0:00
19 września 2020

Norwegia: gminy „wolne od LGBT” nie dostaną milionów euro z funduszy norweskich

Gminy, które ogłosiły się „strefami wolnymi od LGBT”, nie dostaną środków z funduszy norweskich. Dla samego Kraśnika oznacza to utratę od 3 do 10 mln euro

Wydrukuj

„Kraśnik i gminy z podobnymi deklaracjami nie otrzymały wsparcia projektowego w bieżącym okresie finansowania i nie otrzymają takiego wsparcia, dopóki te deklaracje będą ważne. Dotyczy to również wszystkich instytucji znajdujących się pod kontrolą władz miejskich” – oświadczyła minister spraw zagranicznych Norwegii Ine Eriksen Soreide odnosząc się do polskich „stref wolnych od LGBT”.

Jej stanowisko zostało opublikowane 14 września na stronie norweskiego parlamentu. Była to odpowiedź na pytania posłanki i byłej minister Anniken Huitfeldt o przyznawanie funduszy gminom, które przyjęły uchwały o „strefach wolnych od ideologii LGBT". Chodzi o fundusze Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Funduszy EOG), czyli tak zwane fundusze norweskie. Składają się na nie środki, które Norwegia, Lichtenstein i Islandia w zamian za udział we wspólnym obszarze UE przekazują krajom UE bezzwrotnie jako formę pomocy rozwojowej. Polska jest ich największym beneficjentem.

„Takie deklaracje nie są zgodne z wartościami, na których opiera się europejska współpraca.

Istnieją również przesłanki do stwierdzenia, że naruszają Europejską Konwencję Praw Człowieka. Osoby LGBT mają prawo do takiej samej ochrony przed naruszaniem ich praw i wolności osobistych, jak wszyscy inni obywatele Europy” – wyjaśniła norweska minister spraw zagranicznych.

105 samorządów wolnych od LGBT

Pierwszą strefę „wolną od LGBT” w marcu 2019 roku ustanowili radni Świdnika (woj. lubelskie). Od tego czasu 105 jednostek samorządu terytorialnego przyjęło podobne uchwały. Są wśród nich gminy, powiaty i pięć województw: lubelskie, łódzkie, małopolskie, podkarpackie i świętokrzyskie. Część z nich w formie skrajnie homofobicznych rezolucji „przeciwko ideologii LGBT”, inne – w postaci „Samorządowej Karty Praw Rodziny” stworzonej przez prawników „Ordo Iuris”. Te drugie nie mają charakteru otwarcie nienawistnego, są wyrazem obrony heteroseksualnej, nuklearnej rodziny, na którą czyha nienazwane zagrożenie.

Samorządy, które przyjęły lub odrzuciły uchwały, można zobaczyć na „Atlasie Nienawiści”, mapie stworzonej przez aktywistów Kubę Gawrona, Paulinę Pająk i Pawła Prenetę.

Autorem mapy - a w szczególności jej nazwy, która może budzić kontrowersje - nie jest redakcja OKO.press. Burmistrz Gminy Przasnysz w stanowisku przesłanym OKO.press prostuje, że jego gmina nie przyłączyła się oficjalnie do deklaracji o „Strefach wolnych od LGBT”. A przyjęta przez miasto Samorządowa Karta Praw Rodziny jest napisana neutralnym, prawniczym językiem i nie narusza ani praw człowieka i obywatela ani Konstytucji. Burmistrz zaznacza też, że w jego opinii dokument nie jest wymierzony w osoby LGBT.

Fot. atlasnienawisci.pl

Norweskie MSZ zaznaczyło, że zawieszenie dotacji nie dotyczy gmin, które nie zadeklarowały się jako „wolne od LGBT”, a znajdują się w powiatach lub województwach, które przyjęły takie uchwały. Spokojne mogą być także działające na ich terenie organizacje pozarządowe.

Minister Ine Eriksen Soreide zapowiedziała, że Norwegia wspólnie z Islandią i Liechtensteinem wkrótce poinformuje polskie władze szczegółowo o tym, jak powinny interpretować przepisy dotyczące ich przyznawania.

Kraśnik straci 3-10 mln euro

Dla Kraśnika, wprost wymienionego w oświadczeniu norweskiego MSZ, wycofanie funduszy norweskich może oznaczać stratę kilku milionów euro. 30-tysięczne miasto w województwie lubelskim zostało zakwalifikowane do II etapu Programu Rozwoju Lokalnego finansowanego ze środków norweskich i EOG.

„Kraśnik ma duże szanse na pozyskanie od 3 do 10 mln euro. Mieszkańcy, organizacje pozarządowe, urzędnicy i eksperci Związku Miast Polskich włożyli w pracę nad naszym projektem bardzo dużo wysiłku. Przygotowujemy się do aplikacji od roku. Takie miasta jak Kraśnik borykają się z szeregiem problemów natury ekologicznej, gospodarczej i społecznej” - mówił lubelskiej „Wyborczej” Daniel Niedziałek, rzecznik prasowy burmistrza Kraśnika.

We wtorek 22 września radni Kraśnika będą głosować nad uchyleniem uchwały o „strefie wolnej od LGBT”. Inicjatorem tego projektu jest Paweł Kurek, radny z Nowoczesnej. Wcześniej, gdy rada głosowała nad homofobiczną uchwałą, wstrzymał się od głosu.

Tego samego dnia rada miasta z inicjatywy m.in. radnych PiS będzie też głosować nad uchwałą w sprawie przyjęcia samorządowej Karty Praw Rodzin. Karta, którą przygotowała m.in. Ordo Iuris, mówi o: „Ochronie rodziny, małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, rodzicielstwa i macierzyństwa, prawa do ochrony życia rodzinnego, prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami oraz prawa dziecka do ochrony przed demoralizacją".

Sankcje Komisji Europejskiej i miast partnerskich

W odpowiedzi na ogłoszenie Kraśnika strefą wolną od LGBT współpracę z nim zawiesiło francuskie miasto Nogent-sur-Oise. Jego mer poinformował o tym dzień po donosie OKO.press do 52 zagranicznych partnerów na 13 homofobicznych polskich samorządów.

Naszą akcję przeciwko nim poprzedziły stanowcze reakcje unijnych organów. W grudniu 2019 roku Parlament Europejski przyjął rezolucję potępiającą homofobiczne uchwały samorządów, a także wezwał polskie władze publiczne do natychmiastowego uchylenia szkodliwych dokumentów. W lutym 2020 uchwały stanowczo potępiła też Komisja Europejska. W czerwcu KE wysłała list do marszałków pięciu województw, które przyjęły uchwały anty-LGBT. Poleciła w nim marszałkom zbadanie, czy samorządy, będące beneficjentami funduszy unijnych nie dyskryminują społeczności LGBT w swoich działaniach.

W lipcu komisarz UE ds. równości Helena Dalli (na zdjęciu) poinformowała, że sześć polskich gmin, w których przyjęto uchwały o „strefach wolnych od LGBT", nie dostanie europejskich funduszy na partnerstwo miast. W reakcji minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przyznał gminie Tuchów, jednej ze „stref", 250 tysięcy złotych z Funduszu Sprawiedliwości na rzecz Ochotniczej Straży Pożarnej.

W środę Ursula von der Leyen, szefowa Komisji Europejskiej podczas orędzia o stanie Unii w Parlamencie Europejskim jeszcze raz ostro podniosła tę kwestię mówiąc: „Budujmy Unię równości, gdzie wszyscy mogą być tym, kim naprawdę są. Bycie sobą to nie ideologia ale tożsamość. Nikt nie może nikomu tego zabrać. Strefy wolne od LGBT to strefy wolne od wartości humanistycznych i nie ma dla nich miejsca w naszej Unii.”

Upomnienia KE nie przyniosły rezultatu. Do dzisiaj żaden z samorządów nie uchylił homofobicznej uchwały. Cztery z nich uchyliły jednak sądy administracyjne, uznając, że wbrew konstytucji wykluczają osoby LGBT ze wspólnoty mieszkańców. Skargi składał Rzecznik Praw Obywatelskich i Kampania Przeciw Homofobii.

Kolejna kara od Norwegów

To nie pierwsze ograniczenia nałożone przez norweski rząd, dotyczące przyznawania Polsce funduszy EOG. W lutym 2020 Norwegia wycofała się z przekazania 700 mln koron (ok. 292 mln zł) na program wymiaru sprawiedliwości. „Jest to silny sygnał dla polskich władz, który świadczy o trosce rządu norweskiego o stan praworządności i niezależności sądów w Polsce” – tłumaczył tę decyzję Audun Halvorsen, sekretarz stanu norweskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Norwegowie nie zgodzili się także na przejęcie kontroli przez polski rząd nad 53 milionami euro z funduszy EOG przeznaczonych na rozwój społeczeństwa obywatelskiego. Wbrew żądaniom ministra kultury Piotra Glińskiego pieniądze rozdysponuje nie podległy mu Narodowy Instytut Wolności, lecz niezależne od rządu konsorcja organizacji pozarządowych.

Udostępnij:

Daniel Flis

Dziennikarz śledczy. W OKO.press od 2016 r., wcześniej pisał dla „Gazety Wyborczej”. Absolwent filozofii na UW i Polskiej Szkoły Reportażu, stypendysta OCCRP. Był nominowany do nagród dziennikarskich.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne