"W pełni podzielam opinię Komisji Weneckiej z 16 stycznia 2020 roku, w której napisano, że nowe ustawy są zagrożeniem dla niezależności sędziowskiej" - pisze w liście do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry przewodniczący Grupy Państw Przeciwko Korupcji (GRECO) Rady Europy. Marin Mrčela apeluje o zrewidowanie przepisów "kagańcowych"

GRECO (fr. Groupe d’États contre la corruption) to antykorupcyjna agenda Rady Europy z siedzibą we francuskim Strasburgu. Chorwacki sędzia Sądu Najwyższego Marin Mrčela jest jej przewodniczącym od 2011 roku.

Grupa monitoruje, jak państwa członkowskie zwalczają korupcję. Oraz sprawdza, czy działania antykorupcyjne są zgodne ze standardami Rady Europy.

Jak podkreśla przewodniczący Mrčela ustawa „kagańcowa”, która weszła w życie 14 lutego 2020, stawia polskich sędziów w sytuacji bez wyjścia. Postępowania dyscyplinarne mogą grozić im bowiem za orzeczenia zgodne z Europejską Konwencją Praw Człowieka lub wiążącym Polskę prawem Unii Europejskiej.

„Według GRECO niezależność sędziowska najlepiej zabezpiecza przed korupcją i nadmiernym wtrącaniem się w sprawy sądownictwa. To kamień węgielny demokracji i praworządności”

– tłumaczy w piśmie datowanym na 24 lutego 2020.

Wzywa Ziobrę i rząd PiS do zrewidowania ustawy kagańcowej i oferuje pomoc GRECO w ewentualnych zmianach. Tymczasem w środę 26 lutego media obiegła informacja, że pierwszym sędzią, wobec którego zastosowane zostanie nowe, kontrowersyjne prawo będzie znany z obrony praworządności Igor Tuleya.

Niezależność sędziów lekarstwem na korupcję

„Polska jest jednym z najstarszych członków GRECO i jako taka podlega regularnej ocenie w ramach Grupy” – przypomina na wstępie Marin Mrčela.

Podkreśla też, że GRECO od lat prowadzi ewaluację korupcji w środowisku sędziów. Ważnym elementem składowym tej oceny jest poziom niezależności sądownictwa w danym kraju.

„Promowanie takich systemów, w których sędziowie są niezależni w wykonywaniu swoich obowiązków i jako tacy są tez postrzegani, należy do fundamentalnych wartości Rady Europy” – wskazuje Mrčela.

A następnie przechodzi do krytyki „reform” sądownictwa PiS.

„W pakiecie polskich reform sądowniczych z lat 2016-2018 wprowadzono znaczące zmiany w funkcjonowaniu Krajowej Rady Sądownictwa, Sądu Najwyższego i sądów powszechnych. GRECO wyraźnie krytykowało osłabienie niezależności sędziowskiej na rzecz władzy wykonawczej. W ramach procedury „ad hoc” wydaliśmy szereg rekomendacji mających na celu poprawę sytuacji wynikającej z tych reform” – przypomina.

Rzeczywiście, w ostatnim raporcie GRECO z grudnia 2019 Polska otrzymała ocenę „ogólnie niezadowalającą”. Sprawozdawcy Grupy uznali, że nie poczyniła wystarczających postępów przy wdrażaniu dotychczasowych zaleceń. O rekomendacjach z 2018 roku pisaliśmy także w OKO.press.

Polska złoży wyjaśnienia

Rząd PiS zignorował ocenę GRECO. Wkrótce po wydaniu raportu ekspresowo przeprowadził przez Parlament pakiet ustaw „kagańcowych”.

„GRECO stale monitoruje sytuację w Polsce. Z dużym niepokojem odnotowałem ostatnie poprawki do ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych, o Sądzie Najwyższym i niektórych innych ustaw z grudnia 2019 roku. Zmiany te ograniczają wolność sędziów, a władzy wykonawczej dają dodatkowe możliwości ich kontrolowania” – ubolewa Marin Mrčela.

Podkreśla, że w pełni podziela pilną opinię Komisji Weneckiej z 16 stycznia 2020 roku. Sprawozdawcy KW wydali ją po dwudniowej wizycie w Warszawie, którą odbyli na zaproszenie marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego. Uznali, że nowela prowadzi do ograniczenia niezależności sędziowskiej i apelowali do polskiego parlamentu o jej odrzucenie.

Bezskutecznie.

„Zwracam się do Pańskiego rządu o zrewidowanie tych zmian. Zapewniam jednocześnie, że mogą Państwo liczyć na pełne wsparcie GRECO.

Będziemy nadal monitorować pod tym kątem sytuację w Polsce. Wdrożenie naszych rekomendacji z pewnością byłoby ważnym krokiem w stronę rozwiązania wyżej wspomnianych problemów” – wskazuje Marin Mrčela.

Przewodniczący GRECO zapowiada także, że podczas kolejnego posiedzenia plenarnego w dniach 16-20 marca 2020 roku Polska zostanie poproszona o zdanie relacji z sytuacji w sądach. Przedstawicielami polskiego rządu w GRECO są Rafał Kierzynka oraz Alicja Klamczyńska – urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości.

Rada Europy reaguje

List przewodniczącego GRECO jest kolejną reakcją organów Rady Europy na sytuację w Polsce.

Oprócz wizyty i opinii Komisji Weneckiej, w ostatnich tygodniach do polskich władz apelowała także Komisarz Praw Człowieka Rady Europy Dunja Mijatović.

„Ustawa otworzy nowy katalog przewinień dyscyplinarnych dla sędziów i prokuratorów wraz z zestawem surowych kar. Poszerza także uprawnienia Ministra Sprawiedliwości i powoływanych przez niego rzeczników dyscyplinarnych […] Obawiam się, że jej zapisy mają na celu uciszyć sprzeciw sędziów i prokuratorów i ograniczyć ich niezależność” – napisała w liście do marszałka Grodzkiego.

„Efekt takich zmian uznaję za skrajnie problematyczny z punktu widzenia standardów Rady Europy” – podkreśliła Komisarz.

Zareagowali także deputowani Zgromadzenia Parlamentarnego RE. 28 stycznia 2020 przyjęło rezolucję potępiającą zamach PiS na niezależne sądownictwo.

Jak pisaliśmy w OKO.press, znalazło się w niej szereg przykrych dla rządu PiS zapisów. W tym najgorszy – otwarcie wobec Polski procedury monitoringu rządów prawa i instytucji demokratycznych. W jej ramach czekają nas regularne wizyty dwójki sprawozdawców.

Tym samym Polska dołączyła do 10 państw członkowskich RE objętych tą procedurą. Są to: Albania, Armenia, Azerbejdżan, Bośnia i Hercegowina, Gruzja, Mołdawia, Rosja, Serbia, Ukraina oraz Turcja.

OKO pilnuje,
żeby Polska nie wyszła z Europy.
Wesprzyj nas, byśmy mogli działać dalej.

Absolwentka ILS UW oraz College of Europe. Zdobywała doświadczenie m.in. w Komisji Europejskiej i na Uniwersytecie Narodów Zjednoczonych w Tokio, a wcześniej w Polskim Instytucie Dyplomacji. W OKO.press pisze o prawie, Unii Europejskiej i polityce zagranicznej.


Komentarze

  1. TW Balbina

    Ziobro,Kaczyński i cała reszta ich mafijnej rodziny, są odporni na jakąkolwiek perswazję i to niezależnie skąd ona płynie. Wszystkie prawdziwe autorytety są ignorowane, czy to Papież, czy ONZ,Rada Europy,Parlament Europejski,Komisja Europejska i Wenecka czy światowej sławy gremia profesorskie czy wreszcie nasza Wielka Noblistka Olga Tokarczuk.Kolejne apele są tylko stratą czasu a nawet szkodzą sprawie bo sprawiają wrażenie toczącej się debaty z PIS.Czas apeli i debat z PIS dawno dobiegł końca, teraz kolej na surowe FINANSOWE konsekwencje, które muszą być bardzo dotkliwe dla ich elektoratu, rolników, górników i tych wszystkich ,którzy są przekonani ,że można pluć na wartości unijne a zamiast kary być jeszcze nagrodzonym w postaci np dopłat unijnych.

    • Michał Cz

      Uważam że bardziej skutecznie może zadziałać totalny ostracyzm – chamy są ignorowane i lekceważone. Niestety "politycznie poprawni" wdzięczą się do siebie i udają spór.

  2. Totoro Satsuki

    To nie ustawa kagańcowa sprzyja korupcji. To rządy Kaczyńskiego i całego PiSu wraz z kościołem katolickim sprzyjają korupcji i gwarantują korupcję. Nic nie jest przejrzyste, nic nie jest dostępne dla widoku publicznego, nie działają zamówienia publiczne w armii (kolejne zakupy sprzętu z USA bez przetargu, bez strategii, bez otwarcie sformulowanych warunków zakupu, bez offsetu) i nie tylko w armii: spółki skarpu państwa, urzędy, spółki komunalne w samorządach rządzonych przez PiS, agencje państwowe i samorządowe w których rządzi PiS – obsadzane bez konkursów. Swoi, swojacy, partyjniacy, kumple.
    Tajne transfery pieniędzy i dóbr materialnych na rzecz Kościoła, państwo opłacające Kościół, kler ponad prawem, katecheci w szkołach ważniejsi od dyrekcji i tak w nieskończoność.
    Degradajca, demoralizacja, korupcja moralna i materialna całego państwa. Gangrena.

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press