Piotr Niemczyk rozpoczął w więzieniu głodówkę. Siedzi za czyn, którego nie popełnił
Były opozycjonista z czasów PRL odsiaduje wyrok za czyn, którego nie popełnił. W ten sposób sprzeciwia się absurdom wyroków nakazowych – bez prawa do obrony. 9 września rozpoczął w więzieniu głodówkę. O jego uwolnienie apelują byli więźniowie polityczni, członkowie opozycji ulicznej i dziennikarze.
Piotr Niemczyk, opozycjonista z czasów PRL, jeden z założycieli Ruchu Wolność i Pokój, potem w III RP wysoki oficer w UOP-ie, ekspert z zakresu bezpieczeństwa, dwa dni temu trafił do więzienia na podstawie wyroku nakazowego za udział w proteście ulicznym Ostatniego Pokolenia w maju 2025 r. (Na zdjęciu u góry stoi obok przedstawicieli Ostatniego Pokolenia podczas ich konferencji prasowej w kwietniu 2025 r.)
Bez procesu został skazany za rzekome blokowanie drogi. Tymczasem on tylko stał na chodniku z banerem.
– Piotr nie siedział na ulicy, bo bał się, że już nie wstanie, ma problemy ze zdrowiem. Ja i 23 innych uczestników tego protestu też zostaliśmy skazani, ale my siedzieliśmy na ulicy – mówi Paweł Kasprzak, lider Obywateli RP. Większość uczestników protestu się odwołała. Niemczyk nie.

Komentarze