Czy Gruzję czeka nowa fala Rosjan uciekających przed mobilizacją?
Pod koniec sierpnia w rosyjskim i gruzińskim internecie pojawiły się informacje, że na jedynym lądowym przejściu granicznym między Rosją a Gruzją znów ustawiły się gigantyczne kolejki
The Moscow Times donosił, że wzmożenie może wynikać z obaw przed nową mobilizacją do armii, która – zgodnie z pogłoskami – ma w Rosji nastąpić jesienią. Dziennik powoływał się na rosyjską Federalną Służbę Bezpieczeństwa, która miała odnotować „rekordowy ruch pasażerów”. Na przykład 18 sierpnia granicę przez przejście w Wierchnim Larsie miało przekroczyć 20 tysięcy Rosjan.
Następnego dnia gruzińskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wydało oświadczenie, w którym zapewniło, że między 18 a 19 sierpnia przez dany punkt graniczny do Gruzji wjechało 7880 obywateli różnych krajów, a 8406 osób wyjechało. Łącznie granicę w obu kierunkach przekroczyło 16 286 osób.
Ta informacja jednak wywołała poruszenie w Gruzji z co najmniej dwóch powodów.

Komentarze