Czy jedna lista da koalicji wygraną w wyborach 2027? Bałamutne sondaże, prawdziwe szacunki
Szeroko cytowane sondaże „SE” mają dowodzić, że startując na jednej liście, koalicja rządząca wygra wybory. Są jednak oparte na dwóch fałszywych założeniach. Sprawdzamy, jaki wynik musiałaby uzyskać taka lista i jakich zmian by to wymagało. Czwarty rząd Tuska nie jest tu dobrą przepowiednią
Najpierw o zwodniczych sondażach i medialnych nadinterpretacjach, potem trochę arytmetyki wyborczej i konkluzja bardziej polityczna.
Tytuł w „Rzeczpospolitej” brzmi sensacyjnie: „Dwa bloki zamiast wielu partii. Sondaż daje koalicji 55,4 proc. głosów”. Dziennik omawia badanie Pollstera dla SE stwierdzając, że „gdyby największe partie wystartowały w wyborach 2027 jako dwa szerokie bloki” to „prawica” zyskałaby zdecydowanie mniej – 43,1 proc. niż „koalicja” – 55,4 proc.
News niesie się po mediach, bo „Rz” jest uważana za poważne medium.

Komentarze