0:00
0:00

0:00

14 października 2026

Klapa Piątkowskiej to nie jej wina. Cztery ostrzeżenia dla liberałów

przeczytasz w 9 minut

Krakowskie wybory – wbrew uspokajającym opiniom – pokazują, jak cofa się liberalna fala z 2023 roku. Kampania Piątkowskiej była jak karykatura polityki opartej na założeniu, że centrum wszystko zrobi lepiej, a charyzma Tuska ostatecznie zapewni sukces. Może nie dało się wygrać z Gibałą, ale liczy się też styl porażki.

Google News

W kółko słyszę, że wyciąganie wniosków o polityce krajowej z wyborów prezydenckich w Krakowie jest niemożliwe, niewskazane, a nawet niesprawiedliwe wobec takiej np. KO, bo wszystkie partie przegrały, a Konfederacja nawet nie zebrała podpisów. Tymczasem był to jednak polityczny egzamin, spektakularnie oblany przez rządzących, z czego można by wyciągnąć nauki na przyszłość, o ile ktoś by chciał i potrafił.

Ale zacznę od zastrzeżeń, poniekąd do własnego tekstu.

Dlaczego trudno w Krakowie zobaczyć Polskę

Po pierwsze, obecność Łukasza Gibały jako silnego kandydata pozapartyjnego osłabia główną linię podziału i zakłóca polaryzację, która będzie decydować o wyniku wyborów 2027 roku: umowna połowa Polski (lub trochę więcej) wbrew drugiej połowie (lub trochę mniej) wybierze sobie Sejm. Nie zanosi się, by do jesieni 2027 wyłoniło się jakieś ugrupowanie wyłamujące się z polaryzacji i deklarujące „apolityczność” w stylu Kukiza'15 w 2015 roku (zdobył 8,81 proc. głosów) czy Ruchu Palikota w 2011 r. (10,1 proc.), a także Trzeciej Drogi w 2023 r. (14,6 proc.), przez część wyborców postrzeganej jako ucieczka z duopolu PiS — PO.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Piotr Pacewicz
Piotr Pacewicz

Założyciel i redaktor naczelny OKO.press (2016-2024), od czerwca 2024 redaktor i prezes zarządu Fundacji Ośrodek Kontroli Obywatelskiej OKO. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".

Komentarze