0:00
0:00

0:00

29 grudnia 2025

Francuz myje się w Wiśle. Bezdomni cudzoziemcy na naszej ulicy. [MÓJ AUDIOREPORTAŻ ROKU]

przeczytasz w 21 minut

– Nie ma większej różnicy między pracą 50 godzin tygodniowo a byciem bezdomnym – mówi Thom „Francuz”, który od dziesięciu miesięcy żyje na ulicach Warszawy. [ROZBITKOWIE – REPORTERSKI CYKL OKO.PRESS]

Google News

Od wczesnej wiosny do późnego lata przemierzałam ulice Warszawy, odwiedzałam Białystok i Zgorzelec, noclegownie i jadłodajnie, próbując się zorientować czy bezdomność cudzoziemców w Polsce, to już realny problem, czy zjawisko marginalne. Poznałam wiele osób doświadczających bezdomności, pracowników socjalnych, streetworkerów, ratowników medycznych, psychologów i psychoterapeutów, którzy im pomagają. I odkryłam, że cudzoziemcy na naszych ulicach są często, coraz częściej.

Z tego, co mówią moi bohaterowie, ale też specjaliści, problem narasta w związku z otwartymi granicami, globalizacją, migracjami, wojną w Ukrainie i coraz bezwzględniejszym wyzyskiem późnego kapitalizmu. Ludzie nie wytrzymują presji, dociskania śruby, wysokich wymagań i niskich zarobków.

Jeśli do tego dojdzie problem chorób i zaburzeń psychicznych, uzależnienie, przydarzy się wypadek czy duży kryzys, jak śmierć bliskiej osoby, bezdomność staje się rzeczywistością prędzej, niż się ktoś spodziewa. Tak jak w przypadku Emmy z USA, która przez Rosję dotarła do Polski i wylądowała na ulicy. Jej historia jest pierwszą w serii reportaży o osobach bezdomnych na ulicach polskich miasta, który napisałam. Niedawno z nią rozmawiałam, nadal jest w Polsce, w ośrodku dla cudzoziemców, czeka na rozpatrzenie wniosku o ochronę międzynarodową u nas, na co jako obywatelka USA ma małe szanse. A wtedy grozi jej deportacja.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Agnieszka Rodowicz
Agnieszka Rodowicz

Reporterka, fotografka, studiowała filologię portugalską. Nominowana do Nagrody Newsweeka im. Teresy Torańskiej za reportaż o uchodźcach i migrantach w pandemii (2020), zdobyła też wyróżnienia Prix de la Photographie Paris 2016 i 2009. Jej reportaż "Bo jeśli umrę, nikt się tym nie przejmie. Dzień Dziecka na granicy" opublikowany w OKO.press został właśnie nominowany do European Press Prize 2025.

Komentarze