„Jedyne o czym myślę, to jak stąd wyjechać”. Oto jak ratują się cywile ze Strefy Gazy
Od października 2023 r. nie istnieje jedna procedura, w ramach której mieszkaniec Gazy może po prostu wyjechać. Największe szanse mają cztery grupy: osoby wymagające leczenia za granicą, posiadacze obcych paszportów i ich rodziny, osoby objęte programem łączenia rodzin oraz studenci. Można też opłacić się „legalnym przemytnikom” z Egiptu
7 października 2023 nie zmienił fundamentalnie losu tych, którzy chcieli wyjechać ze Strefy Gazy, a tylko go skomplikował. Bo przed tą datą mieszkańcy palestyńskiej eksklawy też nie mogli swobodnie podróżować.
System ograniczeń istniał od wielu lat, a po przejęciu kontroli nad Gazą przez Hamas w 2007 r. i nałożeniu izraelskiej blokady, został znacznie zaostrzony. W praktyce funkcjonowały jednak dwie drogi wyjazdu: przez kontrolowane przez Izrael przejście Erez na północy oraz przez kontrolowane przez Egipt przejście Rafah na południu.
Erez był trudno dostępną drogą. Tą ścieżką można było wyjechać przede wszystkim do Izraela. Palestyńczyk z Gazy potrzebował izraelskiego zezwolenia, aby skorzystać z przejścia, a o nie mogli wystąpić nieliczni.

Komentarze