0:00
0:00

0:00

21 września 2026

Grzegorz Jarzyna po premierze Kasandry w Kijowie. „Nie mogę przestać o nich myśleć”

przeczytasz w 18 minut

"Aktorzy zapytali, czy nie chcę schodzić do schronu. Ale skoro oni nie schodzili, to my też nie. Było dziwnie, że ta wściekła syrena wyje, a my próbujemy kolejne sceny„ – opowiada polski reżyser kijowskiego spektaklu. ”W samym sercu Ukrainy chcieliśmy pokazać, że nie są sami"

Google News

Reżyser Grzegorz Jarzyna w dwóch narodowych teatrach ukraińskich wystawił w Kijowie współczesną wersję opowieści o Kasandrze, jako wojennej brance, w której odwraca jej mitologiczny los. „Pozwoliliśmy sobie na pytanie: dlaczego Kasandrze ma się nie udać?” – mówi OKO.press. Opowiada o Kijowie pod bombami, o łykaniu tabletek, żeby alarmy nie budziły i o strachu, gdy pociąg, którym wracał, został ewakuowany. Wstydzi się za polskich celników, którzy „zachowują się wobec Ukraińców jak służby graniczne służby NRD wobec nas, Polaków”. Oskarża Karola Nawrockiego o to, że dał przyzwolenie ksenofobii. „Jako polski artysta chcę powiedzieć, że to wstyd dla polskiego narodu, że mamy takiego prezydenta”.

Według ukraińskiej recenzji spektakl dowodzi, że „obok Brauna istnieje inna Polska, innego Grzegorza, Polska Jarzyny, który od dwóch lat pracuje z Ukraińcami w ogarniętym wojną Kijowie, Polska ludzi, którzy pomagają Ukrainie, Polska kultury, solidarności i wspólnej europejskiej przyszłości”. Jarzyna potwierdza: „Chcieliśmy dać świadectwo tej innej Polski”. I dodaje: „Wiele razy słyszałem, że żaden reżyser z Zachodu by się nie odważył przygotować w Kijowie pełnowymiarowego przedstawienia”.

Dziękujemy Narodowemu Akademickiemu Teatrowi Dramatycznemu im. Łesi Ukrainki w Kijowie za udostępnienie zdjęć Kateryny Tunik.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Piotr Pacewicz
Piotr Pacewicz

Założyciel i redaktor naczelny OKO.press (2016-2024), od czerwca 2024 redaktor i prezes zarządu Fundacji Ośrodek Kontroli Obywatelskiej OKO. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".

Komentarze