0:00
0:00

0:00

08 września 2026

Gorąco nad Morskim Okiem. Konie zostają, ale (na razie?) na krótszej trasie

przeczytasz w 8 minut

Wokół transportu konnego do Morskiego Oka panuje chaos. Najpierw dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego mówi, że trasa zostanie skrócona, ale innych zmian nie będzie. Wojewoda Krzysztof Klęczar: konie jeździły, jeżdżą i będą jeździć. Wreszcie ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska zapowiedziała, że należy dążyć do likwidacji tego transportu.

Google News

Konie wożące turystów nad Morskie Oko od 1 września pokonują krótszą trasę niż dotychczas. Zamiast siedmiu kilometrów jeżdżą jedynie 2,5 km – od Palenicy Białczańskiej do Wodogrzmotów Mickiewicza. Dalej turyści muszą iść pieszo – choć w przyszłości będą mogli przy Wodogrzmotach wybrać autobusy elektryczne.

„Moim celem jest mediowanie na Podhalu, żeby połączyć oczekiwania społeczne i to, z czego żyją mieszkańcy Podhala, żeby w duchu pojednania wycofać konie z Morskiego Oka. Tak, to na pewno powinien być nasz cel” – powiedziała w minioną środę (2 września 2026) w Radiu Zet ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

– Skrócenie trasy koni jest krokiem w dobrą stronę, ale to dopiero początek – mówi OKO.press Anna Plaszczyk z OTOZ Animals, która od lat zajmuje się walką o prawa koni pracujących na trasie do Morskiego Oka.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Katarzyna Kojzar
Katarzyna Kojzar

Dziennikarka, reporterka, redaktorka, współkierowniczka działu społeczno-gospodarczego (razem z Jakubem Szymczakiem). Zarządza również pracą zespołu klimatycznego. W OKO.press zajmuje się przede wszystkim prawami zwierząt, ochroną rzek, lasów i innych cennych ekosystemów, a także sprawami dotyczącymi łowiectwa, energetyki i klimatu. Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego i Polskiej Szkoły Reportażu, laureatka Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego za reportaż o Odrze i nagrody Fundacji Polcul im. Jerzego Bonieckiego za "bezkompromisowość i konsekwencję w nagłaśnianiu zaniedbań władz w obszarze ochrony środowiska naturalnego". Urodziła się nad Odrą, mieszka w Krakowie.

Komentarze