świecie Trumpa. Szczyt ONZ pokazał to wyraźnie
Zero presji na Rosję, zero presji na Chiny, o Europie i rosyjskich atakach hybrydowych niemal ani słowa. Z wystąpień przedstawicieli USA podczas sesji ONZ w Nowym Jorku znowu cieszyć mogą się przede wszystkim Rosjanie.
Tegoroczny szczyt ONZ, w tym posiedzenie Rady Bezpieczeństwa, obfitowały w istotne i dla Europy w większości niepokojące zapowiedzi członków amerykańskiej administracji, w tym przede wszystkim prezydenta Donalda Trumpa i sekretarza stanu Marco Rubio.
W porównaniu z tym, co Donald Trump w swoim wystąpieniu na Zgromadzeniu Ogólnym powiedział, jeszcze istotniejsze jest to, czego powiedzieć się nie zdecydował.
Trump symetrysta
Temat wojny w Ukrainie pojawił się w wystąpieniu Trumpa szczątkowo, a Europa prawie wcale. Trump nie wykorzystuje tak istotnego forum międzynarodowego do wywierania presji ani na Rosję, ani na Chiny, które wydatnie przyczyniają się do tego, że Rosja wojnę w Ukrainie jest w stanie prowadzić.

Komentarze