„Cud pod Wisłą” i migranci, którzy będą się wysadzać w metrze, czyli jak Bąkiewicz zagłuszał wiec Tuska.
Wiele ciekawych myśli wykrzyczał wódz narodowców, zagłuszając wiec „Zostajemy w Europie”, który odbył się w Warszawie w niedzielę 10 października. Z wielkich głośników popłynęła niemiecka pieśń „Heimat”. „To dedykacja dla pana premiera Donalda Tuska. Panie Donaldzie, nie płacze pan tylko” - mówił Bąkiewicz.
Wiele ciekawych myśli wykrzyczał wódz narodowców, zagłuszając wiec „Zostajemy w Europie”, który odbył się w Warszawie w niedzielę 10 października.
„Rzućcie te niebieskie szmaty, pójdźcie do domu i zacznijcie myśleć. Folksdojcze was prowadzą. Za 10 lat będziecie krzyczeli Deutschland! Czy chcecie homomałżeństw? Czy chcecie adopcji przez homoseksualistów? Czy chcecie migrantów, którzy będą w metrze wysadzali się w powietrze? Tego chcecie?
Te zwycięstwa pod Płowcami, Grunwaldem, pod Warszawą, „Cud pod Wisłą”, a oni was wyciągają na ulice. I wy wierzycie, że walczycie o lepsze jutro? Tak, lepsze jutro dla Berlina, Hamburga, Paryża”
Z wielkich głośników popłynęła niemiecka pieśń „Heimat”. „To dedykacja dla pana premiera Donalda Tuska. Panie Donaldzie, nie płacze pan tylko” - mówił Bąkiewicz.
Uwagę zwróciło także wykonanie przez narodowców polskiego hymnu.
Warszawa, 10 października 2021.
Komentarze