Kasandra i drony. Jak robi się teatr w wojennym Kijowie
W paraliżowanym rosyjskimi nalotami Kijowie toczy się życie. Grzegorz Jarzyna wystawił w ukraińskiej stolicy przedstawienie „ΚΑΣΣ_ΑΝΔΡΑ”. Gdy toczy się wojna, zarówno wydarzenie, jak i przygotowania do niego staje się formą oporu. Relacja Romana Pawłowskiego-Felberga.
Dziennikarz OKO.press, a zarazem dramaturg, Roman Pawłowski-Felberg, uczestniczył w pracy nad przedstawieniem „ΚΑΣΣ_ΑΝΔΡΑ” („Kassandra”) w reżyserii Grzegorza Jarzyny w Kijowie. Poniżej relacja z ostatnich 10 dni prób, które rozpoczęły się jeszcze jesienią 2025 roku.
10 dni do premiery
Kiedy po 16 godzinach pociąg z Warszawy dojeżdża na dworzec Kijów Pasażerski, w moim telefonie uruchamia się alert ostrzegający przed rosyjskim atakiem powietrznym. Z okna pociągu widzę słup dymu unoszący się nad centrum miasta. Budynek dworca jest zamknięty. Z Aleksem, asystentem z Teatru im. Łesi Ukrainki musimy iść przejściem podziemnym, które na czas nalotów zmienia się w prowizoryczny schron. Ludzie siedzą pod ścianami, przeglądają wiadomości w telefonach. Jest spokojnie; po pięciu latach wojny wszyscy przywykli do alarmów. Dwóch policjantów stojących przy wejściu nie ma wiele do roboty.

Komentarze